Władze libańskie podały, że co najmniej 11 osób zginęło, a 23 zostały ranne w wyniku izraelskiego ataku na środkowy Bejrut.
LibanPaństwowa Narodowa Agencja Informacyjna (NNA) podała, że w sobotę wczesnym rankiem w ataku „całkowicie zniszczył” ośmiopiętrowy budynek mieszkalny w dzielnicy Basta.
Materiał nadawany przez libańską stację Al Jadeed również pokazuje co najmniej jeden zniszczony budynek i kilka innych poważnie uszkodzonych wokół niego.
Izraelskie wojsko nie ostrzegło mieszkańców, aby ewakuowali się przed atakiem – już czwartym w tym tygodniu, którego celem było centrum.
Agencja informacyjna Reuters poinformowała, że w ataku zrzucono co najmniej cztery bomby.
Do wybuchów doszło około godziny 4:00 (2:00 czasu brytyjskiego).
Według NNA w oddzielnym ataku dronów w południowym porcie Tyru, który odbył się dziś rano, zginęła jedna osoba, a drugą została ranna.
Do wybuchów doszło po całym dniu bombardowań południowych przedmieść Bejrutu i Tyru. Przed tymi atakami izraelskie wojsko wydało zawiadomienia o ewakuacji.
Izrael zabił kilku Hezbollah przywódcy ataków powietrznych na południowe przedmieścia stolicy.
W południowym Libanie trwają ciężkie walki między Izraelem a Hezbollahem, w miarę jak siły izraelskie wpychają się w głąb kraju od czasu rozpoczęcia dużej ofensywy we wrześniu.
Przeczytaj więcej:
Nr 10 wskazuje, że Netanjahu zostanie aresztowany
„Dziesiątki” Palestyńczyków zginęło w izraelskim nalocie
Wysłannik USA Amos Hochstein przebywał w tym tygodniu w regionie, aby spróbować zakończyć ponad 13 miesięcy walk między Izraelem a Hezbollahem, zapoczątkowanych w październiku ubiegłego roku wojną w Gazie.
Hochstein wskazał, że po spotkaniach w Bejrucie we wtorek i środę, przed spotkaniem z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu i ministrem obrony Israelem Katzem, poczyniono postępy.
Według libańskiego ministerstwa zdrowia Izrael zabił w Libanie ponad 3500 osób, a ponad 15 000 zostało rannych.
Doprowadziło to do wysiedlenia około 1,2 miliona ludzi – jednej czwartej populacji Libanu – podczas gdy Izrael twierdzi, że w północnym Izraelu zginęło około 90 żołnierzy i prawie 50 cywilów.


















