NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Organizacje zajmujące się prawami imigrantówgrupy wsparcia prawnego i kilku obywateli USA złożyło w poniedziałek pozew federalny, kwestionując wydany przez administrację Trumpa zakaz rozpatrywania wiz imigracyjnych dla obywateli 75 krajów.
Grupa argumentuje, że ta polityka bezprawnie zmienia amerykańskie prawo imigracyjne na nowo i dyskryminuje ze względu na narodowość i rasę, a także „wypatroszyło dziesięciolecia ustalonego prawa imigracyjnego”.
The proces sądowyoglądany przez Fox News Digital, został złożony w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Południowego Okręgu Nowy Jork oraz wymienia Sekretarza Stanu Marco Rubio i Departament Stanu USA jako oskarżonych.

Sekretarz stanu Marco Rubio pojawia się przed Komisją Spraw Zagranicznych Senatu, aby wyjaśnić politykę prezydenta Donalda Trumpa wobec Wenezueli po nalocie wojsk amerykańskich, który obalił ówczesnego prezydenta Nicolasa Maduro, na Kapitolu w Waszyngtonie, środa, 28 stycznia 2026 r. (J. Scott Applewhite/AP Photo)
Pozew ma na celu zablokowanie a Polityka Departamentu Stanu weszło w życie 21 stycznia i wstrzymuje na czas nieokreślony wydawanie wiz imigracyjnych, ale nie wiz nieimigracyjnych, w tym wiz turystycznych, dla osób ubiegających się o wizę z krajów wymienionych na liście.
Jak wcześniej informowało Fox News Digital, przerwa ma na celu rozprawienie się z wnioskodawcami, których zdaniem istnieje prawdopodobieństwo, że staną się oskarżeniami publicznymi, a departamenty ponowna ocena procedur kontroli i weryfikacji.
Grupa argumentuje, że nowa polityka sprowadza się do „kategorycznego zakazu opartego na narodowości”. legalna imigracja”, zastępując zindywidualizowane, indywidualne orzeczenie wymagane na mocy prawa federalnego.
Departament Stanu uzasadnił przerwę twierdzeniem, że w przypadku wnioskodawców z dotkniętych krajów istnieje zwiększone ryzyko, że staną się „opłatami publicznymi” lub będą uzależnieni od pomocy rządowej.
W pozwie stwierdzono, że polityka Departamentu Stanu „oparta jest na niepopartym i w sposób oczywisty fałszywym twierdzeniu, że obywatele krajów objętych postępowaniem migrują do Stanów Zjednoczonych, aby w niewłaściwy sposób polegać na zasiłkach pieniężnych i prawdopodobnie staną się „oskarżeniami publicznymi”.

Prezydent Donald Trump podpisuje dekret w Gabinecie Owalnym Białego Domu w Waszyngtonie w piątek 19 września 2025 r. (Aaron Schwartz/CNP/Bloomberg/Getty Images)
Według skargi zakaz dotyczy około 40–45% osób ubiegających się o wizę imigracyjną na całym świecie i dotyczy nawet osób, których wizy zostały już zatwierdzone lub dopuszczone do druku.
Polityka nie ma określonej daty końcowej, kryteriów przeglądu ani mechanizmu zwolnień.
Pozew został wniesiony między innymi przez Krajowe Centrum Prawa Imigracyjnego wraz z Democracy Forward, Legal Aid Society, Western Center on Law & Poverty, Centre for Constitution Rights oraz Colombo & Hurd.
Powodami są organizacje non-profit, obywatele USA składający petycje w sprawie członków rodziny oraz osoby ubiegające się o wizę w związku z zatrudnieniem.
ADMINISTRACJA TRUMPA COFNIE PONAD 100 000 WIZ W PIERWSZYM ROKU POWROTU

Marco Rubio z paszportami w zasięgu wzroku; Departament Stanu wprowadził zaktualizowane procedury sprawdzające osoby ubiegające się o wizę. (Andrew Harnik/Getty Images/iStock)
Jedną z obywatelek USA składającą petycję jest babcia z Nowego Jorku, której petycje w sprawie czwórki dorosłych dzieci i trójki wnucząt z Ghany zostały zatwierdzone, ale z powodu zakazu rodzina została odrzucona podczas rozmów konsularnych.
Innym powodem jest obywatel USA z Long Island, którego żona i karmione piersią dziecko udali się do Gwatemali na zaplanowaną rozmowę, a obecnie utknęli tam na czas nieokreślony.
Przerwa dotyczy kandydatów z Ameryka Łacińskaw tym Brazylia, Kolumbia i Urugwaj; kraje bałkańskie, takie jak Bośnia i Albania; Kraje Azji Południowej, w tym Pakistan i Bangladesz; oraz wiele krajów Afryki, Bliskiego Wschodu i Karaibów.
Składający petycję kwestionują również kwestię powiązaną Dyrektywa Departamentu Stanu, która się rozszerza definicję „opłaty publicznej” obejmującą świadczenia niepieniężne, wykorzystanie prywatnych środków na cele charytatywne oraz spekulacyjne przyszłe czynniki, takie jak stan zdrowia i znajomość języka angielskiego.

Prezydent Donald Trump (z prawej) rozmawia z wiceprezydentem JD Vance (z lewej). (Kevin Dietsch/Getty Images)
Twierdzą, że ekspansja jest sprzeczna z obowiązującym od kilkudziesięciu lat prawem imigracyjnym i intencjami Kongresu.
Składający petycję zwracają się do sądu o uznanie tych polityk za niezgodne z prawem, zablokowanie ich egzekwowania w całym kraju i przywrócenie zgodnego z prawem, zindywidualizowanego przetwarzania wiz.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
W notatce prasowej Demokracja Naprzód powiedział: „Po raz kolejny administracja Trumpa-Vance’a angażuje się w zakrojoną na szeroką skalę dyskryminacyjną politykę ukrywaną jako proces biurokratyczny”.
Skye Perryman, prezes i dyrektor generalny Democracy Forward powiedziała, że „zamrażając wizy imigracyjne dla osób z 75 krajów, administracja ta rozdziera rodziny, wyklucza pracowników, od których zależna jest nasza gospodarka, i wznawia zdyskredytowane „oskarżenie publiczne” mające usprawiedliwić kary zbiorowe ze względu na narodowość i rasę”.
„Prawo nie pozwala rządowi na umieszczanie na czarnej liście całych narodów ani zbrojenie polityki imigracyjnej w celu pogłębienia dyskryminacji rasowej. Jesteśmy w sądzie, ponieważ żadna administracja nie ma uprawnień do zmiany konstytucji ani prawa imigracyjnego według własnego uznania, i użyjemy wszelkich dostępnych narzędzi prawnych, aby położyć kres temu nadużyciu władzy” – dodał Perryman.
„Wiza jest przywilejem, a nie prawem. Zgodnie z prawem sekretarz Rubio dał jasno do zrozumienia, że imigranci muszą być samowystarczalni finansowo” – oznajmił w poniedziałkowym oświadczeniu główny zastępca rzecznika Tommy Pigott.
„Taki wymóg zapobiega miliardowym marnotrawieniu, oszustwom i nadużyciom oraz chroni korzyści publiczne dla Amerykanów. Departament wstrzymuje emisję, aby ocenić i ulepszyć procedury kontroli i weryfikacji, ale nigdy nie przestaniemy przede wszystkim walczyć o obywateli amerykańskich” – dodał Pigott.


















