Ustawa Hillsborough uzna za przestępstwo umyślne wprowadzanie w błąd opinii publicznej przez premierów i ministrów, ale nie parlamentarzystów z zaplecza.

Działacze na rzecz demokracji twierdzą, że „historyczny” środek w ramach sztandarowego prawodawstwa został niezauważony, co stanowi posunięcie mające na celu „kryminalizację kłamstw” popełnianych przez wyższych rangą polityków.

Dzieje się tak za sprawą nowego, odrębnego przestępstwa „wprowadzania opinii publicznej w błąd”, zagrożonego karą do dwóch lat więzienia.

Będzie to miało zastosowanie do szefów departamentów rządowych, urzędników służby cywilnej i urzędników publicznych, takich jak policja i pracownicy NHS, jeśli celowo wprowadzają opinię publiczną w błąd w sposób „poważnie niewłaściwy”.

Posłowie i parlamentarzyści są obecnie zwolnieni, ale dziesiątki backbencherów twierdzą, że nie powinno tak być.

Poseł Partii Pracy Neil Duncan-Jordan powiedział Sky News: „Posłowie nie powinni stać ponad prawem. Politycy mają tak niską pozycję w społeczeństwie i to musi się zmienić”.

Duncan-Jordan jest jednym z ponad 30 parlamentarzystów, którzy poparli poprawkę posła Partii Pracy Luke’a Myera, wzywającą do rozszerzenia kompetencji na wszystkich członków obu izb parlamentu.

Przyjmuje się, że Myer przeprowadził rozmowy z ministrami i kolegami z zaplecza, aby zwiększyć poparcie dla swojego planu przed powrotem projektu ustawy do Izby Gmin na etapie raportowania.

„Bez zastanowienia”

Jedno ze źródeł Partii Pracy określiło to jako „indyki głosujące na Boże Narodzenie”, ale niezależna posłanka Rosie Duffield, która zrezygnował z partii w 2024 rokustwierdził, że poparcie tej poprawki powinno być „oczywiste”.

Poseł z Canterbury powiedział, że zaufanie jest „najniższe w historii”, a nowe przestępstwo może powstrzymać ministrów od kłamstwa lub zatajania informacji na temat powiązań z określonymi osobami lub firmami.

Powiedziała, że ​​poziom przejrzystości powinien dotyczyć także „zwykłych backbencherów”, aby przywrócić zaufanie, ponieważ „kiedy kilku na górze jest uwikłanych w skandal, rzuca to na nas wszystkich zgubę”.

Opóźniona podróż Billa przez parlament

Hillsborough Law przechodzi przez parlament został ściągnięty w zeszłym miesiącu po sporze między rządem a rodzinami z Hillsborough dotyczącym zastosowania tego postanowienia do służb bezpieczeństwa.

Poseł Liverpoolu Ian Byrne, który kierował pracami nad ustawą Hillsborough i popiera poprawkę pana Myera, w tym tygodniu nalegał, aby premier zastosował ją w całości wobec wszystkich urzędników publicznych „bez dalszej zwłoki”, stwierdzając, że Petera Mandelsona skandal pokazuje dokładnie, dlaczego jest to konieczne.

Projekt ustawy – oficjalnie znany jako ustawa o odpowiedzialności urzędu publicznego – jest następstwem trwającej od kilkudziesięciu lat kampanii rodzin pogrążonych w żałobie w wyniku katastrofy na stadionie piłkarskim w 1989 r., w której zginęło 97 osób, a która doprowadziła do zatuszowania błędów policji.

W dużej mierze skupiono się na obowiązku szczerości, który ustanawia nowe wymagania wobec urzędników publicznych, aby działali w sposób uczciwy podczas dochodzeń i dochodzeń w sprawach państwowych.

Obowiązek ten opiera się na wprowadzeniu w błąd przestępstwa publicznego, jednak samo przestępstwo nie ogranicza się do dochodzenia.

Działacz Marcus Ball, który próbował postawić przed sądem Borisa Johnsona roszczenia dotyczące „Brexit Bus” w ramach Vote Leaveokreślił to jako „historyczne” posunięcie, które po raz pierwszy „kryminalizowałoby kłamstwo w polityce”.

Wezwał jednak do rozszerzenia zakresu przestępstwa, stwierdzając, że „całkowicie nielogiczne jest, aby to samo prawo nie dotyczyło parlamentarzystów i lordów z zaplecza”.

Pamiętasz to? Zdjęcie: PA
Obraz:
Pamiętasz to? Zdjęcie: PA

Obawy dotyczące wolności słowa

Rząd argumentuje, że parlamentarzyści i parlamentarzyści powinni być zwolnieni, ponieważ nie podejmują decyzji w imieniu państwa.

Eksperci stwierdzili, że jest to nadal znaczący krok w kierunku lepszej kultury odpowiedzialności, choć nie tak prosty, jak karanie ministrów za „opowiadanie bzdur”.

Rząd dodał klauzulę wymagającą udowodnienia wyrządzenia lub potencjalnej szkody, aby móc zostać oskarżonym o wprowadzenie w błąd opinii publicznej, co zdaniem niektórych parlamentarzystów może osłabić jej skuteczność.

Jednak inni parlamentarzyści wyrazili zaniepokojenie wolnością słowa. Konserwatywny poseł Mike Wood argumentował w Izbie Gmin, że nowe przestępstwo może narazić ministrów na „politycznie motywowane naruszenia prawa”, a nieporozumienia „powinny być sprawą urny wyborczej, a nie sali sądowej”.


Hillsborough: Czy porozumienie jest możliwe?

Przeczytaj więcej ze Sky News:
Andrew zwolniony po aresztowaniu
Sky News uzyskuje rzadki dostęp do skarbców złota Banku

Urzędnicy podkreślają, że przestępstwo dotyczy poważnych przypadków, takich jak rozpowszechnianie przez funkcjonariuszy publicznych fałszywych narracji na temat wydarzeń – tak jak miało to miejsce w przypadku Hillsborough. Nie będzie to dotyczyć słów wypowiadanych w parlamencie, gdyż objęte są one przywilejem, czyli wieloletnią konwencją, która pozwala politykom na swobodną debatę.

Rzecznik rządu powiedział: „Zależy nam na dostarczeniu tego istotnego aktu prawnego, zmieniającego równowagę sił, dlatego państwo musi zawsze działać na rzecz ludzi, którym służy. Katastrofa na Hillsborough pozostanie w naszej świadomości narodowej ze względu na jej tragedię i haniebną niesprawiedliwość.

„Ta ustawa doprowadzi do powstania usługi publicznej, która rzeczywiście działa w interesie publicznym. Jednak na tych, którzy tego nie robią, grożą sankcje karne za najpoważniejsze naruszenia, w tym za wprowadzanie społeczeństwa w błąd w sposób rażąco niewłaściwy”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj