Mężczyzna stawił się przed sądem koronnym w Southwark za pośrednictwem łącza wideo ze szpitala Broadmoor w Berkshire podczas 15-minutowej rozprawy, gdy prokurator opowiedział, jak został oceniony przez psychiatrę, który stwierdził, że obecnie „nie nadaje się do składania zarzutów ani stania przed sądem”. Prokurator Deanna Heer KC powiedziała: „(Psychiatra) nie określiła żadnych ram czasowych określających, jak długo oskarżony pozostanie w stanie niezdolności do pracy, czy ma szanse na powrót do zdrowia, oraz tego rodzaju kwestie, więc nie wiemy, czy oskarżony prawdopodobnie odzyska sprawność fizyczną”.
Zarzuca się, że Dawood „wpadł w amok” z dużym nożem podczas ataku, w wyniku którego Broadhurst został dźgnięty 14 razy.
Podczas poprzedniego przesłuchania powiedziano, że Dawood jest uchodźcą afgańskim, który może pozostać w Wielkiej Brytanii do 2027 r.
Miał rzekomo opuścić mieszkanie w Uxbridge za trzy dni, kiedy 27 października został oskarżony o dokonanie ataku nożem.
Tego dnia jego właściciel Shahzad Farrukh, lat 45, udał się do aneksu, w którym mieszkał, i znalazł go rzekomo uzbrojonego w duży nóż.
Pan Farrukh wybiegł z domu, aby zwrócić się o pomoc do sąsiadów w Midhurst Gardens, sercu dworu.
Odniósł „obrażenia zmieniające życie”, a 14-letni chłopiec, którego imienia nie można podać, został już wypisany ze szpitala po tym, jak otrzymał obrażenia dłoni od noża.
Pani Heer dodała podczas poprzedniego przesłuchania: „Wezwano policję, która wkrótce potem przybyła na miejsce zdarzenia, gdzie znalazła rannego pana Broadhursta leżącego na ulicy i pomimo najlepszych wysiłków służb ratownictwa medycznego nie udało się uratować mu życia i tuż przed 17:45 uznano, że jego życie wymarło”.
Biuro Spraw Wewnętrznych potwierdziła, że Dawood potajemnie wjechał do Wielkiej Brytanii ciężarówką w 2020 r. Przyznano mu azyl i zezwolenie na pobyt w 2022 r.
Wstępny termin rozprawy wyznaczono na lipiec i potrwa ona do trzech tygodni.