Kiedy okręg szkolny Little Rock zauważył, że zadłużenie na posiłki studenckie z balonem ponad półtora roku, w maju wystawiło wezwanie do pomocy społeczności. Przy ponad 200 000 USD była to kwota, której nigdy wcześniej nie widziała.
Zaczęły napływać darowizny, w tym czek o wartości 11,89 USD od prababki, która żałowała, że może dać więcej, mówi Stephanie Walker Hynes, dyrektor dystryktu Arkansas District w dzielnicy Arkansas. Do sierpnia darowizny o łącznej wartości ponad 50 000 USD – wielu od poszczególnych inwestorów „aniołów” – wyrzeźbiły dług, który naliczył 13 szkół okręgowych, które nie kwalifikowały się do federalnych bezpłatnych posiłków dla wszystkich uczniów.
Potrzeba kampanii dawania mówi o rozciągniętej rzeczywistości budżetowej, przed którą stoi wiele rodzin. Według School Nutrition Association, zadłużenie na posiłki studenckie wzrosło średnio 537 USD na dziecko. Nacisk na rodziny obejmują szybkie rachunki za artykuły spożywcze, z cenami warzyw hurtowych Skakanie 38% w lipcu i wołowinie teraz o rekord wzloty.
Dlaczego to napisaliśmy
Dług obiadowy szkolny gwałtownie rośnie. Teraz zmiany w SNAP i Medicaid mogą zmniejszyć automatyczną kwalifikowalność do posiłków bezpłatnych i obniżonych ceny. W jaki sposób szkoły reagują, aby zapobiec głodowi i oszczędzać ich budżety?
Okręgi szkolne starają się utrzymać swoich uczniów w wyniku oczekiwanego zmniejszenia pomocy rządu federalnego i niepewności co do tego, jak wiele państw pomocy mogą udzielić. „Big Beautiful Bill” administracji Trumpa nie wspomina bezpośrednio o posiłkach szkolnych, ale zawiera historyczne cięcia Medicaid i programu Supplemental Nutrition Assistance (SNAP), które zapewniają uczniom bezpośrednie uprawnienia do bezpłatnych lub obniżonych posiłków szkolnych. Państwa i szkoły rozróżniają, jaka będzie teraz ich część odpowiedzialności za dostęp do żywności.
„Zajmie to trochę czasu, aby zobaczyć, jak to wygląda” – mówi Clarissa Hayes, zastępca dyrektora ds. Programów żywienia dzieci w Centrum Badań i Działań Food. „Dzięki tym snapiom wiele ciężarów będzie na stanach, aby dowiedzieć się, jak je przepchnąć i jak przydzielić finansowanie”.
Wszystko to jest przepis na zaniepokojenie Nauczyciele I rodzicektóry brzmiała w dziale alarmów nad zmianami, które według, mogą zwiększyć głód dziecięcy – i zmniejszyć uczenie się. Badania konsekwentnie wykazały, że uczniowie, którzy są odpowiednio karmione, osiągają lepsze wyniki w klasie.
Pandemia przyniosła okres bezpłatnych lunchów dla wszystkich studentów, podłożony przez rząd federalny. To uniwersalne bezpłatne zrzeczenie się obiadu wygasło w 2022 r. Dzisiaj dziewięć stanów oferuje studentom bezpłatne posiłki, niezależnie od dochodu. Nowy Jork Nowy uniwersalny program posiłków szkolnych Wchodzi w życie, gdy uczniowie wracają po Święcie Pracy.
Zadłużenie na posiłki rosną
Według najnowszej ankiety przeprowadzonej przez School Nutrition Association prawie wszystkie okręgi szkolne (97%), które nie oferują bezpłatnych posiłków szkolnych. Pewnego amerykańskiego Departamentu Rolnictwa zadłużenia posiłku nie można spłacić funduszami federalnymi. Zmusza to okręgi do wymyślenia pieniędzy, co oznacza, że prawdopodobnie są one odwrócone z innych zastosowań edukacyjnych. W ciągu ostatniej dekady zadłużenie posiłków w dużej mierze wzrosło, osiągając medianę okręgową w wysokości 6900 USD w listopadzie 2024 r. Jest to prawie 26% wyższe niż w poprzednim roku i o ponad 100% wyższy niż długowy dług zgłaszany przez okręgi pod koniec roku szkolnego 2017-2018.
Z tymi obawami już w grze przejście wielkiego pięknego rachunku stanowi kolejne wyzwanie. Kongresowe biuro budżetowe szacuje, że nowy wymóg pracy wniesiony przez rachunek podatkowy zmniejszy udział SNAP o 2,4 miliona osób w ciągu następnej dekady. Biały Dom ze swojej strony sformułował zmiany jako sposób zwalczania odpadów, oszustw i nadużyć, aby służyć „Naprawdę potrzebujący”.
„Snap miał być tymczasową pomoc dla tych, którzy spotykają trudne czasy – wzmacniamy ten program, aby służyć tym, którzy najbardziej go potrzebują”, Biały Dom ogłoszenie – powiedział w czerwcu.
Bez bezpośredniego kwalifikowalności do bezpłatnych lub obniżonych posiłków szkolnych, więcej rodzin będzie musiało wypełnić dokumenty, aby ustalić, czy się kwalifikują, mówi Diane Pratt-Havner, rzeczniczka School Nutrition Association, grupy lobbingowej. Ale niektóre rodziny unikają stosowania z zawstydzenia, problemów imigracyjnych lub braku czasu.
„Ten proces aplikacji jest bardzo uciążliwy, nie tylko dla rodziny, ale dla okręgu szkolnego” – mówi. „W całym tym procesie istnieje wiele sposobów, w których kwalifikujące się dziecko może prześlizgnąć się przez pęknięcia”.
Dziś kwalifikowalność wygląda tak dla czteroosobowej rodziny: bezpłatne posiłki dla studentów z gospodarstw domowych zarabiających 41 795 USD lub mniej rocznie, oraz posiłki o obniżonej cenie dla osób zarabiających 59 478 USD lub mniej rocznie. (Wskaźniki kwalifikowalności na Alaskę i Hawaje różnią się.)
Według School Nutrition Association typowy obiad szkolny ostatni rok akademicki kosztował 2,95 USD dla dzieci podstawowych, 3,10 USD dla gimnazjum i 3,30 USD dla uczniów szkół średnich. Zwolennicy pomnożeni w ciągu tygodni i miesięcy, twierdzą, że koszty te mogą być zbyt duże, aby ponieść rodziny żyjące na marginesach finansowych kwalifikowalności.
Po latach pracy jako menedżer kawiarni w Meriden Public Schools w Connecticut i wychowywanie jej siedmiorga dzieci i dziesiątek przybranych dzieci, Janet Crosetti-Jackson twierdzi, że korzyści płynące z bezpłatnych posiłków szkolnych nie mogą być przecenione. Mówi, że w rodzinie bezpłatne posiłki szkolne dla jej przybranych dzieci pozwalały jej kupić droższe, zdrowe jedzenie na obiad.
Każda dzielnica ma politykę radzenia sobie z studentami, którzy nie mogą zapłacić, co może obejmować dostarczenie alternatywnego posiłku, takiego jak kanapka z serem, owoce i mleko. Przynajmniej w Little Rock nie odrzucono służby w jadalniach.
„Nie odwracamy głodnego dziecka” – mówi pani Walker Hynes. „To nie jest wina dziecka”.
Inne opcje dla dzielnic o wysokim ubóstwie
Pani Crosetti-Jackson widziała potrzebę z pierwszej ręki, kiedy studenci regularnie przechodzą przez linię posiłków bez żadnych pieniędzy.
„Powiedziałbym:„ Czy masz pieniądze na lunch? ” I powiedzieliby nie, a zastraszanie natychmiast zacznie się od dzieci za nimi ” – mówi.
Teraz większość szkół w jej okręgu zakwalifikowała się do federalnego Zapewnienie kwalifikowalności społecznościktóry umożliwia bezpłatne posiłki dla wszystkich studentów w dzielnicach o wysokim ubóstwie. W ubiegłym roku 54 234 szkoły w Stanach Zjednoczonych uczestniczyło w CEP, kontynuując wiele lat trajektorii w górę, według Food Research & Action Center.
Susan Maffe, dyrektor ds. Usług żywności i żywienia w Meriden Public Schools, mówi, że czuje się „błogosławiona”, że ma program w swojej społeczności, gdzie ubóstwo jest tak wysokie, że dzielnica prowadzi ciężarówkę z jedzeniem, aby zapewnić posiłki w lecie.
Ale ta wdzięczność jest obciążona troską. Współczynnik błędu płatności Connecticut – stopień, w jakim stan jest niedoceniany lub przepłaca kwalifikujące się świadczenia SNAP – w roku podatkowym 2024 wynosił 10,25%. Wielki piękny rachunek nakazuje, aby każdy stan z poziomem błędu powyżej 10% musiał zapłacić 15% kosztów świadczeń, co może umieścić Connecticut na linii za miliony dolarów w przyszłych latach.
Pani Maffe nie czeka, aby zobaczyć, jak Connecticut radzi sobie z potencjalnymi zmianami finansowania. Edukuje rodziców na temat ich kwalifikowalności do SNAP Benefits, które z kolei mogą pomóc dzielnicy utrzymać bezpłatne posiłki dla wszystkich uczniów za pośrednictwem CEP.
„Jeśli kwalifikujesz się do SNAP, nie tylko pomagasz sobie, ale pomagasz okręgowi szkolne”, mówi, opisując jej wiadomość dla rodziców.
W lipcu okręg szkolny Little Rock ogłosił, że otrzymał zgodę na udział w CEP na rok akademicki 2025-2026, co oznacza, że dzieci w większości szkół otrzymają bezpłatne śniadanie i lunch. Ale, podobnie jak jej koledzy w Connecticut, pani Walker Hynes twierdzi, że pilnuje, jak odtwarzają się zmiany federalne w Arkansas. „Po prostu nie wiem, jak to będzie wyglądać” – mówi.
Szkoły publiczne zapewniają uczniom takie rzeczy, jak bezpłatny transport autobusowy i Chromebooki, mówi pani Crosetti-Jackson. „Ale jedzenie, które jest koniecznością do życia, opłacamy je za”.