Ukraiński minister sportu nazwał prezydenta FIFA Gianniego Infantino „nieodpowiedzialnym, żeby nie powiedzieć infantylnym” za chęć rozważenia zniesienia rosyjskiego zakazu rozgrywek w światowej piłce nożnej.
Zakaz został nałożony przez władzę wykonawczą FIFA wraz z organem zarządzającym europejskim futbolem, UEFA, na początku totalnej inwazji Władimira Putina na Ukrainę.
Panie Infantino powiedziała Yalda Hakim ze Sky News „musimy” przyjrzeć się przywróceniu rosyjskich drużyn, dodając: „Ten zakaz nic nie dał, po prostu stworzył więcej frustracji i nienawiści”.
Zakaz został nałożony w 2022 roku, gdy europejscy rywale oświadczyli, że nie będą grać ani gościć meczów Rosji.
Ukraina od czterech lat odpiera wojnę na pełną skalę, a jej rząd jest wściekły, że FIFA chce, aby Rosja ponownie mogła zakwalifikować się do mistrzostw świata.
Ukraiński minister sportu Matvii Bidnyi powiedział w oświadczeniu dla Sky News: „Słowa Gianniego Infantino brzmią nieodpowiedzialnie, żeby nie powiedzieć infantylnie. Odrywają futbol od rzeczywistości, w której zabija się dzieci”.
Bidnyj powiedział, że ponad 100 piłkarzy jest wśród ponad 650 ukraińskich sportowców i trenerów zabitych przez Rosjan.
Dodał: „Wojna to zbrodnia, a nie polityka. To Rosja upolitycznia sport i wykorzystuje go do usprawiedliwiania agresji. Podzielam stanowisko Ukraińskiego Związku Piłki Nożnej, który także przestrzega przed powrotem Rosji do rozgrywek międzynarodowych.
„Dopóki Rosjanie będą nadal zabijać Ukraińców i upolityczniać sport, na ich flagę i symbole narodowe nie będzie miejsca wśród ludzi, którzy szanują takie wartości, jak sprawiedliwość, uczciwość i fair play”.
Rosja nie może wziąć udziału w mistrzostwach świata mężczyzn od czasu ich zorganizowania w 2018 r., a Infantino otrzymał później od Putina medal Orderu Przyjaźni.
Bidnyi wykorzystał także niedawno wywiad dla Sky News, aby skrytykować Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski za zniesienie zakazu nałożonego na Rosję i sojusznika wojennego – Białoruś.


















