CORTINA D’AMPEZZO, Włochy (AP) – To był ostatni mecz i w czwartek amerykańscy mężczyźni przegrali 8:2 ze Szwajcarią w swoim pierwszym meczu turnieju kołowego mężczyzn w curlingu.
Innymi słowy, stawka była niska – a nadszedł już czas – aby 54-letni prawnik zajmujący się odszkodowaniami za obrażenia ciała i sześciokrotny zdobywca tytułu „Prawnika Roku w Minnesocie” przeszedł do historii igrzysk olimpijskich.
Reklama
Zespół zarządził zmianę i Rich Ruohonen z Brooklyn Park w Minnesocie wszedł na lód.
Cisnął narożnika i patrzył na kamień, zagryzając wargę, dopóki nie dotarł bezpiecznie na lewą flankę domu.
„Tak, kochanie! Dobry strzał, Rich!” pomiń Danny’ego Caspera – 30 lat młodszego od Ruohonena – krzyknął przez lód. Amerykańscy fani zgotowali owację na stojąco. Prawnik wyglądał na zamyślonego.
Ruohonen właśnie został najstarszą osobą, która reprezentowała USA na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich.
„Wolałbym to zrobić, gdy prowadziliśmy 8:2, zamiast przegrywać 8:2”, powiedział, „ale naprawdę doceniam, że chłopaki dali mi szansę”.
Reklama
Odkąd zaprosił Ruohonena do swojego zespołu jako zastępcę Caspera, który cierpi na zespół Guillain-Barre, stał się kimś w rodzaju honorowego wujka: przewoził kolegów z drużyny swoją ciężarówką, budził ich na poranne treningi i kupował im przekąski.
A wszystko to przy okazji szeroko omawianej pracy na pełen etat.
„Mamy Richa, hm, jest prawnikiem. Nie wiem, czy o tym wiedzieliście”, powiedział Casper na niedawnej konferencji prasowej, po tym jak fakt ten został wspomniany cztery razy. Lokówki z amerykańskich drużyn kobiecych i męskich szalały.
„Jeśli potrzebujesz prawnika, myślę, że możesz zadzwonić do Richa” – powiedział Casper kilka minut później, ponownie wywołując hałaśliwy śmiech.
Reklama
Pomijając żarty, to poważne zobowiązanie.
„Wstaję trzy dni w tygodniu o 5 rano, wychodzę z domu o 5:15 rano i jadę 30 mil, aby poćwiczyć i trenować” – powiedział AP Ruohonen.
Powiedział, że następnie udaje się do swojej praktyki prawniczej i pracuje przez cały dzień, po czym wraca o 18:00 i ponownie wyrusza do praktyki. Od czwartku do niedzieli spędza poza domem na turniejach curlingu, zabierając ze sobą koszulę z kołnierzykiem i krawat, aby móc obsługiwać przesłuchania na Zoomie z trasy.
Choć jego koledzy z drużyny naśmiewają się, umieszczając go od czasu do czasu w filmikach na Tiktoku, po obu stronach widać dużo miłości.
Reklama
To dzięki młodszym kolegom z drużyny Ruohonen w końcu doczekał się olimpijskiego momentu, po kilku porażkach. To dzięki Ruohonenowi zespół ma mentora i powiązania ze starszym pokoleniem tego sportu, z których część pokonała, aby zapewnić sobie kwalifikacje olimpijskie.
„Pochodzę z czasów, gdy chłopaki palili papierosy na lodzie, a my jedyne, co robiliśmy, to rzucaliśmy kamieniami i myśleliśmy, że moglibyśmy być lepsi” – powiedział Ruohonen, chwaląc etykę pracy swoich kolegów z drużyny.
„Spójrzcie na tych gości” – dodał. „Każdy z nich jest rozdarty i każdy zamiata sobie tyłek”.
___
Olimpiada AP: https://apnews.com/hub/milan-cortina-2026-winter-olympics


















