NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Twierdzenie, że obcokrajowcy mogą znajdować się na stanowych listach wyborców – co jest nielegalne w świetle prawa federalnego – Administracja Trumpa nasila swoją kampanię mającą na celu uzyskanie danych rejestracyjnych przed semestrami śródokresowymi w 2026 r., pomimo szeregu niepowodzeń sądów federalnych.
Strategia rozwinęła się na trzech frontach: współpraca stanów pod przewodnictwem Republikanów, które chcą udostępnić dane dotyczące wyborców, pozwy przeciwko około dwudziestu stanom niebieskim i fioletowym, które odmówiły, oraz naciski legislacyjne w Kongresie, aby zaostrzyć krajowe wymogi dotyczące głosowania. Sędziowie federalni dotychczas odrzucali żądania prawne administracji, ale Departament Sprawiedliwości rozszerza swoją kampanię w miarę zbliżania się dnia wyborów.
Hans von Spakovsky, starszy prawnik w konserwatywnej grupie Advancing American Freedom, powiedział, że spisy wyborców są głównym przedmiotem zainteresowania przed drugą kadencją ze względu na obawy administracji Trumpa, że w wyborach uczestniczą obcokrajowcy, co może zakończyć się głosowaniem. Głosowanie w wyborach federalnych jest nielegalne dla osób niebędących obywatelami kraju.
„Problem polega na tym, że niebieskie stany, podobnie jak Oregon, nie są zainteresowane tego rodzaju weryfikacją, więc tak naprawdę nie robią tego, co powinny, czyli nie przeprowadzają porównań opartych na danych z (Departamentem Bezpieczeństwa Wewnętrznego)” – von Spakovsky powiedział Fox News Digital.

Uczestnicy słuchają, jak poseł Chip Roy (Teksas) przemawia podczas wiecu autobusowego „Only Citizens Vote”, w którym opowiada się za przyjęciem ustawy SAVE w Upper Senate Park pod Kapitolem Stanów Zjednoczonych. Waszyngton, Dystrykt Kolumbii, 10 września 2025 r. (Kent Nishimura/Getty Images)
Departament Sprawiedliwości wysunął daleko idące żądania dotyczące nie tylko publicznie dostępnych danych dotyczących spisu wyborców, ale także informacji wrażliwych, takich jak częściowe numery ubezpieczenia społecznego wyborców i daty urodzenia.
Ostatnim stanem, który skutecznie sprostał żądaniom Departamentu Sprawiedliwości, jest Michigan, gdzie sekretarz stanu Jocelyn Benson stwierdziła, że rząd federalny nie ma prawa do danych osobowych 7 milionów wyborców wykraczających poza te, które są już dostępne.
Departament Sprawiedliwości przytoczył trzy ustawy federalne: ustawę o prawach obywatelskich, ustawę Help America Vote Act i ustawę o krajowej rejestracji wyborców, które – jego zdaniem – dają administracji Trumpa prawo do poufnych informacji. Sędzia Hala Jarbou nie zgodziła się z tym.

Prokurator generalna Pam Bondi przygląda się konferencji prasowej. (Tom Williams/CQ-Roll Call, Inc za pośrednictwem Getty Images)
„Trybunał stwierdza, że (1) HAVA nie wymaga ujawniania żadnych rejestrów, (2) NVRA nie wymaga ujawniania list rejestracji wyborców, ponieważ nie stanowią one rejestrów dotyczących wdrożenia procedur utrzymywania list, oraz (3) agencja ratingowa nie wymaga ujawniania list rejestracji wyborców, ponieważ nie wchodzą one w posiadanie urzędników wyborczych” – napisał Jarbou, nominowany przez Trumpa.
Sędziowie federalni w Oregonie i Kalifornii również odrzucili pozwy Departamentu Sprawiedliwości. Departament Sprawiedliwości może odwołać się od tych decyzji. Rzecznik departamentu odmówił komentarza w tej sprawie.
Departament Sprawiedliwości współpracował jednak z czerwonymi stanami, takimi jak Teksas, Alabama i Mississippi, które jako jedne z kilku osiągnęły „protokół ustaleń”, na mocy którego stany przekazały żądane przez departament informacje.
W innym manewrze Prokurator Generalna Pam Bondi wywierał presję na gubernatora Minnesoty Tima Walza, Demokratę, aby dostarczył spisy wyborców na polu bitwy na Środkowym Zachodzie, stwierdzając w liście ostrzegawczym, że takie działanie pomoże złagodzić niepokoje w stanie, które wynikały z federalnych tłumień imigracyjnych.
Demokraci byli wściekli listem i argumentowali, że administracja Trumpa narusza prawa stanów do przeprowadzania własnych wyborów.
Senator Chris Murphy, dyrektor stanu, argumentował, że list był „pretekstem dla Trumpa do przejęcia wyborów w wahadłowych stanach”, natomiast prawnik stanowy określił list jako „kartę okupu”. Departament Sprawiedliwości powiedział wówczas Fox News, że Cyfrowi Demokraci „bezwstydnie kłamią” na temat celu listu. Bondi powiedział, że przekazanie spisów wyborców jest jednym z kilku „prostych kroków”, jakie Minnesota może podjąć, aby „przywrócić prawo i porządek”. W Minnesocie nadal toczy się proces dotyczący spisów wyborców.
W Kongresie ustawa Safeguard American Voter Eligibility Act nałożyłaby na krajowy wymóg, aby osoby rejestrujące się do głosowania przedstawiały osobisty dowód obywatelstwa, taki jak akty urodzenia lub paszporty. Ustawodawstwo obejmuje również nowy krajowy wymóg posiadania dokumentu tożsamości ze zdjęciem przy urnach wyborczych.
Ustawa cieszy się szerokim poparciem Republikanów. W zeszłym tygodniu Izba przyjęła ustawę SAVE i nawet umiarkowani senatorzy republikańscy, tacy jak senator Susan Collins, R-Me, powiedzieli, że się z nią zgadzają. Ustawa nadal jednak utknęła w Senacie, ponieważ do jej uchwalenia potrzeba 60 głosów, co oznacza, że musiałoby ją poprzeć kilku Demokratów. Obecnie nikt tego nie robi.
Von Spakovsky zauważył, że ustawa SAVE zawiera kluczowy przepis, który umożliwia prywatnym obywatelom wnoszenie pozwów w jej sprawie.

Ludzie biorą udział w proteście przeciwko administracji Trumpa przed Kapitolem. Waszyngton, Dystrykt Kolumbii, 17 lutego 2025 r. (Dominic Gwinn/Middle East Images/AFP za pośrednictwem Getty Images)
„Nie mam wątpliwości, że jeśli ustawa Save Act zostanie uchwalona, w niebieskich stanach niektórzy urzędnicy wyborczy będą niechętni lub mogą odmówić wyegzekwowania dowodu posiadania obywatelstwa” – powiedział von Spakovsky. „Ustawa Save Act zapewnia prywatne prawo do działania, co oznacza, że obywatele Oregonu mogą pozwać urzędników wyborczych, jeśli odmówią zastosowania się do ustawy Save Act”.
Powiedział, że prywatne prawo do działania zapewni również obywatelom możliwość odwołania się, jeśli Demokraci przejmą Departament Sprawiedliwości w następnej administracji i odmówią egzekwowania ustawy SAVE.
Trump wielokrotnie argumentował, że głosowanie bez obywatelstwa stanowi zagrożenie dla uczciwości wyborów, i naciskał na republikańskich prawodawców, aby zaostrzyli wymogi federalne. W zeszłym tygodniu podjął próbę nałożenia wymogów identyfikacyjnych w drodze zarządzenia wykonawczego, jeśli Kongres nie podejmie działań.
„To problem, z którym należy walczyć i to TERAZ!” Atut napisał na stronie Prawda społeczna. „Jeśli nie uda nam się przedostać tego przez Kongres, istnieją prawne powody, dla których ten SCAM nie jest dozwolony. Wkrótce je przedstawię w formie zarządzenia wykonawczego”.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Znacznie szersza ustawa, zwana ustawą o ponownym włączeniu wyborów do Wielkiej Brytanii, wciąż przechodzi przez Izbę, a jej przyjęcie jest coraz trudniejsze.
Oprócz udokumentowanego na szczeblu krajowym dowodu potwierdzającego wymóg posiadania obywatelstwa, ustawa MEGA zakończy powszechne głosowanie korespondencyjne, wyeliminuje głosowanie rankingowe i zakaże przyjmowania kart do głosowania wysłanych pocztą w dniu wyborów po tym dniu, co zakazałoby stosowania zasad dotyczących stempla pocztowego w 14 stanach i Waszyngtonie.


















