
W aktach Epsteina wspomniany jest Andrew Mountbatten-Windsor (Zdjęcie: Getty)
Zhańbiony Andrew Mountbatten-Windsor został za to skrytykowany przez polityków „haniebne zachowanie” i „sprzedaż naszego kraju” po tym, jak pojawiły się nowe „potępiające dowody” wskazujące, że w trakcie ujawnił on poufne informacje jego czas jako wysłannik handlowy Wielkiej Brytanii do Jeffreya Epsteina. Policja i ministrowie stanęli w obliczu coraz częstszych wezwań do wszczęcia pełnego śledztwa w sprawie byłego księcia Yorku, który najwyraźniej w pełni wykorzystał swoją pozycję finansowaną z podatków do wzmocnienia interesów biznesowych skazanego pedofila.
Nowy raport przyglądający się bliżej nowo opublikowanym plikom Epsteina autorstwa Poczta w niedzielę ujawniło, w jaki sposób Andrew najwyraźniej ujawnił poufne informacje na temat Royal Bank of Scotland w następstwie jego pomocy finansowej w wysokości 45 miliardów funtów finansowanej przez podatników oraz że starszy doradca pałacowy ujawnił oficjalną depeszę dyplomatyczną na temat stosunków handlowych między Wielką Brytanią a Chinami bankierowi, który był przyjacielem i współpracownikiem Andrew. Ujawniono również, że zhańbiony amerykański finansista przechwalał się, że uzyskał informacje wywiadowcze od Andrew, byłego ministra gabinetu Lorda Mandelsona i tajemniczego „trzeciego człowieka”, oświadczając: „Mam poskręcaną Wielką Brytanię”.
Z akt Epsteina wynikało, że zamiast ze strony rządu skazany pedofil organizował spotkania dla Andrew podczas oficjalnej misji handlowej do Chin.
CZYTAJ WIĘCEJ: Nowe życie Sarah Ferguson z dala od blasku fleszy i „nieszczęścia” Andrew
CZYTAJ WIĘCEJ: Meghan Markle wysyła „ukrytą wiadomość” podczas kontrowersyjnego wystąpienia

E-mail Sterna do Epsteina (Zdjęcie: Departament Sprawiedliwości USA)
Niektóre z e-maili znajdujących się w ramach trzech milionów dokumentów opublikowanych przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych w zeszłym miesiącu najwyraźniej wskazywały, jak David Stern, niemiecki biznesmen mieszkający w Londynie, który był doradcą zarówno Andrew, jak i Epsteina, pomagał umawiać spotkania byłego księcia, a później omawiał sposoby na zarobieniu pieniędzy.
W e-mailu wysłanym do Epsteina 24 sierpnia 2010 r. można zobaczyć, jak pan Stern mówi: „(Książę AndrzejBiuro i ambasada nie mogą zorganizować żądanych spotkań. Poprosili mnie dzisiaj o pomoc. Zanim odpowiem, chcę się z tobą skontaktować: na podstawie twojej prośby NIE będę sugerował ministerstw przemysłu (ministerstwo kolei, ministerstwo zasobów naturalnych ziemi itp.) zamiast szerszych obszarów, które mogą być podstawą pomocy Chinom za granicą ORAZ stworzenia tematu (bezpieczeństwa, wiedzy specjalistycznej, uczciwości, zaufania) zarządzania finansami/aktywami.
25 października tego samego roku ponownie wysłał e-mail do Epsteina: „Musimy z tobą porozmawiać, czy możemy zarządzać majątkiem dla Chińczyków za pomocą JPM, najlepiej o imieniu Cazenove? Współpracuj z Bruno Wu i zaangażuj (księcia Andrzeja)”.
Dwa dni później, 27 października, wysyła kolejnego e-maila o następującej treści: „W ciągu ostatnich 6 miesięcy, kiedy widziałem działania (księcia Andrzeja): 1. nie pokazano mu odpowiednich transakcji (nie kojarzą go z zawieraniem transakcji + mają zbyt duży szacunek do podbijania umów, raczej rozmawiają o światowej polityce) 2. dostaje głównie oferty rozwiązywania problemów/bzdury, aby „uratować brytyjską firmę” 3. nie ma żadnych dalszych działań.
„Od czasu podróży do Chin we wrześniu zacząłem śledzić spotkania, podczas których musieliśmy opracowywać/przyciągać oferty. Czy to prawda?”
W innym e-mailu napisano, że Epstein zorganizował dla Andrew kolację w hotelu St Regis w Pekinie z Jesem Staleyem, starszym bankierem JP Morgan, którego rola jako osobistego bankiera pedofila została później ujawniona.
W innych aktach znajdujących się w transzy dokumentów wskazano, że Andrew chciał, aby pierwsze cztery dni w Chinach były „prywatne”, natomiast zdjęcia przesłane Epsteinowi przez Sterna przedstawiały byłego księcia spotykającego się z kilkoma młodymi kobietami.
Nie ma żadnych sugestii, że te kobiety były ofiarami jakichkolwiek przestępstw.
Najnowsze doniesienia wywołały nową wrzawę w zakresie żądań pełnego dochodzenia w sprawie czasów, w których Andrew był brytyjskim wysłannikiem handlowym.
Były sekretarz biznesu Vince Cable powiedział Mail: „Oczywiście powinno zostać wszczęte dochodzenie – to haniebne zachowanie. Główną kwestią jest to, czy jest to sprawa policji i decyzja należy do niej oraz do dyrektora prokuratury. Jednak niewątpliwie jest to bardzo, bardzo złe zachowanie.”
Minister spraw wewnętrznych Shadow, Chris Philp, powiedział: „Andrew sprzedawał nasz kraj przy każdej nadarzającej się okazji. Najwyższy czas na bezsensowność Keira Starmera rzeczywiście coś robi i bada pełny zakres szkód, jakie wyrządził bezpieczeństwu Wielkiej Brytanii”.
Zastępca komendanta policji w Thames Valley Oliver Wright powiedział: „Nadal oceniamy wszystkie istotne informacje i na razie nie mamy żadnych dalszych komentarzy”.
Skontaktowaliśmy się z przedstawicielami Andrew w celu uzyskania komentarza.


















