Zaopatrzenie szkoły podstawowej nauczyciel Z raportu wynika, że został skreślony i wyrzucony z klasy za zamieszczanie w Internecie treści o charakterze jednoznacznie seksualnym. Lyndi Corston (61 l.) pojawiała się na stronach pornograficznych jako „babcia nauczycielka”, a także miała Tylko Fani konto, na którym pokazała się nago, gdy pracowała w szkole podstawowej Rye Community Primary School na Wschodzie Sussex– podała Agencja ds. Regulacji Nauczania (TRA).
Corston, która pracowała dla agencji Engage Education, stworzyła treści z oceną X w okresie od stycznia 2023 r. do stycznia 2025 r. Obawy dotyczące Corston pojawiły się we wrześniu 2024 r., kiedy koleżanka ze szkoły zobaczyła na jej telefonie powiadomienie OnlyFans. Oświadczyła, że ma konto, które zawiera nagość, ale nie czynności seksualne raport powiedział. Nie było to również na jej nazwisko. Corston, która od listopada 2022 r. regularnie pracowała w szkole w formie agencyjnej, na żądanie zamknął konto.
TRA stwierdziła, że początkowo nawiązała do prawa do życia prywatnego, choć później przyznała, że jej zachowanie było niewłaściwe. W raporcie napisano, że Corston przeprosiła za swoje działania i przyznała, że są one „niedopuszczalne”. Była zakaz nauczaniaale będzie można to sprawdzić w 2028 r.
Nauczycielka szkół podstawowych miała „poza tym nieskazitelną karierę” i nie tworzyła w jej trakcie żadnych treści nauczaniedodała, potwierdzając jednocześnie, że dzieci „nie dotyczyły bezpośrednio”.
Rzecznik szkoły podstawowej powiedział, że podjęła ona „natychmiastowe i odpowiednie działania”.
„Przesłaliśmy sprawę odpowiednim agencjom i w pełni zastosowaliśmy się do zawartych w niej rad i zaleceń” – dodali. „Nadal dążymy do utrzymywania wysokich standardów postępowania zawodowego z korzyścią dla społeczności naszej szkoły”.
Firma Engage Education została powiadomiona, że Corston został zidentyfikowany na stronie internetowej pornograficzny strona internetowa podejmująca czynności seksualne w styczniu 2025 r. W trakcie przesłuchania powiedziano jej, że wyraziła zgodę na produkcję filmu i chętnie wzięła w niej udział. Jednak w raporcie wskazano, że istnieją „ograniczone, bezpośrednie” dowody dotyczące zarzutów, w tym brak zdjęć i nagrań.
„Chociaż istnieje wzmianka o tym, że pewne osoby je oglądały, dokładne okoliczności były niejasne i niejasne” – dodał.
Niemniej jednak dodał, że Corston „konsekwentnie i jednoznacznie akceptowała jej działania”. Podpisała także oświadczenie o ustalonych faktach.
W raporcie wskazano, że Corston ponosiła odpowiedzialność jako nauczycielka, a opinia publiczna słusznie oczekiwała od niej, że da „dobry przykład”. Dodał, że uczniowie mogli potencjalnie być „narażeni na” jej zachowanie lub pod wpływem” jej zachowania w „szkodliwy sposób”.


















