INDIANAPOLIS – Na piątkowej konferencji prasowej po zakończeniu Gorączka Indianysezon, debiutant Caitlin Clark i główny trener Christie Sides potępili wielu rasistowską retorykę WNBA Gracze twierdzili, że doświadczyli tego sezonu.

„Nikt w naszej lidze nie powinien spotykać się z jakimkolwiek rasizmem, krzywdzącymi, lekceważącymi (lub) nienawistnymi komentarzami i groźbami” – stwierdził Clark. „To nie są fani. To trolle i to prawdziwa krzywda ludziom w naszej lidze, organizacji i WNBA.

Wydaje się, że celowanie online w graczy WNBA osiągnęło poziom punkt zwrotny w okresie posezonowym. po Connecticut Sun wyeliminował Fevera w pierwszej rundzie play-offów w środę, weteran Sun Alicja Thomas wskazała na „fanów Indiana Fever”, którzy kierują nienawistne komentarze pod adresem niej i jej kolegów z drużyny. Strażnik słońca DiJonai Carrington przed drugim meczem przeciwko Fever udostępniła w Internecie wiadomość e-mail, którą otrzymała od anonimowego źródła, zawierającą groźby i rasistowski język.

„Myślę, że w mojej 11-letniej karierze nigdy nie spotkałem się z rasistowskimi komentarzami (takimi jak te) ze strony fanów Indiana Fever” – powiedział Thomas. ” … Szczerze mówiąc, jest to niedopuszczalne i, tak, nie ma na to miejsca. Przez cały czas zachowywaliśmy się profesjonalnie, ale nigdy nie nazwano mnie w ten sposób, w jaki mnie nazywano w mediach społecznościowych, i nie ma na to miejsca.

„Koszykówka zmierza we świetnym kierunku, ale nie, nie chcemy fanów, którzy będą nas poniżać i obrzucać rasistowskimi wyzwiskami”.

Thomas powiedział, że Fever powinni zacząć „sprawdzać swoich fanów” i wezwał WNBA do zrobienia więcej chronić swoich graczy. Trenerka Sun Stephanie White powiedziała, że ​​toksyczność, jakiej doświadczyli jej zawodnicy, a także gracze z całej ligi, jest nie do przyjęcia, ale jest także odzwierciedleniem społeczeństwa. W szczególności wymieniła „rasizm, seksizm, homofobię (i) transfobię” jako problemy nękające ten kraj.

WNBA wydała w środę oświadczenie, w którym potępiła również nienawistne komentarze pod adresem zawodników: „WNBA to liga, w której biorą udział najlepsi sportowcy na świecie. Chociaż cieszymy się z rosnącej rzeszy fanów, WNBA nie będzie tolerować rasistowskich, uwłaczających lub zawierających groźby komentarzy na temat graczy, drużyn ani osób powiązanych z ligą. Bezpieczeństwo ligi aktywnie monitoruje działania związane z zagrożeniami i będzie współpracować bezpośrednio z zespołami i arenami, aby podjąć odpowiednie środki, w tym w razie potrzeby zaangażować organy ścigania.

White stwierdziła, że ​​media nie powinny pozwalać, aby internetowe trolle „stawały się historią” i potencjalnie podsycały szkodliwe narracje. Gorączka do przodu Alija Boston wyraziła podobne stanowisko na konferencji prasowej kończącej sezon.

„Mam wrażenie, że media odgrywają dużą rolę w tym, co myślą inni ludzie, niezależnie od tego, czy oglądają mecz, czy nie” – powiedział Boston. „Czasami ludzie nawet nie oglądają meczów. Patrzą tylko na pojawiające się historie i nagłówki gazet i od tego uciekają. Łatwo przywiązać się do Fever, bo wokół nas jest teraz dużo uwagi, i bardzo łatwo jest powiedzieć: „No cóż, jestem fanem Fever, jestem fanem AB, jestem fanem Caitlin” i po prostu (wylewaj) nienawiść z tego powodu – a to nigdy nie jest w porządku.

Sides rozpoczęła w piątek konferencję prasową na zakończenie sezonu wraz z dyrektorem generalnym Lin Dunnem od przeczytania oświadczenia, w którym podkreśliła, że ​​w WNBA „nie ma miejsca na nienawiść ani żaden rasizm”. Powiedziała także, że ludzie szerzący witriol nie są „prawdziwymi” fanami Fever ani WNBA.

Clarka, który zdobył tytuł Debiutanta Roku WNBA nagrody, wspomniał w czerwcu, że ludzie nie powinni „używać mojego nazwiska” do forsowania jakichkolwiek nienawistnych celów. Numer 1 pobiła kilka rekordów w swoim pierwszym sezonie i nadal zapewnia bezprecedensową oglądalność i frekwencję na kobiecej koszykówce.

„Jest wielu naprawdę dobrych fanów, niezależnie od tego, czy są fanami od ponad 20 lat, czy też są nowymi fanami w naszej lidze” – powiedział Clark w piątek. „Myślę, że dalsze podnoszenie poziomu tej ligi w bardzo pozytywnym świetle to najlepsza rzecz, jaką możemy zrobić, ponieważ jest tak wielu świetnych graczy, jest tak wiele świetnych drużyn, jest tak wiele pozytywnych historii, które można napisać i uczcić. I dla mnie właśnie dlatego zostałem fanem tej ligi.

Dunn pochwaliła Clark za to, jak poradziła sobie w centrum uwagi, zwracając uwagę na analizę i negatywne nastawienie, z jakimi spotykała się Clark, wciąż prowadząc drużynę Fever do pierwszego miejsca w play-offach od 2016 roku.

„Myślę, że doświadczenia, które przeżyła w Iowa, były bardzo podobne do tego. … Wyprzedane areny, media, trolle, cała robota” – powiedział Dunn. „Poradziła sobie już z wieloma sprawami, którymi zajmuje się teraz, i myślę, że media społecznościowe odbiły się na wszystkich. Wszyscy nasi gracze, cały nasz personel. Wszyscy musieliśmy stawić czoła problemom, które widzimy dzisiaj, i jest to niefortunne i nie powinno być tolerowane”.

Wymagana lektura

(Zdjęcie Caitlin Clark i Christie Sides: Joe Buglewicz / Getty Images)

Source link