Sir Michael Craig-Martin jest jednym z najbardziej wpływowych artystów swojego pokolenia, ale jak sam twierdzi, na temat jego twórczości, z której zyskał sławę, powiedziano „straszne rzeczy”.

Długa kariera 83-latka jest teraz tematem dużej wystawy retrospektywnej, która odbędzie się w ten weekend w Royal Academy.

Ale powiedział Sky News: „Słyszałem okropne rzeczy o całej mojej pracy, którą teraz ludzie uważają za wspaniałą… Jeśli nie potrafisz przetrwać krytyki… jesteś w złej grze”.

Retrospektywa Royal Academy gromadzi w jednej wystawie dorobek całego życia artysty, w tym wczesne eksperymentalne rzeźby, przełomowe dzieła konceptualne i nowe, wciągające dzieło cyfrowe.

Przeczytaj więcej wiadomości ze świata rozrywki:
Obraz nagiej kobiety skłania policję do wizyty
Znaleziono nieodkrytą muzykę Mozarta

Fałszywa dziedziczka pojawia się w programie telewizyjnym z błyszczącą zawieszką na kostce

Choć w malarstwie Sira Michaela dominują wizerunki ikon współczesności, takich jak laptopy i iPhone’y, sam przyznaje, że technologia sprawiła, że ​​„ludziom trudniej jest oglądać” jego prace.

„Staliśmy się prawdopodobnie najbardziej wzrokową epoką w historii, a jednocześnie ludziom coraz trudniej jest patrzeć” – powiedział.

„(Obrazy) się nie ruszają – trzeba do nich podejść, trzeba dać im trochę czasu” – wyjaśnił, dodając, że obecnie ludzie są bardziej „przyzwyczajeni do czegoś, co coś dla nich robi”.

Tematyka większości wielkoformatowych, żywych kolorów obrazów Craiga-Martina przedstawiających przedmioty codziennego użytku – od trampek po spinacze do papieru, od szklanek po filiżanki do kawy – jest powszechnie zrozumiała i łatwo dostępna.

Fot.: Royal Academy of Arts, Londyn/David Parry
Obraz:
Fot.: Royal Academy of Arts, Londyn/David Parry

„To, co zwyczajne, łączy wszystkich” – wyjaśnia.

„Kiedy kupujesz kawę, dają ci filiżankę. Nie kupujesz filiżanki, jest ona darmowa z kawą, a jednak stworzenie z niej obrazu oznacza nadanie jej pewnego rodzaju obecności, pewnego rodzaju godności, sposobu patrzenia na nią, który może być inny, niż jej wartość lub zastosowanie”.

Obraz:
Sir Michael Craig-Martin twierdzi, że ludziom coraz trudniej „naprawdę patrzeć” na sztukę

Mając teraz ponad 80 lat, Sir Michael stał się poszukiwany na całym świecie. Nie tylko udowodnił, że jest jednym z najbardziej utytułowanych artystów swojego pokolenia, ale także jednym z najbardziej wpływowych nauczycieli.

Pod koniec lat 80. jego studenci w Goldsmiths stali się gwiazdami Young British Artists, w skrócie YBAs, jak zaczęto ich nazywać. Należeli do nich Damien Hirst i Sarah Lucas.

Obserwuj Sky News na WhatsApp
Obserwuj Sky News na WhatsApp

Bądź na bieżąco ze wszystkimi najnowszymi wiadomościami z Wielkiej Brytanii i całego świata, obserwując Sky News

Kliknij tutaj

„Byli bardzo, bardzo młodzi” – wyjaśnił Sir Michael. „Byli ludzie, którzy mówili mi, że to bardzo niebezpieczne, aby odnosili takie sukcesy, ponieważ byli tak młodzi, a moja rada dla nich w tamtym czasie brzmiała: „jeśli drzwi się otworzą, najlepiej przez nie przejść”.

Kilkadziesiąt lat wcześniej, w 1974 r., zyskał rozgłos dzięki dziełu zatytułowanemu Dąb (An Oak Tree), które obecnie uważa się za przełomowy moment w historii sztuki konceptualnej.

Fot.: Royal Academy of Arts, Londyn/David Parry
Obraz:
Fot.: Royal Academy of Arts, Londyn/David Parry

Odtworzono ją na potrzeby retrospektywy. Co ciekawe, nie znajdziesz w galerii żadnych wielkich kłód podpartych kłodami, gdyż dzieło to jest po prostu szklanką wody ustawioną na szklanej półce.

„Ludzie często mi mówią… zmieniło to moje wyobrażenie o tym, czym według mnie jest sztuka, czym może być, o moim związku, i to jest niesamowite, że mogę to powiedzieć”.

Zachęcając nas wszystkich do spojrzenia świeżym okiem na otaczającą nas „zwykłość”, twórczość Michaela Craiga-Martina dowodzi, dlaczego jest on jednym z najbardziej niezwykłych artystów współczesnych.

Michael Craig-Martin będzie gościł w Royal Academy w Londynie od 21 września do 10 grudnia.

Source link