Kemi Badneoch nalegała, aby rodzice nie zapisywali swoich dzieci do szkoły NHS próba blokerów dojrzewania. Lider torysów złożył apelację wraz z Keirą Bell, której jako nastolatki przepisano leki blokujące dojrzewanie, ale później „przestawiła się” i pozwała ogarniętą skandalem klinikę Tavistock.
Zapytana, czy dzieci stawiają rodziców w niemożliwej sytuacji, żądając podania leków blokujących dojrzewanie, a w niektórych przypadkach grożąc samobójstwem, jeśli nie pozwolą, pani Badenoch odpowiedziała: „Odpowiedzialnością rodzica jest chronić swoje dziecko i samo to, że dziecko mówi: «Jeśli nie pozwolisz mi tego zrobić, wyrządzę sobie w jakiś sposób krzywdę», nie jest powodem, aby rodzice porzucili tę odpowiedzialność. Nie przeczę, że jest to dla rodziców trudne. Ci rodzice są w trudnej sytuacji sytuacji, ale to nie jest odpowiedź.”
Dodała: „Martwi mnie to, że wszystkie obliczenia Partii Pracy dotyczą tego, czy zaszkodzi to jej szansom na przywództwo. Martwię się tym, co zaszkodzi młodym ludziom takim jak Keira, a nie tym, czy będzie to dobre dla mojej kariery politycznej.
„Tu nie chodzi o to, kto zostanie przywódcą Partii Pracy. Tu chodzi o przyszłość wielu małych dzieci, których życie zostanie nieodwracalnie zniszczone, jeśli ten proces będzie kontynuowany”.
W listopadzie ogłoszono rozpoczęcie nowego brytyjskiego badania klinicznego mającego na celu ocenę ryzyka i korzyści stosowania leków blokujących dojrzewanie u dzieci kwestionujących swoją płeć.
Jest to następstwem wprowadzenia w zeszłym roku zakazu stosowania leków stosowanych w terapii płci, po tym jak obszerny przegląd wzbudził obawy dotyczące braku dowodów klinicznych dotyczących ich bezpieczeństwa dla osób poniżej 18 roku życia.
W wieku 16 lat 28-letniej pani Bell podano leki blokujące dojrzewanie płciowe, a rok później hormony płciowe, ale błędnie powiedziano jej, że są one odwracalne i nie ostrzeżono jej o potencjalnych konsekwencjach.
Zapytana, jakie byłoby jej przesłanie dla dzieci, które rozważają zapisanie się, odpowiedziała: „To zależy od rodziców. Myślę, że rodzice muszą pamiętać, że to oni mają władzę nad swoim dzieckiem, a nie państwo.
„Zatem rodzice są tutaj bardzo odpowiedzialni i to oni powinni chronić własne dzieci. Jest wystarczająco dużo informacji, aby stwierdzić, że nie jest to bezpieczne, jest nieetyczne i wyrządzi krzywdę ich dzieciom na całe życie”.
Blokery dojrzewania, znane również jako hormony hamujące dojrzewanie, to leki stosowane w celu opóźnienia lub zapobiegania dojrzewaniu.
Stosowano je w leczeniu niektórych młodych ludzi z niezgodnością płci – gdy tożsamość płciowa danej osoby nie jest zgodna z płcią zarejestrowaną przy urodzeniu – lub z dysforią płciową, gdy powoduje to znaczny stres.


















