Ostrzeżenie: ten artykuł zawiera dyskusję na temat samobójstwa i depresji.
Były zawodnik brytyjskiej ligi rugby, Josh Jones, ujawnił, że był bliski odebrania sobie życia z powodu, według niego, urazów głowy odniesionych podczas uprawiania tego sportu.
Reklama
Po przejściu na emeryturę w 2023 r. z powodu problemów związanych ze wstrząsem mózgu, zdiagnozowano u niego chorobę przewlekła traumatyczna encefalopatia (CTE) w wieku 31 lat.
Choroba zwyrodnieniowa mózgu jest powiązana z powtarzającymi się uderzeniami w głowę i powoduje zwiększone ryzyko chorób psychicznych.
Jones, który rozegrał 246 występów w Super League dla wielu klubów, jest jednym z najmłodszych i najbardziej znanych powodów w procesie dotyczącym wstrząsu mózgu przeciwko władzom ligi rugby.
W swoim pierwszym wywiadzie od czasu odejścia z gry były reprezentant drugiej linii powiedział BBC Sport, że w trakcie swojej kariery piłkarskiej rozważał samobójstwo.
„Serce mi pęka, dzieląc się tym, ale dzień przed rozpoczęciem sezonu rozważałem zakończenie swojego życia i tak zrobiło się ciemno” – powiedział.
Reklama
„Siedziałam tam godzinami, rozmyślając (o tym), ponieważ nie podobała mi się osoba, którą się staję. Poczułam się ciężarem dla mojej rodziny.
„To było okropne, a najstraszniejsze było to, że tego wieczoru (mojej żonie) Olivii udało się mnie uspokoić i zabrać do domu… a następnego dnia zagrałem”.
Niezdolny do regulowania emocji
Jones twierdzi, że po regularnych wstrząsach mózgu podczas treningów i meczów wystąpiły u niego różne objawy.
W rozmowie z BBC Sport z Malezji, gdzie obecnie mieszka wraz z rodziną, powiedział: „Zauważyłem, że gdy wykonywałem proste czynności, takie jak przygotowywanie dzieciom butelki wody, próbowanie nalewania jej i stabilizacji ręki, wkładanie karty do automatu czy wkładanie kluczy do drzwi, po prostu nie mogłem powstrzymać się od drżenia” – powiedział.
Reklama
„I wtedy sytuacja stopniowo zaczęła się pogarszać: bóle głowy, zamglenie mózgu, ból szyi, ból oczu… Jestem wrażliwa na światło i hałas, niepokój, depresję.
„Najstraszniejszą rzeczą, jaką widzę, jest niezdolność do kontrolowania swoich emocji. To mnie przeraża. Radzę sobie z tym, po prostu oddalając się od siebie. Czasami dzieje się to ze szkodą dla naszego małżeństwa, mnie jako ojca i moich przyjaciół… Bardzo się izoluję.
„Nigdy nie pozwoliłabym moim dzieciom bawić się i to naprawdę smutna rzecz”.
Żona Jonesa, Olivia, powiedziała BBC Sport, że zmiany w osobowości jej męża były „początkowo bardzo stopniowe”, ale „nie dało się ich zignorować”.
Reklama
„Przekształcił się z pewnego siebie, energicznego i obecnego w wycofanego, drażliwego i zapominalskiego – i po prostu wydawał się stale cierpieć” – powiedziała.
„I często narzekał na bóle głowy, zamglenie mózgu i stany lękowe, co stało się dla mnie dość przerażające”.
„To przeraża mnie do końca życia”
Jones, który w 2019 roku trzy razy wystąpił w reprezentacji Wielkiej Brytanii, twierdzi, że w lipcu 2024 roku, gdy skończył grać, zdiagnozowano u niego prawdopodobny stopień 2 CTE.
Zwyrodnieniową chorobę mózgu można ostatecznie zdiagnozować dopiero po śmierci i wiąże się ją z demencją.
„Gdy powiedziano mi, że ktoś może mnie zobaczyć, wesprzeć i wysłuchać, poczułem po prostu ulgę, ponieważ przez tak długi czas mówiono mi, że nic mi nie jest” – dodał.
Reklama
„To, co organ zarządzający zapewnił nam jako graczom, nie było moim zdaniem wystarczająco dobre, ponieważ tak wielu graczom powiedziano, że nie ma z nimi nic złego.
„Myślę, że potrzebny jest niezależny organ regulacyjny zajmujący się zdrowiem mózgu, nie tylko w lidze rugby, ale w całym sporcie.
„Mój neurolog powiedział, że jestem w grupie wysokiego ryzyka dalszych problemów. Strach przed tym, przez co poddaję swoje ciało i co nadchodzi, przeraża mnie.
„To bolesne, ale najtrudniejsze są dla mnie moje dzieci. Kiedy mogłem bawić się z nimi na trampolinie, grać z nimi w piłkę w ogrodzie, uwielbiałem być tatą.
Reklama
„I prawie czuję, że zostało mi to w pełni odebrane, ponieważ w tej chwili nie mogę robić takich rzeczy i muszę wyjaśniać moim dzieciom, dlaczego”.
„Brak protokołów” spowodował postęp objawów
Jones i inni powodowie w pozew o wstrząśnienie mózgu twierdzą, że Rugby Football League (RFL) dopuściła się zaniedbania, nie podejmując rozsądnych działań w celu ochrony ich przed poważnymi uszkodzeniami mózgu.
Twierdzą również, że organizacja powinna ustalić i wdrożyć zasady oceny, diagnozowania i leczenia rzeczywistych lub podejrzewanych urazów wstrząśnieniowych. Organ zarządzający zaprzecza odpowiedzialności.
Reklama
Zapytany, dlaczego zdecydował się przystąpić do działań prawnych, Jones odpowiedział: „Widziałem wielu fanów kwestionujących uczciwość graczy i twierdzących, że znają ryzyko.
„Wiedziałem, że będę mieć obolałe ramiona, plecy, kolana, może artretyzm i tego typu problemy fizyczne. Nigdy nie myślałem, że tak zostanę – i że będę żył z uszkodzeniami neurologicznymi, które spowodowała gra.
„Dla mnie to nie gra, ale sposób jej prowadzenia jest problemem. A jeśli dodać do tego obrazę kontuzji, rezygnacja ze sportu – to nie jest w porządku. Organ zarządzający nie zapewnił ochrony swoim zawodnikom i trzeba coś z tym zrobić.
„Wiem, że nie tylko ja cierpię. Kiedy odszedłem na emeryturę, wielu byłych kolegów z drużyny skontaktowało się ze mną i zapytało: «Jaka jest twoja opieka, ponieważ cierpię na te same objawy co ty?»”.
Reklama
Jones twierdzi, że wierzy, że „brak protokołów” spowodował postęp objawów.
Życie po rugby
Po przejściu na emeryturę Jones próbował rozpocząć karierę w sektorze finansowym, a następnie w firmie rozbiórkowej swojego teścia, ale stwierdził, że „nie może poradzić sobie ze stresem ani godzinami pracy” i musiał „godzinami izolować się w ciemnych pokojach”.
„To był po prostu kolejny koszmar” – powiedział. „Więc teraz nic nie robię. Nie jestem zatrudniony. W pewnym sensie nie mogę nic zrobić, bo nie mogę pracować od dziewiątej do piątej.
„Potrzebuję codziennego leczenia. Musieliśmy więc sprzedać nasz dom, aby móc sobie pozwolić na przyjazd na Daleki Wschód i tańsze leczenie. Planujemy wyjazd do Nowej Zelandii.
Reklama
„Rozmawiam z tamtejszymi neurologami, którzy mają inne podejście i których polecają inni gracze, którzy przez to przechodzą.
„Bycie proaktywnym w próbach spowolnienia tego przejścia ze względu na wczesną demencję jest dla mnie bardzo realistyczną możliwością. Podobnie jest z chorobą Parkinsona i epilepsją.
„Po prostu próbujemy znaleźć pomoc. To był najtrudniejszy okres w naszym życiu”.
Olivia dodała, że obserwowanie zmagań męża po przejściu na emeryturę było dla mnie „trudną rzeczywistością, ponieważ mówiła: «O Boże, to jest teraz twoje życie. To nie jest tylko skutek grania tydzień po tygodniu. Masz teraz uszkodzony mózg».
Reklama
„Dotarliśmy do punktu w Anglii, gdzie jakość życia po prostu nie była zadowalająca. Nie wychodził z domu, całkowicie się odizolował. I oczywiście bałem się zostawić go samego. Nie wiedziałem, co robić i jak mu pomóc”.
„Sport nigdy nie był bezpieczniejszy”
W oświadczeniu RFL stwierdziło, że „niezwykle poważnie podchodzi do bezpieczeństwa i dobra zawodników i zawsze jest niezwykle smutno, gdy słyszy się o jakichkolwiek problemach zdrowotnych, jakich doświadczyli byli gracze”.
„Liga Rugby jako sport inwestuje znaczne środki w badania naukowe i stale rozwija swoje podejście, aby jak najlepiej zapobiegać urazom wstrząśnieni mózgu i radzić sobie z nimi.
Reklama
„W związku z tym sport nigdy nie był pod tym względem bezpieczniejszy. RFL opracowało jasny plan działania obejmujący cel polegający na zmniejszeniu liczby wstrząsów mózgu w całym sporcie o 30% i jest na dobrej drodze do osiągnięcia tych celów.
„Znaczna pomoc i wsparcie zapewniana jest byłym zawodowym graczom za pośrednictwem organizacji charytatywnej Rugby League Cares, która wspiera kompleksowy program przejściowy wspierający graczy w trakcie kariery i po jej zakończeniu, obejmujący stypendia na edukację i trudne sytuacje.
„Utworzono Fundusz Zdrowia Mózgu oferujący dostęp do specjalistycznego poradnictwa i opieki, który zapewnił wsparcie ponad 40 byłym zawodnikom i ich rodzinom”.
Adwokat Richard Boardman z Rylands Garth, firmy reprezentującej powodów, powiedział: „Problemy Josha wciąż są aktualne, ponieważ powinien być w kwiecie wieku.
Reklama
„Josh był tak odważny, że omówił to publicznie, a nasze serca są z tymi, którzy cierpią w milczeniu”.
W grudniu, po pięciu latach sporów prawnych, powodom w sporach sądowych prowadzonych zarówno przez ligę rugby, jak i związek zawodowy odmówiono pozwolenia na złożenie odwołania od decyzji nakazującej im przekazał oskarżonemu całą swoją dokumentację medyczną.
Jeśli problemy poruszone w tym artykule dotknęły Cię, pomoc i wsparcie są dostępne za pośrednictwem Linia akcji BBC.


















