Uważam za zdumiewające, że Sadiq Khan, który od ponad dziewięciu lat jest burmistrzem Londynu, cieszy się tak niewielkim zainteresowaniem mediów. Zwłaszcza, że ma budżet wynoszący 21 miliardów funtów i jest odpowiedzialny za największą policję i straż pożarną w kraju oraz oczywiście za ogromny system transportowy, jakim jest TfL.
Przez lata tarzał się w ciągłych wymiotach, którymi rozrzuca go wielu jego funkcjonariuszy medialnych. „Popatrzcie, jaki jestem wspaniały” – rozbrzmiewa dla nas wszystkich. Ciągle słyszymy, że „dla burmistrza Londynu i TfL każda podróż ma znaczenie” – chociaż wielu z nas to potwierdza, ci, którzy wiedzą, co się dzieje, są pod znacznie mniejszym wrażeniem.
Niestety, jedyny sposób, w jaki opinia publiczna naprawdę zobaczy, co się dzieje, to odpowiednie obserwowanie i relacjonowanie tego wszystkiego przez wszystkie media.
Poczułam ulgę i byłam wdzięczna, że „Express” dostarczył odpowiednich doniesień o gangach zajmujących się uwodzeniem/gwałtami w Londynie.
Tak postępują prawdziwi dziennikarze. Obejmują całą historię i sięgają głębiej.
W styczniu moje przesłuchanie Sadiqa Khana stało się popularne w mediach społecznościowych, a od tego czasu pojawiło się wiele innych filmów.
Byłem zdecydowany, że Sadiq Khan powinien nas poinformować, ile gangów zajmujących się uwodzeniem mamy w Londynie.
Ci, którzy widzieli tę wymianę zdań, są zdumieni sposobem, w jaki odpowiedział na moje pytania.
Khan twierdził, że nie wie, co mam na myśli, mówiąc o gangu zajmującym się uwodzeniem/gwałtami.
Met wreszcie przyznało, że bada 9 000 przypadków.
To jest haniebne. Dlaczego burmistrz nie mógł wcześniej zachować się bardziej proaktywnie i przejrzyście?
Rozczarowujące jest to, że raporty od niektórych, na przykład BBCnie rzucał publicznie żadnego światła na burmistrza. Wygląda na to, że nawet nie zauważyli, że niechętnie zajął się tą sprawą.
Niektórzy mogą powiedzieć, że jest to ich normalne uprzedzenie. Nie będę tego komentował, ale mam szczerą nadzieję, że otworzą oczy i zobaczą, że burmistrz mający ogromne obowiązki i odpowiedni budżet powinien otrzymać od nich znacznie więcej uwagi i kontroli niż ciągłe raportowanie o jego postrzeganych jako udane projekty, takie jak niekończące się wydarzenia społeczne.
W Londynie są poważne problemy i należy go pociągnąć do odpowiedzialności przed wszystkimi mediami, a nie tylko kilkoma nieustępliwymi.
Susan Hall jest przywódczynią grupy konserwatystów w Zgromadzeniu Londyńskim i byłą kandydatką na burmistrza Londynu


















