Bombowa ucieczka Roberta Jenricka do Reform wywołał burzę w Westminster i wszyscy pytali, kto następny może dokonać tego skoku? Mówi się, że czterech znanych parlamentarzystów jest obecnie na straży ucieczki, co jest koszmarem zarówno dla Sir Keira Starmera, jak i Kemi Badenocha.

Były sekretarz sprawiedliwości w gabinecie cieni wczoraj dramatycznie dołączył do Reformy ale dopiero po uruchomieniu systemu Torysi po przesłaniu planów jego ucieczki pani Badenoch. Sugerują źródła z Westminsteru to odkrycie jego przemówienia rezygnacyjnego na biurowej kserokopiarce spowodowało jego upadek.

Teraz Zastępca redaktora Express Sam Lister ujawniło, którzy politycy mogą być następni w tej kwestii, a lista ta jest ponurą lekturą dla przywódców Partii Pracy i Konserwatystów. W podcaście Daily Expresso Lister, były redaktor polityczny tej gazety, powiedział, że brutalność tej ucieczki była bezprecedensowa.

Powiedziała, że ​​„przez cały ten czas, kiedy byłem w Westminster, nigdy nie widziałem czegoś takiego. Lider partii zwolnił członka swojego najlepszego zespołu, ale zrobił to publicznie, zrobił to za pomocą wideo, opublikowano to na Twitterze (…) nigdy nie widziałem czegoś takiego”. Pani Lister ujawniła, że ​​pani Badenoch „odrzuciła” oświadczenie Jenricka, najpierw go publicznie zwalniając, co zburzyło normalny protokół dotyczący dezercji. Ale dramat jeszcze się nie skończył, a na celowniku Reformy znajduje się obecnie więcej parlamentarzystów.

John Hayes – doświadczony psotnik

Na szczycie listy obserwowanych znajduje się weteran Tory John Hayes, poseł do parlamentu South Holland i The Deepings od 1997 r.

Lister ostrzegł: „Obecnie jest dwóch parlamentarzystów, którzy będą teraz wyraźnie obserwowani jak jastrzębie bicze Partii Konserwatywnej, a mianowicie John Hayes, który od dawna psoci w Partii Konserwatywnej”.

67-letni zwolennik Brexitu od dawna jest solą w oku kolejnych przywódców torysów i posiada zdecydowaną większość 6856 w swojej siedzibie w South Holland & the Deepings, jednej z najbezpieczniejszych w kraju.

Gareth Bacon – londyński buntownik

Gareth Bacon, poseł torysów z okręgu Orpington w południowo-wschodnim Londynie, jest drugim konserwatystą w stanie najwyższej gotowości.

Lister wymienił go, obok pana Hayesa, jako jednego z dwóch parlamentarzystów, którzy będą patrzeć „jak jastrzębie”.

Bacon, który reprezentuje siedzibę w Londynie większością 5118 głosów, starł się już wcześniej z kierownictwem partii w sprawie Brexitu i imigracja.

Gisela Stuart – wagi ciężkiej Brexitu

Ze strony Partii Pracy pani Lister wskazała weterankę brexitu Giselę Stuart jako potencjalną uciekinierkę z szoku.

Jest jednak pewien haczyk – były poseł Partii Pracy z Birmingham Edgbaston ustąpił ze stanowiska w 2017 r. i nie zasiada już w parlamencie.

Lister powiedział o potencjalnych dezercjach z Partii Pracy: „On (Farage) mówił o byłym posłowie. Byłbym zdumiony, gdyby któryś z obecnych przeskoczył, bo są bardzo ociekający”.

Dodała: „Myślę, że trzeba przyjrzeć się zwolennikom brexitu, a więc postaciom Giseli Stuart czy Kate Hoey. (…) To wszystko jest dość retro”.

Kate Hoey – sojuszniczka Farage’a

Była posłanka Partii Pracy Kate Hoey, która reprezentowała Vauxhall do 2019 r., to kolejne nazwisko w tym gronie.

Zagorzały zwolennik brexitu blisko współpracował z Farage’em podczas kampanii przed referendum w sprawie UE i utrzymuje silne powiązania z Reform UK.

Lister wyjaśnił: „Mój instynkt podpowiadał mi, aby wrócić i przyjrzeć się zwolennikom brexitu, ponieważ go znają. Wiesz, oni pracowali z Nigelem przez długi czas”.

W sytuacji zamieszania w Westminster i utraty poparcia w sondażach przez obie główne partie, fala dezercji może wkrótce się otworzyć.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj