Praca w domu stał się motorem napędzającym większość siły roboczej na świecie w okresie COVID-19 pandemia.
Otworzyło to zupełnie nowy świat, umożliwiając milionom wykorzystanie godzin zwykle traconych na dojazdy do innych aspektów życia.
Prawie jedna czwarta ludzi na całym świecie pracuje z domu, chociaż sytuacja ta szybko się zmienia. Niektóre raporty wskazują, że 70% pracodawców planuje wprowadzenie powrotów do urzędu w niepełnym lub pełnym wymiarze czasu pracy.
W tym tygodniu Panie Różobyły szef firm Marks and Spencer i Asda, ostrzegł, że praca z domu tworzy pokolenie, które „nie wykonuje pracy należycie”.
Rozmawiam z BBC Panorama, Lord Rose stwierdził, że praca w domu była czynnikiem powodującym „ogólny spadek” gospodarki Wielkiej Brytanii i że ucierpiała produktywność pracowników.
Badanie przeprowadzone przez Urząd Statystyczny w 2024 r. wykazało, że 26% ankietowanych w Wielkiej Brytanii godziło pracę w domu z pracą w biurze. Tymczasem 13% było w pełni zdalnych, a 41% miało w pełni biuro.
Przejście na pracę z domu nastąpiło zmieniły lokalną gospodarkę w negatywny i pozytywny sposób.
Podczas gdy na obszarach podmiejskich odnotowano ożywienie w zakresie lokalnego biznesu, liczba wolnych powierzchni biurowych w miastach wzrosła prawie dwukrotnie, jedna czwarta pralni chemicznych została zamknięta, a obiekty hotelarskie utraciły znaczną część handlu.
Rząd pracuje obecnie nad ustawodawstwem wzmacniającym prawo pracowników do żądania możliwości pracy z domu. Stwierdza, że ma nadzieję utrudnić pracodawcom odrzucanie takich wniosków.
W związku z pojawieniem się nowego pokolenia pracowników, którzy pracowali wyłącznie z domu, pojawiają się obecnie obawy, że młodzi ludzie mogą utracić istotne doświadczenie i możliwości uczenia się.
Co o tym sądzicie, zagłosujcie poniżej i dołączcie do debaty w komentarzach. Nie widzisz ankiety? Trzask Tutaj.
Raport autorstwa Grupa Adecco Podkreśla, że przeważająca większość liderów biznesu w Wielkiej Brytanii uważa, że młodzi ludzie doświadczyli w czasie pandemii „załamania rozwojowego”, które wiąże się z przedłużającymi się okresami pracy zdalnej.
Sugeruje to, że wielu młodych pracowników rozpoczynało karierę w odległych lokalizacjach, tracąc możliwość korzystania z tradycyjnych doświadczeń biurowych.
Co więcej, z artykułu opublikowanego w HR Magazine wynika, że ponad połowa (55%) pracowników w wieku od 18 do 24 lat chciała wrócić do biura, co stanowi ponad dwukrotnie więcej niż średnia dla ogółu pracowników wynosząca 26%.
Ten entuzjazm dla pracy biurowej wśród młodszych pracowników oznacza, że znaczna część z nich pracowała zdalnie i chciała doświadczyć osobistego środowiska pracy.
Ponadto dziennik Wall Street Journal zauważa, że wiele osób z pokolenia Z może nigdy nie pracować w tradycyjnym biurze ze względu na wzrost liczby pracy zdalnej.
Zmiana ta wywołała obawy dotyczące potencjalnego długoterminowego wpływu na ich rozwój osobisty i zawodowy.


















