Nawet po rozczarowującej porażce 2:1 z FC Augsburg w sobotę, Bayern Monachium nadal ma osiem punktów przewagi nad drugą w Bundeslidze Borussią Dortmund.
Choć nie jest to przewaga nie do pokonania, czarno-żółci będą mieli trudności z dogonieniem Bawarczyków, chyba że Niemiec wpadnie w imponujący wślizg Rekordowi mistrzowie.
Reklama
Mimo to Borussia Dortmund nie zamierza się tak po prostu poddać.
„Nie chcę, aby tytuł został rozstrzygnięty w marcu. Chcę pozostać w wyścigu tak długo, jak to możliwe. Jeśli w pewnym momencie zmniejszymy różnicę do czterech lub pięciu punktów, oni zaczną to ponownie rozważać. Nadal do nas przyjdą. Nie są całkowicie poza zasięgiem wzroku, chcemy być przy nich, gdy popełniają błędy” – powiedział Bildowi środkowy obrońca BVB Nico Schlotterbeck (jak uchwyciło @iMiaSanMia).
Emre Can podzielił opinię swojego kolegi z drużyny.
„Osiem punktów to dużo. Bayern ma za sobą znakomity sezon, ale my też. Koncentrujemy się na sobie i zobaczymy, co się wydarzy na koniec” – zauważył Can.
Reklama
Wreszcie dyrektor zarządzający Borussii Dortmund Lars Ricken uważa, że porażka Bayernu Monachium z FC Augsburg reprezentuje jedno – nadzieję.
„To dobry znak dla Bundesligi, że przegrała. Pokazuje, że są do pokonania. Mogliśmy zdobyć kilka punktów więcej, gdybyśmy nie stracili ich w doliczonym czasie gry. Teraz musimy skupić się na sobie”, powiedział Ricken.
Forma Bayernu Monachium w tym tygodniu może dać nadzieję rywalom, ale Bawarczycy okazali się odporni i nie są podatni na długotrwałe spadki. Mam nadzieję, że dla ich dobra to nadal jest prawdą.
Jeśli szukasz więcej relacji z Bayernu Monachium i reprezentacji Niemiec, sprawdź najnowsze odcinki Bayern Podcast Works, które możesz obejrzeć na Acast, Spotify, Jabłkolub dowolny wiodący dystrybutor podcastów…
Dołącz do rozmowy!
Zarejestruj konto użytkownika i uzyskaj:
-
Nowy, ulepszony system powiadomień!
-
Komentuj artykuły, posty społeczności
-
Nagrywaj komentarze i posty społeczności


















