„Uparta” młoda foka szara znaleziona ranna na plaży w Kornwalii świętowała w sobotę swoje 50. urodziny jako najstarsza znana foka w Wielkiej Brytanii.
Szarą fokę Shebę znaleziono w 1974 r. z urazem głowy i poważną infekcją oka, którą znalazł miejscowy Ken Jones.
Zabiera Shebę do swojej żony Mary, gdzie para rehabilituje foki w basenie i pielęgnuje ją, aż doprowadzi ją do stabilnego stanu.
Jej stan zdrowia, w tym utrata wzroku, uniemożliwiły jej powrót do morza. Przeżyła już wszystkie inne zwierzęta, które pojawiły się i zniknęły.
Z czasem ośrodek rehabilitacyjny Jonesów przeniósł się z ich podwórka do wioski Gweek i obecnie opiekuje się około 70 szczeniętami fok rocznie.
„Osiągnięcie 50. roku życia jest ogromnym osiągnięciem, nie tylko dla Sheby, ale i dla wszystkich, którzy uczestniczyli w jej podróży” – powiedziała Tamara Cooper, kuratorka ośrodka w południowo-zachodniej Anglii.
Foki zazwyczaj przeżywają na wolności od 25 do 30 lat; w niewoli samice dożywają 40 lat, a samce około 30.
Spook, samiec szarej foki urodzony w New York Aquarium w 1965 roku, uważany był za najstarszą fokę na świecie, gdy zmarł w 2010 roku, kilka tygodni przed swoimi 45. urodzinami.
Uważa się, że Sheba jest obecnie najstarszą foką na świecie trzymaną w niewoli.
„Wszystko dzieje się w jej własnym, słodkim tempie”
Chociaż Sheba cieszy się sympatią opinii publicznej i swoich opiekunów, nie jest zbyt współpracującym zwierzęciem.
Niechętnie uczy się nowych sztuczek, takich jak przewracanie na plecy w celu obejrzenia jej brzucha, płetw, ogona i zębów.
Jeśli chodzi o zakraplanie jej mlecznych oczu, czasem zgadza się na lekarstwo, ale jeśli nie ma na nie ochoty, po prostu odchodzi swoim cętkowanym futrem i wraca do basenu.
Przeczytaj więcej w Sky News:
Znaleziono ciało podczas poszukiwań zaginionego kapelana telewizyjnego
Cztery osoby aresztowane po „obawach” dotyczących zachowania personelu więziennego
70-letnia kobieta przyznała się do spowodowania śmierci dziewczynki
„Ona jest trochę uparta” – powiedziała Heather Green, specjalistka ds. opieki nad zwierzętami.
„Była tak przyzwyczajona do tego, że wystarczy ją karmić i że nie musi się napracować, żeby złowić rybę, że nawet teraz trochę protestuje.
„Jeśli poprosimy ją o jakieś zachowanie lub coś, to wszystko w jej własnym, słodkim czasie i na pewno da ci znać, czy jest gotowa na szkolenie, czy nie”.
Na przyjęciu urodzinowym Sheba została uhonorowana przez orkiestrę dętą, a goście i pracownicy śpiewali dla niej.
Po otrzymaniu fioletowego, trójwarstwowego tortu z lodu, ozdobionego jej imieniem, liczbą 50 oraz kilkoma serduszkami, gość honorowy z radością zajadał się małymi rybkami wystającymi z wierzchołka.
„Ona zje każdą rybę” – powiedział Green. „Ona nie jest szczególnie wybredna”.



















