Od tego czasu Jessiego Digginsa zaczęła kolekcjonować medale olimpijskie i kryształowe kule, a także utwierdzając się w przekonaniu, że jest najlepszą na świecie narciarką biegową, dała jasno do zrozumienia, że ​​chce, aby jej dziedzictwo było czymś więcej niż zwycięstwami i występami na podium.

Chce wychować nowe pokolenie czołowych amerykańskich narciarzy, nawet wśród mężczyzn, którzy nie osiągnęli jeszcze takiego sukcesu, jaki osiągają Amerykanki.

Diggins może być o krok od osiągnięcia tego celu – przy dużej pomocy Bena Ogdena i Gusa Schumachera, pary 24-latków, którzy mogą być o krok od przeniesienia amerykańskiego narciarstwa biegowego tam, gdzie nie było to wcześniej .

To chłopcy, którzy dorastali, obserwując każdy ruch Diggins, widząc, jak zbiera trofea i medale, i dlatego wierzyli, że pewnego dnia oni też mogą to zrobić. To chłopcy, którzy na koniec wyścigów stają na podium, a także Norwegowie i Szwedzi bijący pięściami.

Słyszą na wpół pijanych Skandynawów skandujących ich imiona, gdy przemykają obok nich po zaśnieżonych trasach przez lasy Europy, zwłaszcza Ogden. Jego wąsy i pełen energii styl od samego początku poruszyły wyobraźnię fanów narciarstwa klasycznego w duchowych centrach tego sportu w północnej i środkowej Europie. W amerykańskich kręgach narciarskich porównuje się go do Steve’a Prefontaine’a, wąsatej gwiazdy lekkoatletyki z lat 70., która biegała jak narty Ogden, z nieustraszoną ostrożnością przed wiatrem, od samego patrzenia mogącą uszkodzić płuca.

Nie tak dawno temu, może nawet przedostatniego lata, Ogden, mierzący 6 stóp i 4 cale mieszkaniec stanu Vermont, wpadał w zakłopotanie, gdy ludzie pytali go, czym się zajmuje. Czasami mówił półprawdę, skupiając się na studiach zaocznych na wydziale inżynierii mechanicznej na Uniwersytecie w Vermont, tak jakby ściganie się na torze Pucharu Świata było dla niego zajęciem dodatkowym.

Już nie.

„Od razu mówię: «Jestem narciarzem, jestem zawodowym narciarzem»” – powiedział Ogden podczas wywiadu tej jesieni w Nowym Jorku, na kilka tygodni przed wyjazdem on i Schumacher do Europy na prawie pięć miesięcy. „Jestem o wiele bardziej dumny”.

Po zdobyciu prestiżowego zielonego numeru startowego jako najszybszy narciarz do 23. roku życia w sezonie 2022–2023 Ogden stanął na pierwszym podium w swojej karierze na pierwszym etapie zeszłorocznego Tour de Ski, wielowyścigowego wydarzenia rozpoczętego sprintem w Toblach w Włochy, ale pandemia COVID-19 i mononukleoza skróciły jego sezon. W tym sezonie uzyskał najlepszy czas w kwalifikacjach w sprincie w Lillehammer w Norwegii na początku grudnia, zajął 15. miejsce w klasyfikacji generalnej Tour de Ski na początku tego miesiąca, a w piątek zdobył swoje drugie w karierze podium Pucharu Świata, zajmując trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Wyścig łyżwiarzy na 10 km w Les Rousses we Francji.

Jeśli chodzi o Schumachera, w lutym ubiegłego roku surowy Alaskan zachwycił około 40 000 fanów, którzy ustawili się na trasie 10-kilometrowego wyścigu Pucharu Świata w Minnesocie, gdzie stał się najmłodszym Amerykaninem, który kiedykolwiek wygrał Puchar Świata i pierwszym Amerykaninem, który wygrał bieg na dystansie od 1983 r. W tym sezonie trzykrotnie plasował się w pierwszej dziesiątce i zajmuje 12. miejsce w klasyfikacji dystansowej.

„Kiedyś świętowaliśmy miejsce w pierwszej 30 (ukończeniu wyścigu), a miejsce w pierwszej 20 było szalone, ponieważ jeśli znajdziesz się w pierwszej 20, dostaniesz zapłatę” – powiedział Schumacher, siedząc obok Ogdena na fotelu klubowym w hotelu w centrum Manhattanu. „Teraz jesteśmy w pierwszej dziesiątce, ponieważ jeśli znajdziesz się w pierwszej dziesiątce, na pewno mogłeś być na podium. W zależności od tego, jak wszystko się potoczy, możesz wygrać.

Bena Ogdena i Gusa Schumachera


Ben Ogden (po lewej) i Gus Schumacher dają Amerykanom szansę na zakończenie trwającej 50 lat suszy, odkąd Amerykanie zdobyli jedyny medal olimpijski w narciarstwie biegowym mężczyzn. (Michael Loccisano / Getty Images)

W sumie w sezonie 2023–2024 na podium stanęło sześciu amerykańskich narciarzy nordyckich, w tym Ogden, Schumacher i Diggins, którzy po raz drugi w ciągu ostatnich czterech sezonów zdobyli Kryształowy Glob w klasyfikacji generalnej.

Jeszcze w 2018 r. Stany Zjednoczone szukały swojego pierwszego medalu olimpijskiego w narciarstwie biegowym, odkąd Bill Koch zdobył srebro w biegu na 30 km w 1976 r. Był to jedyny amerykański medal w biegach przełajowych, dopóki Diggins nie zaczął ich zbierać. z Kikkanem Randallem w sprincie drużynowym w 2018 r., a następnie w dwóch wyścigach indywidualnych cztery lata później.

W wieku 33 lat Diggins zdobyła wiele ważnych nagród w swoim sporcie. Jutro może przejść na emeryturę i nazwać to epicką karierą. Podczas telekonferencji z reporterami przed sezonem powiedziała, że ​​bycie częścią amerykańskiej drużyny, która w dużej mierze spędza zimę podróżując i mieszkając razem, ponieważ nie może wracać do domu między wyścigami, odgrywa główną rolę w jej decyzji o dalszym powrocie .

„Kocham to, co robię i kocham tego, z kim to robię” – powiedział Diggins. „Ciężko jest być w trasie przez cztery miesiące. Pomysł zrobienia tego razem z tym zespołem i zdobycia podium w sztafecie oraz Pucharze Narodów i tego typu rzeczy, kiedy jesteśmy razem, jest dla mnie bardzo ekscytujący.

W przeszłości, a nawet w innych dyscyplinach sportowych, niektórzy mężczyźni nie mogli się powstrzymać od postrzegania mistrzyni jako wzoru do naśladowania. W amerykańskiej drużynie nordyckiej Diggins pełni funkcję kapitana drużyny, starszej siostry, matki jaskini i głównego specjalisty ds. zastosowań brokatu. Podczas pierwszych kilku lat Schumachera w Pucharze Świata Diggins umieściła go w domu, który wynajmowała podczas przerwy świątecznej.

On i Ogden czują się trochę bardziej dojrzali po ostatnim sezonie – pierwszym, w którym poczuli się na tyle silni, aby sami podejmować pewne decyzje i zastanawiać się, co będzie dla nich najlepsze jako jednostki. W styczniu w tym samym czasie zachorowali na Covid-19. Po zakończeniu okresu izolacji, ale zanim byli gotowi do ponownego rozpoczęcia zawodów i treningów, postanowili udać się do Hiszpanii na kilka dni w cieple i słońcu na plażach w pobliżu Walencji, zamiast ukrywać się w chłodnej Szwajcarii.

Dyskutowali nawet o zrobieniu tego ponownie w tym sezonie w ramach przerwy w środku sezonu, którą ich europejscy rywale mają co kilka tygodni po powrocie do domu.

„Po prostu, żeby trochę oderwać się od sceny wyścigowej” – powiedział Schumacher.

Gusa Schumachera


„Świętowaliśmy miejsca w pierwszej trzydziestce (ukończenie wyścigu)” – Gus Schumacher mówi o swoich postępach w sporcie. „Teraz jest top 10, ponieważ jeśli znajdziesz się w pierwszej dziesiątce, mogłeś być na podium”. (Maja Hitij / Getty Images)

Jako narciarze Ogden i Schumacher podchodzą do tego sportu z przeciwnych stron. Ogden przoduje w krótszych wyścigach. Nigdy tak naprawdę nie widział wyścigu, w którym nie chciał spalić się od samego początku. Schumacher jest lepszy na dłuższych dystansach. Specjalizuje się w wyznaczaniu tempa i myśleniu podczas wyścigów.

„Myślę, że poczyniłem duże postępy, będąc cierpliwym kierowcą” – powiedział. „Lubię rozglądać się podczas wyścigu długodystansowego, przyglądać się otoczeniu i myśleć. Co nie znaczy, że tego nie robisz” – powiedział, zwracając się do Ogdena.

Ogden natychmiast przerwał.

„Nie, nie mam” – powiedział.

W miarę jak się poprawiali, ich grupy rówieśnicze uległy pewnym zmianom. Taka jest natura narciarstwa biegowego, kiedy tak dużo czasu spędzasz na walce z zawodnikami na czasami leśnych, odizolowanych trasach, że ostatecznie zaprzyjaźniasz się z ludźmi, z którymi kończysz bieg.

Na początku, poza drużyną amerykańską, byli najbardziej przyjacielscy z mniejszymi krajami narciarskimi. Potem bardzo się zaprzyjaźnili ze Szwedami. Teraz poznają osławionych Norwegów, królów tego sportu.

Ojciec Ogdena, który wprowadził go w biegi przełajowe, zmarł poza sezonem 2023. Kiedy sezon na nowo się rozpoczął, Norweg Johannes Klaebo, właściwie najlepszy narciarz na świecie, jako jeden z pierwszych podszedł do niego i złożył kondolencje.

„To było wręcz niesamowite” – powiedział Ogden.

Relacje między Norwegami a amerykańską drużyną przełajową są zabawne. Norwegowie nieustannie mówią Amerykanom, jak chcą, aby się wyróżniali, ponieważ postrzegają Stany Zjednoczone jako ogromny potencjalny rynek. Wiedzą, że amerykański sukces będzie dobry dla sportu. Mogli być tego świadkami na własne oczy wśród tłumów entuzjastów biegów przełajowych, którzy witali ich w Minnesocie, która zgromadziła jedną z największych publiczności w historii tego sportu.

„Wtedy wygrywamy i jest to dla nich jak kryzys narodowy, więc zwalniają swoich techników od wosku” – powiedział Schumacher, tylko pół żartem.

Jak każdemu w tym sezonie, oczy robią im się wielkie, gdy pomyślą o mistrzostwach świata w lutym w Trondheim w Norwegii, największej imprezie przed mistrzostwami świata w 2026 roku. Olimpiada we Włoszech. Czy uda im się tam zdobyć medale w sztafecie lub sprincie drużynowym? Może. Przydałoby się też więcej indywidualnych podium.

Przede wszystkim jednak chcą zaznaczyć swoją obecność. Chcą brać udział w rozmowie i mieć poczucie, że za każdym razem, gdy się ścigają, mogą wygrać.

„Chcemy być kimś, na kogo ludzie zwracają uwagę” – powiedział Ogden. „Robimy to dla innych ludzi. W tej chwili to nam przystoi.”

zejść głębiej

ZEJDŹ GŁĘBEJ

Jessie Diggins opowiada o najbardziej wyczerpującym teście w narciarstwie biegowym: Tour de Ski

(Główne zdjęcie Bena Ogdena ścigającego się podczas Tour de Ski na początku tego miesiąca: Grega Valancic / VOIGT / Getty Images)

Source link