Ponad 10 lat temu filmowałem moje dzieci na potrzeby raportu na temat wpływu ekranów na młode umysły.

Moja najstarsza córka miała wtedy sześć lat, a jej siostry bliźniaczki prawie trzy. Nie mieli własnych urządzeń – Instagram, Snapchat i YouTube przekraczały ich wyobraźnię.

TikTok nawet nie został wynaleziony.

Jednak teraz, gdy są nastolatkami, ich życie, jak prawie każdego innego znanego nam dziecka, jest zdominowane przez media społecznościowe. Snapchat odgrywa kluczową rolę w ich życiu towarzyskim, a TikTok to źródło dawki dopaminy.

Ponad 10 lat temu dzieci Toma Clarke’a nie miały własnych urządzeń…
Obraz:
Ponad 10 lat temu dzieci Toma Clarke’a nie miały własnych urządzeń…

...ale teraz twierdzi, że ich życie jest zdominowane przez media społecznościowe
Obraz:
…ale teraz twierdzi, że ich życie jest zdominowane przez media społecznościowe

Jako rodzice staramy się wyrywać urządzenia z ich rąk i ograniczać czas korzystania z nich. Nic dziwnego, że pomysł wprowadzenia narzuconego przez rząd zakazu cieszy się popularnością wśród rodziców, w mniejszym stopniu wśród dzieci.

„Urodziliśmy się w świecie mediów społecznościowych, więc odbieranie ich młodszym osobom jest trochę niesprawiedliwe” – powiedziała jedna z moich 13-latek. Zwłaszcza, dodaje, „kiedy mają na nie wpływ dorośli, którzy także korzystają z telefonów”.

Słuszna uwaga. Ale mamy już dość kłótni z nimi na ten temat.

Teraz wygląda na to, że osiągnęliśmy punkt, w którym większość ludzi zaczyna myśleć tak samo.

Francja i Hiszpania obiecują wprowadzenie przepisów zakazujących dostępu dzieci do mediów społecznościowych już w tym roku.

Podobne przepisy zaproponowały Austria, Republika Czeska, Dania, Finlandia, Grecja, Włochy i Słowenia.

Przeczytaj więcej:
Wyzwania, przed którymi stoję, zapewniając bezpieczeństwo moim dzieciom na nowym Dzikim Zachodzie
Czy wiesz, co Twoje dzieci widzą w Internecie?
„Uzależnienie inżyniera” od Instagrama i YouTube’a

Portugalia rozważa zgodę rodziców na dostęp dziecka do mediów społecznościowych. W zeszłym miesiącu rząd Westminster zapowiedział, że przeprowadzi konsultacje w sprawie mediów społecznościowych dla osób poniżej 16 roku życia.

Jako blok UE oświadczyła, że ​​popiera ogólnoeuropejski zakaz.

Punkt zwrotny?

Czy w końcu osiągnęliśmy punkt zwrotny, w którym firmy z branży mediów społecznościowych będą zmuszone do zmiany swoich produktów?

„Przez dziesięciolecia wiedzieliśmy, że papierosy są szkodliwe, uzależniające i zabijają ludzi, zanim faktycznie uchwaliliśmy przepisy, które coś zmieniają” – powiedziała Clare Melford, dyrektor naczelna Global Disinformation Index.

„Firmy zajmujące się mediami społecznościowymi istnieją dopiero od 15, 20 lat. Jest to więc stosunkowo szybki proces w skali historycznej, ale dla tych z nas, którzy mają teraz nastolatków, nie jest to wystarczająco szybkie”.

Clare Melford, dyrektor generalna Global Dezinformation Index
Obraz:
Clare Melford, dyrektor generalna Global Dezinformation Index

Biały Dom wspiera Big Tech

Biały Dom wspierany przez wielką technologię nie pomaga. Sekretarz stanu USA Marco Rubio zakazał w grudniu pani Melford i trzem innym europejskim działaczom na rzecz bezpieczeństwa w Internecie wjazdu do USA.

Innemu, legalnemu mieszkańcowi Nowego Jorku, groziła deportacja.

„Nie byłem zaskoczony, ponieważ znamy wpływ Big Tech i dużych pieniędzy na rządy w Ameryce i na całym świecie” – powiedział Imran Ahmed, brytyjski szef mieszczącego się w USA Center for Countering Digital Hate (CCDH).

„Ale oczywiście groźba potencjalnego aresztu dla rodziny była szokująca tylko za to, co powiedziałem”.

Imran Ahmed, szef amerykańskiego Centrum Przeciwdziałania Cyfrowej Nienawiści
Obraz:
Imran Ahmed, szef amerykańskiego Centrum Przeciwdziałania Cyfrowej Nienawiści

Bracia techniczni walczą

Bracia techniczni też walczą. Elon Musk stał się celem europejskiego gniewu z powodu rzekomo ekstremistycznych treści na jego platformie i jego platformie (obecnie ograniczone) moce „nudyfikacji” Groka AI.

Kiedy na początku miesiąca premier Hiszpanii Pedro Sanchez ogłosił zakaz korzystania z mediów społecznościowych, Musk zareagował.

„Dirty Sanchez” – zamieścił post na X, platformie, której jest właścicielem. To pan Sanchez, a nie on, jest „prawdziwym faszystowskim totalitarystą”, a także „tyranem i zdrajcą narodu hiszpańskiego”.

Błędem byłoby jednak sądzić, że Biały Dom i firmy z branży mediów społecznościowych dostosowują się do szerszej opinii publicznej w USA.

Stany USA popierają zakazy korzystania z mediów społecznościowych dla dzieci

Amerykańscy rodzice też są źli i ich wybrani przedstawiciele o tym wiedzą.

Stany USA, takie jak Floryda Rubio, poparły zakazy korzystania z mediów społecznościowych dla dzieci. Przepisy chroniące dzieci w Internecie zyskują popularność i rzadkie poparcie obu partii w Kongresie.


Koniec mediów społecznościowych dla nastolatków?

Wobec braku nadziei na federalne ograniczenia, sprawy sądowe, podobny do tego, który ma miejsce w Kalifornii w tym tygodniu, skupiając się na „uzależnianiu” aplikacji, również wywierają presję na platformy mediów społecznościowych.

Jeśli się powiedzie, może nawet zmusić ich do zmiany oferty kierowanej do dzieci.

„Z mojego punktu widzenia… jesteśmy dalej w tej bitwie niż kiedykolwiek wcześniej” – powiedział Ahmed z CCDH.

„Myślę, że ostatecznie będziemy w stanie renegocjować toksyczne relacje, jakie mamy z technologią, w ramach której zamiast wzbogacać nasze dzieci, wykorzystujemy je”.

Teraz wygląda na to, że opinia publiczna ostatecznie zmusi Big Tech do uczynienia mediów społecznościowych bezpieczniejszym i lepszym miejscem dla dzieci.

Biorąc jednak pod uwagę głębokie kieszenie i wpływy branży, spodziewam się, że jeszcze przez jakiś czas będę kłócić się z moimi dziećmi na temat ich ekranów.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj