Kiedy JD Vance pozytywnie przyciąga coś… to wygrana.
Wiceprezydent USA mówi o jego umyśle. Podoba się współczynnik wstrząsu.
I tak jego zachęcające słowa o „umowie handlowej” z Wielką Brytanią Będą zadowolić brytyjskich urzędników zarówno w Waszyngtonie, jak i w Londynie.
Rozmawiając z Unherd, Vance Powiedział: „Myślę, że istnieje duża szansa, że tak, dojdziemy do wielkiej umowy w najlepszym interesie obu krajów”.
Za kulisami, przez wiele tygodni – od tego czasu Donald Trump„S„ Wyzwolenie ”prawie dwa tygodnie temu – brytyjscy negocjatorzy handlowi pod przewodnictwem amerykańskiego ambasadora Wielkiej Brytanii, Lord Mandelsonnegocjują najlepiej, jak mogli z administracją USA.
Ich zaangażowanie urzędników blisko Trumpa ułatwiło spotkania ministerialne i telefony z Białym Domem.
Powiedziano mi, że Wielka Brytania jest „teraz w przestrzeni umownej”. Inne źródło powiedziało mi, że Wielka Brytania była „u podnóża” umowy. Ale to nie było proste i jest pewna odległość.
Pomimo braku deficytu handlowego z USA, pomimo zamiłowania, jakie prezydent ma do Wielkiej Brytanii, Wielka Brytania nadal miała 10% taryfę plus 25% na samochody.
Przed dniem wyzwolenia Trumpa była nadzieja, że Wielka Brytania osiągnie jakąś umowę, aby ich uniknąć. Było jednak dość jasne, że pan Trump potrzebował swojej „momentu”.
Wielu zagranicznych dyplomatów, w tym Brytyjczycy, negocjującym w imieniu swoich krajów, również starało się osiągnąć merytoryczne negocjacje, ponieważ nawet osoby bliskie prezydentowi nie były jasne w sprawie jego poglądów, wyborów i miejsca, w którym „wylądował” w kwestiach.
Nawiasem mówiąc, jest to problem, który można zastosować do wielu aspektów tej administracji Trumpa. „To zawsze jest dość spekulacyjne” – powiedział mi jeden z europejski dyplomata.
Zamknięcie za zaangażowanie
Wyzwanie od dnia wyzwolenia było ponowne zaangażowanie Białego Domu z ofertami już ustanowionymi w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Wiele krajów to robi. Możesz sobie wyobrazić zgiełk o zaangażowanie.
Kluczowym pytaniem jest to, czy podstawowa taryfa wynosząca 10% (zastosowana do Wielkiej Brytanii – a teraz wszystkich po 90 -dniowej przerwie) jest do negocjacji. Język Vance’a wydaje się sugerować.
Czytaj więcej:
Smartfony między przedmiotami wykluczonymi z amerykańskich taryf
Wyzwanie stawiane przez taryfy Trumpa „nie zniknęło”, mówi premier
Umowa między Wielką Brytanią a USA może być „u podnóża”. Zbyt wcześnie uważaj na umowę z Australią.
Ale nazwanie tego „umową handlową” z Wielką Brytanią byłoby mylące. Jest to „umowa ekonomiczna” w celu zmniejszenia taryf. Jest to jednak duży krok naprzód w Wielkiej Brytanii, który od Brexitu stara się zaangażować Amerykę w bliższe wyrównanie handlu.
Pozostają pytania
Szczegóły każdej umowy będą fascynujące i tam będą kontrowersje. Czy Wielka Brytania zmniejszy bariery handlowe na pojazdach amerykańskich? Czy wpłynie to na standardy bezpieczeństwa drogowego w Wielkiej Brytanii?
Czy Wielka Brytania ułatwi amerykańskim rolnikom sprzedaż w Wielkiej Brytanii? A jeśli tak, to, co zrobią z tego walka brytyjscy rolnicy? Czy brytyjskie standardy żywności (obecnie dostosowane do UE) będą musiały zostać obniżone?
Pożądaną „strefą lądowania” dla Wielkiej Brytanii byłaby lepszy dostęp do rynku amerykańskich rolników, ale tylko w obszarach, w których USA spełniają standardy w Wielkiej Brytanii.
Oglądaj również ofertę usług cyfrowych. W tej chwili podatki w Wielkiej Brytanii trafiły tutaj w amerykańskie firmy technologiczne.
Jesteśmy więc u podnóża, ale wciąż jest wspinaczka i na nieograniczonej, nieprzewidywalnej ścieżce.




















