Po serii porażek rządów w Izbie Lordów legislacja praw pracowniczych Partii Pracy została pogrążona w parlamentarnej bitwie o „ping-ponga”.

Rówieśnicy ponieśli porażki w sprawie umów zerogodzinowych, roszczeń o niesłuszne zwolnienie od pierwszego dnia, progów wyborczych w ramach akcji protestacyjnych i członków związku płacących daniny polityczne.

Sztandarowa ustawa o prawach pracowniczych, której broniła Angela Rayner do czasu rezygnacji ze stanowiska wicepremiera, teraz ponownie wraca do Izby Gmin.

Chociaż projekt ustawy jest już prawie gotowy, torysi wyższego szczebla i liderzy biznesu stoczyli 11-godzinną akcję tylnej straży, próbując ją wykoleić.

Podczas ostatniej debaty nad projektem ustawy w Izbie Lordów rząd poniósł pięć porażek z dużą przewagą z rąk torysów, Liberalnych Demokratów i innych członków parlamentu, w tym:

  • Po pierwsze, koledzy głosowali większością 302 do 159, większością 143, za poprawką dotyczącą umów zerogodzinowych, sprzeciwiając się posunięciu Partii Pracy mającej na celu zmuszenie pracodawców do oferowania pracownikom gwarantowanych godzin od pierwszego dnia pracy.
  • Następnie opozycja pokonała 301 głosami do 153, większością 148, kontrowersyjne plany rządu umożliwiające pracownikom pozywanie pracodawców do trybunału za niesłuszne zwolnienie od pierwszego dnia pracy w nowej pracy
  • Następnie Partia Pracy poniosła kolejną porażkę 267 głosami do 153, większością 114, ponieważ rówieśnicy żądali utrzymania 50% progu frekwencji, aby głosowanie członków związku zawodowego w sprawie akcji protestacyjnej było ważne.
  • Z kolei propozycja automatycznego zapisywania nowych członków związku zawodowego do płacenia daniny politycznej została odrzucona większością 249 do 142, większością 107, co stanowi kolejny cios dla rządu.

Wysuwając poprawkę dotyczącą godzin zerowych, Lib Dem Lord Fox powiedział: „Podzielamy cele ministrów dotyczące zapewnienia każdemu pracownikowi prawa do gwarantowanych godzin pracy, przechodząc od godzin zerowych, gwarantowanych godzin”.

Dodał jednak: „Dla mniejszego i średniego pracodawcy jest to dodatkowe obciążenie, którego nie trzeba brać, jeśli pracownik nie chce odchodzić od pracy w godzinach zerowych”.

Celem tej poprawki jest zapewnienie dobrego zarządzania obiema stronami i obie strony mają możliwość zmiany”.

Przeczytaj więcej ze Sky News:
Budżet 2025: Jakie podwyżki podatków i cięcia wydatków mógłby ogłosić Reeves?

Już pierwszego dnia skargi o niesłuszne zwolnienie konserwatywny kolega z pracy, baron Sharpe z Epsom, powiedział, że ochrona pracowników przed niesłusznym zwolnieniem od pierwszego dnia pracy odstraszyłaby szefów od „podejmowania ryzyka” w stosunku do młodych pracowników.

„Uczynienie prawa do niesłusznego zwolnienia już od pierwszego dnia utrudni zatrudnianie, a obawy te pogłębiają się w obecnej sytuacji na rynku pracy, w której spada liczba miejsc pracy” – stwierdził.

Niezależny urzędnik, lord Vaux z Harrowden, powiedział: „Moim zdaniem wprowadzenie praw do niesłusznego zwolnienia już od pierwszego dnia pracy jest najbardziej szkodliwym elementem tej ustawy”.

Jednak sprzeciw szefów wobec ustawy został skrytykowany przez byłą sekretarz generalną TUC, baronową (Francis) O’Grady, która powiedziała: „Zgodnie z ustawą o prawach pracowniczych pracodawcy nadal mogą zwalniać pracowników w sposób uczciwy – na przykład tak, jak mogą to zrobić obecnie, jeśli są niekompetentni, doszło do niewłaściwego postępowania lub doszło do zwolnień.

„Jednak bez ochrony zaproponowanej przez rząd już od pierwszego dnia pracownicy przechodzący do nowej pracy nadal byliby narażeni na ryzyko zwolnienia według własnego uznania.

„Kiedy patrzę wstecz na sprzeciw pracodawców wobec krajowej płacy minimalnej, równej płacy dla kobiet oraz silniejszych praw w zakresie zdrowia i bezpieczeństwa, jasne jest, że lobby biznesowe nie zawsze wie, co jest najlepsze dla Wielkiej Brytanii”.

Source link