Andrew Griffith obrał za cel Partię Pracy za brak „kręgosłupa” umożliwiającego cięcia wydatków socjalnych.
Sekretarz stanu w gabinecie cieni starł się dzisiaj z wicepremierem Davidem Lammym Pytania premiera kiedy naciskano na niego w związku z niepowodzeniem rządu w zniesieniu stawek dla przedsiębiorstw.
Griffith powiedział: „Jego parlamentarzystom już zakazano wstępu do pubów – gdzie dalej? Sklepy? Restauracje? Salony fryzjerskie?… Powinni poprzeć nasz plan zniesienia stawek dla przedsiębiorstw. Ale nie mają kręgosłupa, aby obciąć opiekę społeczną, aby za to zapłacić.
„I nie chodzi tylko o stawki biznesowe. W ich przypadku koszty zatrudnienia rosną”.
Poprosił pana Lammy’ego, aby przyznał, o ile droższe jest obecnie zatrudnienie 21-latka w ramach Partii Pracy.
Pan Lammy odpowiedział, że Torysi twierdząc, że pozostawili „haniebne dziedzictwo”, w którym co ósmy młody człowiek nie zarabia ani nie szkoli się.
Około 1000 pubów zakazało politykom Partii Pracy wstępu do swoich lokali w proteście przeciwko perspektywie wzrostu kosztów zarówno z powodu przeszacowania wartości, jak i wycofania Covid-wsparcie ery.
Rachel Reeves we wtorek częściowo wycofał się ze wsparcia dla pubów.
Ministerstwo Skarbu wpadło w furię, ogłaszając, że puby i sale koncertowe otrzymają od kwietnia 15% obniżki stawek biznesowych w ramach nowego pakietu wsparcia.
Jednak szefowie branży z hoteli, restauracji i kawiarni ostro zareagowali na rząd, ponieważ nie otrzyma on dodatkowej pomocy pomimo własnych obaw związanych z rosnącymi rachunkami podatkowymi.
Minister skarbu Dan Tomlinson powiedział Izbie Gmin, że podatki od nieruchomości w pubach i salach muzycznych w Anglii zostaną obniżone o 15% w roku 2026/27, a następnie zostaną „zamrożone w ujęciu realnym” na następne dwa lata.
Dodał, że w przyszłym roku wsparcie dla przeciętnego pubu będzie warte 1650 funtów.


















