Książę Andrzej nie był bezpośrednio właścicielem Sunninghill Park, jego oficjalnej rezydencji w latach 1990–2004. Dom z 12 sypialniami został mu podarowany przez zmarłą królową jako prezent ślubny, kiedy poślubił Sarę Ferguson. Z dokumentów rejestru gruntów wynika, że królowa Elżbieta była właścicielem nieruchomości na podstawie długoterminowej dzierżawy i najwyraźniej udzieliła Andrzejowi bezpłatnego użytkowania.
Jak donosi „Czasy”.własność Sunninghill Park została przeniesiona na fundusz powierniczy kontrolowany przez najbliższych doradców finansowych królowej za 12 500 funtów. W 2007 roku trust sprzedał nieruchomość zagranicznemu funduszowi powierniczemu należącemu do kazachskiego miliardera za 15 milionów funtów.
Po tym, jak posiadłość popadła w ruinę, w 2015 roku ją rozebrano i wybudowano nowy, wystawny dom, ale od czasu remontu w dawnym domu Andrew nikt nie mieszkał – niektórzy mieszkańcy nazywali go „paskudnym”.
Dom w Sunninghill Park został przed odbudową zburzony przez Kulibajewa, zięcia miliardera ówczesnego prezydenta Kazachstanu Nursułtana Nazarbajewa.
Z doniesień wynika, że nieruchomość jest obecnie pusta, ponieważ w oknach pozostały opuszczone metalowe okiennice, a przy wejściu znajdują się duże żelazne bramy. Na terenie posesji utrzymuje pięciu ogrodników, a co miesiąc odwiedza ją zespół sprzątaczy.
Powiedział jeden z sąsiadów Poczta: „Nie winię właścicieli, że nie chcą w nim mieszkać, bo jest okropny. Słyszałem, że w środku jest bardzo luksusowy, ale co z tego, skoro na zewnątrz jest tak odrażająco?”
Inny sąsiad powiedział publikacji: „To bardzo brzydkie miejsce i wygląda jak duży supermarket w podmiejskim kompleksie handlowym.
„To nie pasuje do otoczenia i całkowicie zrujnowało widok na wspaniały park”.
Trzecia stwierdziła: „Wygląda jak supermarket lub duży, niedrogi hotel. Nigdy nie widzieliśmy ani nie spotkaliśmy właściciela ani jego rodziny, a jedynymi osobami przychodzącymi i wychodzącymi są pracownicy”.
Z ujawnienia wynika, że Andrew przez większość swojego dorosłego życia żył w luksusiedzięki właściwościom Crown Estate.
Po utracie tytułów w zeszłym tygodniu były książę Yorku nadal mieszka w Royal Lodge, domu należącym do Crown Estate, na terenie posiadłości Windsor Home Park.
Według doniesień jest najmłodszym synem zmarła królowa I Książę Filip nie płacił pełnego czynszu za Royal Lodge od ponad 20 lat.
Kopia umowy dzierżawy Royal Lodge, która była uzyskał „The Times”.ujawniło, że chociaż Andrew zapłacił 1 milion funtów za dzierżawę oraz co najmniej 7,5 miliona funtów za remonty (które zakończono w 2005 r.), od 2003 r. płaci czynsz tylko za „jedno ziarnko pieprzu (jeśli jest wymagane)” rocznie.
Książę Andrzej znajduje się pod coraz większą presją w związku ze swoimi powiązaniami ze zmarłym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem i spotkał się z serią skandalów – w oświadczeniu powtarza: „Zdecydowanie zaprzeczam stawianym mi oskarżeniom”.
W zeszłym tygodniu książę powiedział, że po „dyskusji z królem” nie będzie już używał swoich tytułów, w tym tytułu księcia Yorku.


















