Mikel Arteta zasugerował, że nie ma „drużyny pucharowej”, budząc wątpliwości co do tego, czy Kepa Arrizabalaga zmierzy się w środowy wieczór ze swoim byłym klubem Chelsea.
Zdjęcie: Alex Pantling/Getty Images
We wtorek rozmawiając z mediami, Mikela Artety zaprzeczył, jakoby uważa niektórych zawodników za część swojej „zespołu pucharowego”, upierając się, że wybiera składy tylko po to, aby zapewnić Arsenalowi jak największe sukcesy.
Reklama
„Nie wierzę w zawodników wybierających się na zawody” – upierał się Arteta. „Wierzę, że mamy konkurencję i chcemy rywalizować we wszystkich rozgrywkach z najlepszym momentem zawodników, których mamy na stanie, i właśnie to staramy się robić”.
Jednak w tych komentarzach oczywiście pojawia się pytanie, czy tak się stanie Kepa Arrizabalaga zagra w środowym meczu wyjazdowym z Chelsea.
Zdjęcie: Clive Mason/Getty Images
Opinia publiczna w dużej mierze uważa Kepę za pucharowego bramkarza Arsenalu, co sugeruje, że będzie faworyzowany Dawid Raya do środowego półfinału Pucharu Ligi, nawet jeśli Raya jest pierwszym wyborem w Premier League.
Reklama
Jeśli jednak uwagi Artety okażą się prawdziwe, w środę wieczorem wybierze na to stanowisko najlepszego człowieka.
Naciskany w tej konkretnej kwestii Arteta potwierdził, że skupia się przede wszystkim na wygraniu meczu, choć dodał, że bramkarze to wyjątkowy przypadek.
„Cóż, to dlatego, że ostatecznie naszą pracą i moim zadaniem jest przygotowanie zespołu w najlepszy możliwy sposób do wygrania zawodów, w każdym konkursie, w którym bierzemy udział” – Arteta powiedział.
„Każdy mecz jest inny, każdy mecz wymaga innych umiejętności i zawodników, a piłkarzom zdarzają się momenty, kiedy są na naprawdę wysokim poziomie, kiedy brakuje im pewności siebie i minut, a każdy przypadek jest inny.
Reklama
„Dodatkowo bramkarze to również bardzo szczególny przypadek, ponieważ oczywiście mają mniej możliwości gry w każdym tygodniu niż inni gracze. Ale staramy się ich traktować w tym sensie.”
Zdjęcie: Yong Teck Lim/Getty Images
Kepa generalnie spisał się dobrze dla Arsenalu, gdy był do tej pory wzywany, z wyjątkiem gola, którego stracił w weekend Portsmouth.
Jednak Raya jest powszechnie uważany za jednego z najlepszych bramkarzy na świecie, więc trudno argumentować, że Kanonierzy nie odnieśliby korzyści z posiadania go między słupkami w tym półfinale.
To trudna decyzja dla Artety, a jego skład na środowy wieczór prawdopodobnie powie nam więcej o jego filozofii „opiekuna pucharu” niż jego konferencja prasowa.


















