BMW wydał pilne globalne wezwanie do wycofania produktu w związku z potencjalnym produktem ogień ryzyko dla setek tysięcy pojazdów – najnowsze uderzenie młota Niemcyniegdyś dominującego przemysłu samochodowego. W środę producent z Monachium potwierdził, że po wewnętrznych inspekcjach produktów i skargach klientów, które wykazały usterkę związaną z rozrusznikiem, wycofuje się „średnio sześciocyfrową” liczbę samochodów na całym świecie.
Doniesienia mediów sugerują, że łączna liczba pojazdów w różnych liniach modelowych wynosi około 575 000. Sercem problemu jest wyłącznik magnetyczny rozrusznika.
Rzecznik BMW powiedział: „Po dużej liczbie cykli rozruchu wewnątrz elementu może nastąpić zwiększone zużycie”.
Pierwszy znak dla kierowcy może być zwodniczo zwyczajny: silnik staje się trudny do uruchomienia lub w ogóle go nie uruchamia.
Jednak najgorszy scenariusz jest znacznie poważniejszy. Firma ostrzegła, że usterka może generować nadmierne ciepło, a w skrajnych przypadkach stwarzać ryzyko pożaru w pojeździe.
Rzecznik ADAC, niemieckiego odpowiednika AA, ostrzegł: „Ścieranie metalu w przełączniku magnetycznym może spowodować zwarcie, prowadzące do przegrzania rozrusznika – potencjalnie nawet podczas jazdy samochodu”.
Wycofanie obejmuje szeroką gamę podstawowych modeli BMW, w tym serię 2 Coupe, serię 3 (limuzyna i touring), serię 4 (coupe, kabriolet i Gran Coupe), serię 5 (limuzyna i touring), serię 6 Gran Turismo, serię 7, X3, X4, X5, X6 i Z4. Mechanicznie powiązana Toyota Supra jest również zamieszana w sprawę ze względu na wspólny sprzęt BMW.
Rozwiązaniem BMW jest wymiana rozrusznika, a w niektórych przypadkach konieczna jest także wymiana nowego akumulatora. W Niemczech kierowcom, których to dotyczy, zalecono, aby po uruchomieniu nie pozostawiali uruchomionych pojazdów bez nadzoru. Właścicieli zachęca się do sprawdzenia numeru identyfikacyjnego pojazdu (VIN) w oficjalnych bazach danych wycofania pojazdów i, jeśli to konieczne, zarezerwowania wizyty u dealera.
Posunięcie to następuje tuż po kolejnym wycofaniu produktów z rynku w Stanach Zjednoczonych, gdzie niedawno BMW z Ameryki Północnej zatrzymało 87 394 pojazdy z powodu podobnego problemu, jakim było przegrzanie rozrusznika i ryzyko pożaru. Chociaż nie zostało formalnie potwierdzone, że kampanie są ze sobą powiązane, uderzające jest nakładanie się modeli i opisów usterek, których to dotyczy.
Ostatnie wycofanie zwiększa presję na niemieckie koncerny motoryzacyjne, które od dawna uważane są za nietykalne symbole doskonałości inżynieryjnej.
W ostatnich latach branżę nękały skandale związane z emisją gazów cieplarnianych, awarie oprogramowania, ryzyko pożaru akumulatorów w modelach elektrycznych i nasilająca się globalna konkurencja – zwłaszcza ze strony chińskich producentów, którzy agresywnie wkraczali na europejski rynek premium.
Dla BMW wycofanie produktu z rynku wiąże się z ryzykiem nadszarpnięcia jego reputacji firmy związanej z niezawodnością w krytycznym momencie. Producenci samochodów już teraz borykają się ze spowolnieniem popytu w Chinach, spadkiem wzrostu sprzedaży pojazdów elektrycznych w Europie i rosnącymi kosztami produkcji.


















