Prawie tysiąc brytyjskich urlopowiczów podejmuje kroki prawne po tym, jak podczas pobytu w luksusowych hotelach w Wielkiej Brytanii dopadli ich choroby żołądkowe Republika Zielonego Przylądka.

W ciągu ostatnich trzech lat zdumiewająca liczba 926 osób oświadczyła, że ​​upadła poważnie chory po wizycie na wyspie podczas podróży, która powinna być wymarzoną.

Wiele osób trafiło do szpitala z powodu objawów po tym, jak ich pięciogwiazdkowe wakacje zamieniły się w „wakacje z piekła rodem”. Od 2022 r. setki osób zgłosiło zachorowanie na poważne choroby, takie jak Shigella i Salmonella, w siedmiu różnych hotelach na całej wyspie.

Byli wśród nich para nowożeńców spędzająca miesiąc miodowy, mężczyzna, który był tak chory, że w drodze do domu stracił przytomność, oraz kosmetyczka, która początkowo obawiała się, że lekarze doznają udaru.

Cordelia Plummer (56 lat) z Shard End w Birmingham i partner Ian Waller (56 lat) z Kingston-Upon-Hull należą do nowej grupy urlopowiczów, którzy chcą skontaktować się z prawnikami. Podczas dwutygodniowego pobytu w hotelu Riu Cabo Verde w Sal na Wyspach Zielonego Przylądka oboje zapadli na poważną chorobę żołądka.

Urlop, który odbył się w dniach 12–27 lipca tego roku, został zarezerwowany za pośrednictwem organizatora wycieczek TUI, a para zapłaciła za urlop all-inclusive prawie 3000 funtów.

Jatinder Paul, specjalista ds. międzynarodowych prawników zajmujących się poważnymi obrażeniami w kancelarii Irwin Mitchell, reprezentujący wczasowiczów, powiedział: „Sama liczba klientów, z którymi stale się spotykamy, którzy zachorowali podczas pobytu na Wyspach Zielonego Przylądka w ciągu ostatnich trzech lat, jest niezwykle niepokojąca.

„Liczby pokazują, że nie są to odosobnione przypadki. Fakt, że wciąż zwracają się do nas znaczne liczby osób z podobnymi relacjami z pierwszej ręki, wskazuje na niepokojący obraz trwającej choroby, która nie wykazuje oznak końca.

„Osoby, które reprezentujemy, słusznie mają wiele obaw związanych z występowaniem takich chorób w tak długim okresie.

„Choroba żołądka może skutkować długotrwałymi problemami zdrowotnymi, a nawet śmiercią i istnieje obawa, że ​​może to zakończyć się tragedią, jeśli nie zostaną podjęte działania, aby wyeliminować podstawowe przyczyny.

„Rozumiemy, że kilka innych osób w hotelu zachorowało w tym samym czasie co Cordelia i Ian. W ramach naszego dochodzenia chcielibyśmy poznać opinie wszystkich osób, które przebywały w tym hotelu w tym samym czasie”.

Cordelia, asystentka obsługi klienta, zachorowała tydzień przed przerwą z powodu poważnych objawów żołądkowych, w tym wymiotów i biegunki. Przez cztery dni przebywała głównie w swoim pokoju, a po powrocie do Wielkiej Brytanii zmuszona była skonsultować się z lekarzem rodzinnym, który początkowo stwierdził, że jej objawy mogą być oznaką shigelli.

Ian został powalony kilka dni później z powodu tych samych objawów, które utrzymywały się przez resztę wakacji i po powrocie do Wielkiej Brytanii. Ian nadal cierpi z powodu ciągłej zmiany nawyków jelitowych.

Para powiedziała, że ​​rozmawiała z innymi gośćmi hotelu, którzy cierpieli na podobne objawy. Po powrocie do domu byli zszokowani, gdy przeczytali w Internecie negatywne recenzje, a ludzie zgłaszali podobne doświadczenia do swoich.

Para stwierdziła, że ​​zauważyła, że ​​jedzenie często podawane było odkryte i letnie. Zgłosili również, że te same dania były podawane więcej niż raz i obaj zaobserwowali karaluchy w restauracji w pobliżu deserów.

Cordelia powiedziała: „To, co miało być marzeniem przez dwa tygodnie na cudownej wyspie, zamieniło się w wakacje, Ian i ja teraz zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby o tym zapomnieć. To, co zaczęło się od bólów głowy i uczucia mdłości, stało się najgorszą chorobą i biegunką, jaką kiedykolwiek doświadczyłem.

„Myślę, że każdy prawdopodobnie miał kiedyś rozstrój żołądka, ale to było coś znacznie gorszego. Byłam w tym pokoju przez kilka dni i nigdy nie czułam się tak źle.

„Było na tyle źle, że zwróciliśmy się o pomoc lekarską i zrobiliśmy to ponownie, gdy wróciliśmy do domu. Ian również był bardzo chory, ale postanowił pozwolić, aby choroba minęła.

„Oboje mieliśmy wątpliwości dotyczące prezentacji jedzenia, ponieważ niektóre potrawy nie wyglądały na dokładnie ugotowane lub coś, co wyglądało na te same dania z lunchu, pojawiło się ponownie podczas kolacji.

„Karaluchy również były obrzydliwe i kiedy pewnego razu zwróciliśmy na to uwagę, wyszedł pracownik, wziął je w serwetkę i poszedł z nimi do kuchni.

„W hotelu spotkaliśmy kilku innych gości, którzy również powiedzieli, że chorowali na te same objawy co my.

„Rozmawialiśmy z trzema starszymi paniami i grupą młodszych dziewcząt, które również powiedziały, że były naprawdę chore. Liczba historii, które widzieliśmy i słyszeliśmy przed powrotem do domu i powrotem do Wielkiej Brytanii, jest szokująca.

„Gdybyśmy zobaczyli to wcześniej, nigdy byśmy nie zarezerwowali wakacji. Myślę, że Ian, ja i wszystkie inne osoby, które zachorowały, powinniśmy wiedzieć, co się stało i co się robi, aby zapobiec takim przypadkom innym”.

Cordelia i Ian należą do nowej grupy dziesięciu urlopowiczów, którzy tego lata zatrzymali się w pięciogwiazdkowym hotelu Star Riu Cabo Verde, aby szkolić Irwina Mitchella. W międzyczasie do firmy zgłosiło się ponad 20 osób po pobycie w hotelu Riu Funana w 2023 r.

W 2022 r. ponad 170 wczasowiczów zgłosiło się na drogę sądową po zachorowaniu w tym samym hotelu. Setki innych urlopowiczów poleciło firmie firmę po chorobie w innych hotelach na Wyspach Zielonego Przylądka.

W 2022 r. zgłosiło się ogółem 806 osób, w 2023 r. – 65, a w tym roku – jak dotąd – 55.

TUI nie odpowiedziało na prośby o komentarz ze strony South West News Service.

Source link