W liście do premiera Rachel Reeves oświadczyła, że ​​„naszym obowiązkiem było uzyskanie pozwolenia” na wynajem domu rodzinnego.

Kanclerz powiedział panu Keira Starmera że z e-maili przesyłanych między jej mężem a agencją wynajmu wynikało, że „zgodzili się, że agencja będzie ubiegać się o licencję w naszym imieniu” oraz że „dzisiaj potwierdzili, że nie rozpatrzyli wniosku dalej”.

Pani Reeves powiedziała, że ​​agencja wynajmu, z której wynajmowała dom, nie rozpatrzyła wniosku o pozwolenie „częściowo z powodu odejścia członka personelu”, ale przyjęła „pełną odpowiedzialność” za tę kwestię.

W opublikowanym w czwartek piśmie do Premiera Kanclerz napisała: „Dzisiaj agencja wynajmu i mój mąż znaleźli korespondencję potwierdzającą, że 17 lipca 2024 roku agent najmu powiedział mojemu mężowi, że będzie wymagana licencja selektywna i zgodziła się, że agencja będzie ubiegać się o licencję w naszym imieniu.

„Potwierdzili dzisiaj również, że nie rozpatrzyli wniosku, częściowo z powodu odejścia członka personelu z organizacji.

„Niemniej jednak, jak powiedziałem wczoraj, przyjmuję, że naszym obowiązkiem było zabezpieczenie licencji. Biorę również odpowiedzialność za to, że wczoraj nie znalazłem tej informacji i nie zwróciłem na nią Państwa uwagi.

„Jak już dziś powiedziałem, przepraszam za tę sprawę i biorę za nią pełną odpowiedzialność”.

Pan Keira Starmera i jego niezależny doradca ds. standardów ministerialnych otrzymali w czwartkowe popołudnie „nowe informacje” dotyczące warunków wynajmu domu rodzinnego kanclerza.

Otwiera ponownie otaczający rząd Rachel Reeves„naruszenie przepisów dotyczących mieszkalnictwa samorządów lokalnych poprzez nieuzyskanie pozwolenia na wynajem po tym, jak premier próbował dzisiaj zakończyć tę kwestię.

Rzecznik nr 10 powiedział reporterom: „Po przejrzeniu e-maili wysłanych i otrzymanych przez męża kanclerz wyszły na jaw nowe informacje.

„Ta informacja została przekazana premierowi i jego niezależnemu doradcy”.

Rzecznik odmówił podania dalszych szczegółów, ale zapewnił, że Sir Keir „ma pełne zaufanie” do pani Reeves i że przedstawi ona długo oczekiwany budżet na 26 listopada.

Zapytany, czy jesienne oświadczenie zostanie dostarczone przez obecnego kanclerza w przewidywanym terminie, urzędnik potwierdził, że tak.

W środowym piśmie do premiera kanclerz przyznała, że ​​nie uzyskała „selektywnej” licencji na wynajem wymaganej do wynajmu jej domu w Londynie i przeprosiła za „nieumyślny błąd”.

W swojej odpowiedzi Sir Keir wyraził radość, że „sprawa może zostać zamknięta” po konsultacji ze swoim doradcą ds. etyki, który zdecydował się nie wszczynać dochodzenia.

Krytycy opozycji argumentowali, że rząd ma pytania, na które musi odpowiedzieć, i domagali się wszczęcia śledztwa.

Source link