To był niezapomniany wieczór dla wszystkich na Estádio da Luz, związany z dramatycznym zwycięstwem Benfiki nad Realem Madryt w Lidze Mistrzów.
Ale co najważniejsze, na długo pozostanie to w pamięci bramkarza Benfiki Anatolija Trubina, który strzelił gola w doliczonym czasie gry, wysyłając swoją drużynę do fazy pucharowej rozgrywek, wywołując jedne z najlepszych uroczystości, jakie w tym sezonie można zobaczyć w piłce nożnej.
Reklama
Wychodząc z rzutu wolnego w ostatniej minucie na skraj pola karnego Realu Madryt, gospodarze potrzebowali gola, aby wskoczyć Marsylii do czołowej 24-tki rozgrywek, a awansował nieoczekiwany bohater Anatolij Trubin.
Jego główka i szalone sceny, które nastąpiły później, sprawiły, że Ukrainiec stał się dopiero piątym innym bramkarzem, który strzelił gola w historii Ligi Mistrzów.
Bez względu na to, co sądzisz o nowym formacie rozgrywek, 18 jednoczesnych startów kończących fazę ligową dostarczyło nam fantastycznego dramatu.
Ale historyczny strajk Trubina z pewnością zwyciężył.
📸 PATRICIA DE MELO MOREIRA – AFP lub licencjodawcy


















