Rodzina oskarżyciela księcia Andrzeja z radością przyjęła decyzję króla o odebraniu mu tytułów królewskich i nakłonieniu go do opuszczenia domu w Windsorze po tygodniach ponownego analizowania jego związku z Jeffreyem Epsteinem.
Były książę Yorku, obecnie znany po prostu jako Andrew Mountbatten Windsor, przeprowadzi się z Royal Lodge do posiadłości Sandringham w Norfolk, a jego przyszłe mieszkanie będzie finansowane ze środków prywatnych przez monarchę.
Tak się złożyło, że Andrzej traci tytuły królewskie
Pałac Buckingham ogłosił, że król rozpoczął „formalny proces” odebrania swojemu bratu tytułów i zaszczytów, po czym powiadomiono go o rezygnacji z dzierżawy, w czwartkowy wieczór.
Królewska historyk Kate Williams powiedziała Sky News, że był to „wielki moment w historii świata”, z zaledwie dwoma głównymi przykładami, w których ludziom usunięto takie tytuły.
Były to córki Henryka VIII – tej ostatniej królowej Marii I i Elżbiety I – i Brytyjscy członkowie rodziny królewskiej, którzy walczyli w armii niemieckiej podczas pierwszej wojny światowej.
„Zwykła dziewczyna pokonała księcia”
Rodzina oskarżycielki Andrew, Virginii Giuffre, której pośmiertne wspomnienia opublikowane na początku tego miesiąca ponownie zwróciły uwagę na zarzuty o napaść na tle seksualnym, stwierdziła, że „zwykła amerykańska dziewczyna ze zwykłej amerykańskiej rodziny pokonała brytyjskiego księcia swoją prawdą i niezwykłą odwagą”.
Pani Giuffre, która na początku tego roku odebrała sobie życie, twierdzi, że jako nastolatka trzykrotnie uprawiała seks z Andrew, po tym jak stała się ofiarą handlu ludźmi przez miliardera pedofila Epsteina i jego byłą dziewczynę Ghislaine Maxwell.
Andrzej – który na początku tego miesiąca zrezygnował z tytułu księcia Yorku – zawsze zaprzeczał tym twierdzeniom. W 2021 r. pani Giuffre złożyła pozew, a sprawa została rozstrzygnięta poza sądem na kwotę około 12 milionów funtów.
Sigrid McCawley, prawniczka pani Giuffre prowadząca sprawę w sprawie cywilnej o napaść na tle seksualnym, stwierdziła, że „zmieniła historię”.
Andrew spowodował „prawdziwą szkodę dla reputacji”
W oświadczeniu Pałacu Buckingham podzielono „myśli i wyrazy najwyższego współczucia” króla i królowej dla „ofiar i osób, które przeżyły wszelkie formy przemocy”.
Król podjął działania ze względu na poważne uchybienia w ocenie Andrzeja i ma wsparcie rodziny królewskiej, w tym księcia Walii, jak wiadomo.
Wiadomości z nieba korespondentka królewska Laura Bundock stwierdził, że jego stowarzyszenia „ryzykowały rzeczywistą szkodę dla reputacji” jego rodziny, a ciągła kontrola przyćmiła ich pracę.
Pełna analiza: Andrew w końcu płaci cenę
Rząd popiera „potężne” posunięcie
Andrew nie sprzeciwił się procesowi, w wyniku którego zostanie oficjalnie pozbawiony tytułów, w tym Jego Królewskiej Wysokości. Odznaczenia, których to dotyczy, to Order Podwiązki i Wielki Krzyż Kawalerski Zakonu Wiktoriańskiego.
Sarah Ferguson, która utraciła tytuł księżnej Yorku, gdy Andrzej zrezygnował z pozostałych tytułów, zapewni sobie życie samodzielnie, ale ich dzieci, księżniczki Beatrice i Eugenie, zachowają swoje tytuły.
Przyjmuje się, że zasięgnięto opinii rządu w sprawie decyzji króla i poparł ją. Sekretarz kultury Lisa Nandy stwierdziła, że jest to „potężny sygnał”.
„Naprawdę popieram krok, który podjął” – powiedziała Nandy w tury pytań BBC.
Lider konserwatystów Kemi Badenoch również złożył hołd „bardzo trudnej” decyzji króla o wystąpieniu przeciwko jego bratu, podczas gdy przywódca Liberalnych Demokratów, Sir Ed Davey, powiedział, że Andrew „zhańbił swój urząd”.
Jeśli chodzi o aspekty praktyczne tej decyzji, przyjmuje się, że Andrew wyprowadzi się z Windsor tak szybko, jak to będzie możliwe.
Przeczytaj więcej: Wszystko, co wiemy o przyszłości Andrew
Utrzymuje się presja na łącza Epsteina
Nic jednak nie wskazuje na to, że naciski na Andrew osłabną, mimo że Ameryka wzywa go do złożenia przed Kongresem zeznań na temat jego powiązań z Epsteinem.
Demokrata Suhas Subramanyam powiedział: „Jest winien ofiarom podzielenie się wszystkim, co wie o przestępczej działalności Epsteina i stawienie się przed Komisją Nadzoru”.
Ujawnienie przez komisję tak zwanych „akt Epsteina”, ujawniających szczegóły dotyczące różnych związków przestępcy seksualnego, doprowadziło do: upadek byłego ambasadora Wielkiej Brytanii w USA Lorda Mandelsona.
W dalszym ciągu prześladuje prezydenta Donalda Trumpa. Podobnie jak Lord Mandelson, rzekomo spisał notatki dla Epsteina w „książce urodzinowej” wydany przez Kongres we wrześniu.
Lord Mandelson powiedział, że żałuje swojego związku z Epsteinem. Trump wielokrotnie zaprzeczał, jakoby miał dopuścić się jakichkolwiek nadużyć.






















