Alexander Volkanovski dodał do swojego życiorysu prawdopodobnie najlepszego zawodnika wagi piórkowej wszechczasów, a jego występ był jeszcze bardziej dominujący, pokonując Diego Lopesa po raz drugi w głównym turnieju UFC 325.
37-letni mistrz wykazał się cierpliwością, niesamowitym ruchem i potężną grą z kontrataków, która przyprawiała Lopesa o ból głowy od pierwszej do ostatniej sekundy. Podczas gdy Lopes rzeczywiście miał kilka momentów w pierwszym spotkaniu, Volkanovski skutecznie go znokautował w rewanżu i pokazał, dlaczego jest dwukrotnym mistrzem z ośmioma obronami tytułu na swoim koncie.
Reklama
Kiedy było już po wszystkim, sędziowie punktowali walkę 50-45, 49-46 i 49-46, a Volkanovski skinął głową i odniósł drugie zwycięstwo z rzędu nad Lopesem.
„Łatwiej już nie będzie” – zażartował Volkanovski po zwycięstwie. „Na obozie dużo się działo. Przeszliśmy przez to. Czasami coś idzie nie tak, ale myślę, że jedziemy, to większe wyzwanie. To jeszcze bardziej mnie nakręca. Nie chciałem stać przez 25 minut, będę szczery. Ale wykonaliśmy swoją robotę, więc wszystko jest w porządku. „
„Jesteśmy gotowi, aby dokonał odpowiednich dostosowań. Podczas naszej ostatniej walki przesunęliśmy się w prawo i od razu wykonaliśmy dobrą robotę. Dokonuję poprawek. To właśnie czyni prawdziwego mistrza. Masz utalentowanych chłopaków, oni mają to wszystko. Ale to wszystko, każdy, kto ma hart ducha, determinację, ciężką pracę, poświęcenie, dostosowuje się w locie, pozostaje opanowany w ogniu. Mam ich wszystkich. „
Ze swojej strony Lopes był, co zrozumiałe, przygnębiony po niepowodzeniu w drugiej próbie zdetronizowania Volkanovskiego, co prawdopodobnie wyklucza go z walki o tytuł, dopóki Australijczyk pozostanie mistrzem.
Reklama
„Myślę, że Volkanovski jest jednym z najlepszych zawodników w dywizji, robi wiele rzeczy runda po rundzie” – powiedział Lopes. „Krok po kroku robi różne rzeczy. Nie mam zbyt wielu słów na ten moment. „
To był kolejny mistrzowski wykład Volkanovskiego, podczas którego Lopes trzymał w niepewności i pokazywał swoje doskonałe umiejętności przez całą pięciorundową walkę.
Utrzymując się na dystansie kopnięć przez całą pierwszą rundę, Volkanovski był zadowolony, uderzając Lopesa z zewnątrz i zmuszając przeciwnika do gonienia. Gdy Lopes próbował znaleźć otwarcie, Volkanovski odkorkował piękną kombinację, w tym sztywną prawą rękę, która łączyła kolor.
Ponieważ Lopes był zdecydowany pozostać agresywny, zaczął ścigać Volkanovskiego z nieco bardziej lekkomyślnym zaangażowaniem, ale to również pozostawiło go otwartego na kilka zręcznych kontrataków. Na każdy cios zadawany przez Lopesa Volkanovski równie szybko oddał dwa lub trzy własne.
Reklama
Czas mijał, Lopes zdecydował się na obalenie, a Volkanovski szybko odpowiedział duszeniem gilotynowym, chociaż wymknął się, zanim zdążył zapewnić poddanie.
Po ponownym uruchomieniu Volkanoski trzymał Lopesa w niepewności, dopóki nie zmusił przeciwnika do ataku serią ciosów. To pozwoliło Volkanovskiemu na doskonałą kontrę, gdy uderzał Lopesa sztywną prawą ręką.
Sekundę później, gdy Lopes rzucił się do przodu, Volkanovski odłamał kolejną karzącą prawą rękę, która na chwilę ugięła nogi przeciwnika. Lopes skutecznie odzyskał siły i w końcu trafił własnym strzałem, który zachwiał Volkanovskiego, choć mistrz nie tracił czasu i w miarę upływu czasu ponownie trafił go w twarz.
Volkanovski frustrował Lopesa dobrym ruchem i doskonałą pracą nóg, nigdy nie pozwalając sobie na uwięzienie w złym miejscu. Za każdym razem, gdy Lopes eksplodował w ataku, Volkanovski zmuszał go do zapłaty w odpowiednim momencie kontratakami, które zawsze trafiały w sedno.
Reklama
Dopiero gdy Lopes przerzucił ostrożność na wiatr i po prostu zmusił Volkanovskiego do strzelaniny, sam oddał kilka solidnych strzałów. Ale nawet wtedy Volkanovski sam wymierzał mnóstwo kar i nie pozwalał Lopesowi nabrać prawdziwego impetu.
Na pięć minut przed końcem trenerzy Lopesa namawiali go, aby poszedł na całość, zdając sobie sprawę, że prawdopodobnie potrzebuje wykończenia, aby wygrać walkę. Ale Volkanovski nie ustępował ani na krok, wciąż mieszając kombinacje, a nawet zadając obalenia, aby Lopes zgadł.
Kiedy Lopes stał się zbyt agresywny, Volkanovski kazał mu zapłacić potężnym uderzeniem ołowianym, które odbiło się z mocą i precyzją. Nawet gdy Lopesowi udało się wciągnąć go w wymianę grapplingu, szukając kimury, a potem drążka, Volkanovki szybko się bronił i kontratakował, zanim ostatecznie znalazł się na szczycie.
Volkanovski zakończył walkę kilkoma kolejnymi ciosami w ziemię, ale kości zostały już rzucone – wygrywał i zachował tytuł wagi piórkowej po kolejnej udanej obronie.
Reklama
Choć na papierze ten rewanż nie miał większego sensu, Volkanovski udowodnił, że jest po prostu lepszym zawodnikiem w starciu z Lopesem i teraz czeka na nową konkurencję w wadze piórkowej.
„Oczywiście dałem jasno do zrozumienia, kto będzie następny, kto na to zasługuje” – powiedział Volkanovski. „Myślę, że mogą zatrudnić Movsara (Evloeva) i Lerone Murphy’ego, zobaczymy, czy tak się stanie. Porozmawiam z zespołem i po prostu zobaczę, co będzie dalej.


















