W zaskakującym odkryciu pojawił się list prezentujący króla Karola III bez ogródek krytykuje Kościół anglikański, zarzucając mu „zepsucie przez wstrętną poprawność polityczną”. Z korespondencji z 1998 roku, kiedy był jeszcze księciem Walii, wynika jego rosnące przywiązanie do „ponadczasowych tradycji” Grecki Kościół Prawosławny przez lata.
„Są jedynymi, którzy nie zostali zepsuci przez wstrętną poprawność polityczną”. przyznał się. Król, lat 75, którego rodowód wywodzi się od wiary greckiego prawosławia poprzez jego zmarłego ojca, utrzymuje silne więzi z Kościołem wschodnim, znanym z nacisku na tradycyjne sakramenty i Pismo Święte.
W ciągu ostatnich dwudziestu lat pojawiły się krytyczne uwagi twierdzące, że Kościół anglikański – kierowany przez Karola jako jego figuranta – przedkłada poprawność polityczną nad podstawowe zasady chrześcijańskie. W tym samym zbiorze osobistych listów monarcha wyraził także swoją dezaprobatę dla upraw genetycznie zmodyfikowanych.
List zaadresowany do zmarłego w 2005 roku królewskiego dekoratora wnętrz Dudleya Poplaka znalazł się wśród sześciu, które zostały wystawione na aukcji za kwotę 1700 funtów w Lay’s Auctioneers w Penzance w Kornwalii. Komentując tę sprawę, rzecznik zauważył: „To intrygujący list. Członkowie rodziny królewskiej nie powinni wypowiadać się publicznie na temat polityki, ale były one przekazywane w prywatnej korespondencji” – relacjonuje. Lustro.
W ramach powiązanych inwestycji król przeznaczył część swojej posiadłości Sandringham w Norfolk na rzecz Environment Bank, podmiotu korporacyjnego, którego celem jest rewitalizacja krajobrazów obejmujących tereny podmokłe, łąki i stare lasy.
Inicjatywa ta stanowi część kolekcji lokalizacji w Wielkiej Brytanii, które deweloperzy finansują w ramach rekompensaty za szkody ekologiczne powstałe w wyniku ich prac budowlanych.
W tym tygodniu ujawniono, że książę Karol i księżna Camilla, księżna Kornwalii, udali się na tajną przerwę w spa po wymagającej podróży po Australii i Samoa. Para królewska przerwała trudną podróż powrotną z wyspy na południowym Pacyfiku zatrzymując się w Indiach, gdzie spędziła kilka dni w kurorcie Soukya, słynącym z programów odnowy biologicznej i zabiegów ajurwedyjskich.
Wiadomo, że w ośrodku oferującym 3000 funtów tygodniowo niedaleko Bangalore nocowało mnóstwo gwiazd, w tym zdobywczyni Oscara Emma Thompson i arcybiskup Desmond Tutu. Spa nie jest obce Charlesowi i Camilli, którzy odwiedzali je wielokrotnie. Przyjmuje się, że na początku tego miesiąca Camilla również spędziła kilka dni w ośrodku, zanim wyruszyła do Australii, aby rozpocząć trasę.
