Anglia zmierza ku jednym z najgorszych zbiorów w historii po rekordowych opadach deszczu zeszłej zimy, które wpłynęły na zmniejszenie plonów.
Jak wynika z analizy danych rządowych, ekstremalne warunki pogodowe zakłóciły możliwość uprawy roślin przez rolników, a kluczowe zbiory pszenicy zmniejszyły się o prawie jedną piątą.
Eksperci stwierdzili w marcu, że kraj doświadczył 18 najbardziej deszczowych miesięcy od rozpoczęcia pomiarów w 1836 r., co utrudniło rolnikom sadzenie roślin na podmokłych polach.
Tom Lancaster, analityk ds. ziemi, żywności i rolnictwa w Energy and Climate Intelligence Unit (ECIU), powiedział: „Dla wielu rolników był to rok do zapomnienia, ponieważ ostatnie łagodne lato nie zrekompensowało sześciu miesięcy pozornie niekończących się opadów deszczu w zimie, których skutki stają się teraz widoczne.
„Bardziej niż większość, rolnicy są na pierwszej linii frontu zmian klimatycznych i tak to wygląda. Ekstremalne warunki pogodowe już teraz przekładają się na wyższe rachunki za żywność i większe uzależnienie od importu.
„Środki wychwytujące dwutlenek węgla mogą również sprawić, że gospodarstwa będą bardziej odporne, ponieważ więcej żywopłotów i drzew pomoże w zapobieganiu utracie gleby, a zdrowsza gleba będzie szybciej regenerować się po powodziach i suszy”.
ECIU wykorzystało tymczasowe dane dotyczące powierzchni upraw pszenicy, jęczmienia ozimego i jarego, owsa oraz rzepaku w Anglii, w połączeniu z prognozami plonów, aby oszacować tegoroczne zbiory tych kluczowych upraw.
Wszystko wskazuje na to, że będzie to jeden z najgorszych wyników od czasu rozpoczęcia szczegółowych pomiarów w 1983 r., zaraz za latami 2020 i 2001.
Choć zbiory nie są aż tak słabe, jak obawiano się wiosną, tuż po tegorocznej mokrej zimie, to i tak są historycznie słabe, co sprawia, że Wielka Brytania jest uzależniona od importu, aby zaspokoić popyt na chleb i inne wypieki.
ECIU poinformowało, że zmiana klimatu sprawiła, że prawdopodobieństwo wystąpienia mokrej zimy wzrosło dziesięciokrotnie, a opady deszczu o charakterze burzowym były o 20% intensywniejsze.
Szacuje się, że zbiory pszenicy w Anglii wyniosą ponad 2,2 mln ton, czyli o 18% mniej niż w 2023 r.
Tymczasem zbiory w całej Wielkiej Brytanii mają okazać się jednymi z najgorszych od dziesięcioleci. Łączne zbiory tych pięciu upraw zmniejszą się o ponad 13%, czyli o 3 miliony ton, w porównaniu ze średnią pięcioletnią.


















