Wysocy rangą urzędnicy amerykańscy poinformowali w nocy, że spodziewają się wprowadzenia w życie porozumienia o zawieszeniu broni „w najbliższych godzinach” na granicy izraelsko-libańskiej.

W rozmowie telefonicznej z dziennikarzami późnym wieczorem, w ostatniej chwili, przedstawiciele administracji USA stwierdzili, że wyczerpujące działania dyplomatyczne prowadzone za kulisami doprowadziły do ​​bliskiego porozumienia między obiema stronami.

Jeden z urzędników administracji powiedział: „Zawieszenie broni będzie trwało 21 dni wzdłuż niebieskiej linii. W ciągu tych 21 dni strony będą negocjować w kierunku potencjalnego rozwiązania konfliktu, który trwa od Hezbollah rozpoczęła atak 8 października i osiągnęła kompleksowe porozumienie wzdłuż niebieskiej linii, które umożliwi mieszkańcom powrót do domów zarówno w Libanie, jak i Izrael.”

Aby uzyskać bardziej dostępny odtwarzacz wideo, użyj przeglądarki Chrome

Brytyjczykom nakazano opuszczenie Libanu

Najnowsze informacje z Bliskiego Wschodu

Urzędnik podkreślił, że propozycja zawieszenia broni dotyczyła wyłącznie granicy północnej i nie obejmowała Gaza gdzie izraelska ofensywa militarna przeciwko Hamasowi trwa nadal, ale przerwa w walkach między Izraelem a Hezbollahem stworzyłaby „przestrzeń” dla postępu w Strefie Gazy.

„Daje to trochę czasu i przestrzeni, aby spróbować dojść do porozumienia w Strefie Gazy na wzór porozumienia w sprawie zakładników, o którym rozmawialiśmy” – powiedział amerykański urzędnik.

„Wierzymy, że niezależnie od tego, co wydarzyło się na polu bitwy w ciągu ostatnich kilku dni, nadszedł moment, aby osiągnąć to dyplomatyczne rozwiązanie; dotrzeć tam”.

Więcej o Benjaminie Netanjahu

Optymistyczna sugestia zawieszenia broni „w najbliższych godzinach” jest zgodna ze wspólnym oświadczeniem wydanym przez USA, Wielką Brytanię, Australię, Kanadę, UE, Francję, Niemcy, Włochy, Japonię, Arabię ​​Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar, w którym wezwano do natychmiastowego 21-dniowego zawieszenia broni.

„Nadszedł czas na zawarcie porozumienia dyplomatycznego, które umożliwi cywilom po obu stronach granicy bezpieczny powrót do domów” – głosi oświadczenie, ostrzegając, że „dyplomacja nie może jednak odnieść sukcesu w obliczu eskalacji tego konfliktu”.

Nie jest jasne, czy Izrael czy Hezbollah zgodzą się na zawieszenie broni. Izrael oświadczył, że jest zdecydowany usunąć zagrożenie z południowego Libanu.

Aby uzyskać bardziej dostępny odtwarzacz wideo, użyj przeglądarki Chrome

Syn komika opuszcza Bejrut w trakcie konfliktu

Zapytany o to urzędnik administracji USA powiedział: „Mieliśmy tę rozmowę ze stronami… znają teksty i pozwolimy im wypowiedzieć się na temat ich działań. Oczekujemy zawarcia umowy w nadchodzących godzinach”.

Hezbollah, organizacja pozarządowa powiązana z Iranem, ostrzeliwuje Izrael z Libanu od 8 października, wspierając Hamas w Strefie Gazy.

Izraelskie wysiłki zmierzające do osłabienia Hezbollahu poprzez zamachy i ataki z wykorzystaniem pagerów i krótkofalówek w zeszłym tygodniu przeniosło konflikt na nowy poziom, zbliżając się o krok do wojny regionalnej.

Nawet jeśli rząd Izraela da się przekonać do wstrzymania realizacji celów militarnych, nie ma gwarancji, że Hezbollah zrobi to samo. Przywódca grupy Hasan Nasrallah obiecał, że ataki będą kontynuowane, dopóki Izrael nie zaprzestanie ataków na Gazę.

Amerykanie i inni dyplomaci prowadzili negocjacje z oficjalnym rządem Libanu, a nie bezpośrednio z Hezbollahem, który uważają za organizację terrorystyczną.

„Negocjujemy z suwerennym państwem Libanu. Oni są odpowiedzialni za przemawianie w imieniu państwa Libanu i wszystkiego, co dzieje się po tej stronie granicy” – powiedział urzędnik administracji USA.

Analiza: Prawdziwa szansa na pokój czy tylko ta sama stara piosenka?

Można tu dostrzec pewien element deja vu.

Byliśmy już tam wiele razy, chociaż na drugim krańcu tego konfliktu – w Strefie Gazy.

Amerykańscy urzędnicy i sam prezydent wielokrotnie mówili, że zawieszenie broni i przerwa w walkach są już bliskie, ale ostatecznie jedna lub druga strona zawodziła ich słowa.

To z pewnością jest inna sytuacja.

W konflikcie pomiędzy Izraelem a Hezbollahem nie ma żadnych zakładników, a Izrael może uważać, że odniósł tak spektakularny sukces w poniżaniu Hezbollahu – poprzez zabójstwa i wybuchające pagery – że pod względem militarnym i dyplomatycznym mądre byłoby teraz wstrzymanie się od działań.

Czy Hezbollah pomyśli to samo? A może ich panowie w Iranie? Może nie będą mieli wyboru. W ciągu ostatnich dwóch tygodni ponieśli bezprecedensowe straty – za cenę znacznych strat dla cywilów.

Jeśli w najbliższych godzinach dojdzie do zawieszenia broni na linii Liban-Izrael, jak sugerują Amerykanie, z pewnością stworzy to przestrzeń do powrotu do rozwiązania koszmaru Gazy.

Nadałoby to również Organizacji Narodów Zjednoczonych, w jej najważniejszym tygodniu w roku – Zgromadzeniu Ogólnym, poczucie celu i znaczenia; dyplomacja działa.

Premier Izraela Netanjahu przemawia w sali obrad ONZ w czwartek. Zobaczymy, jak zareaguje na wezwania do zawieszenia broni i jak przedstawi konflikt, zwracając się do organu, który krytykuje jako nieskuteczny i antyizraelski.

„Myślę, że zdają sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka na nich ciąży, jeśli chodzi o negocjacje i kontakty z podmiotami niepaństwowymi w Libanie, które muszą występować w imieniu kraju lub państwa.

„Dlatego spodziewamy się, że gdy rząd Libanu lub rząd Izraela to zaakceptują, zostanie to przyjęte i wdrożone jako zawieszenie broni po obu stronach”.

Czytaj więcej:
Iran „pająk w sieci przemocy”
Napięcie rośnie, Liban stoi w obliczu możliwego ataku lądowego
Brytyjska matka ucieka z Libanu ze swoimi dziećmi

Potencjalny przełom nastąpił pod koniec dnia, gdy z Izraela napłynęły niejasne doniesienia sugerujące, że izraelskie wojska lądowe mogą przygotowywać inwazję na południowy Liban.

Rzecznik Departamentu Obrony USA powiedział później, że Pentagon nie usłyszał żadnych sygnałów o rychłej operacji izraelskiej.

Source link