Chris Sprzedaż Braves z Atlanty powiedział, że wykona swoją pracę, jeśli chodzi o bycie miotaczem rozpoczynającym grę i pozwoli sędziom wykonywać ich pracę, jeśli chodzi o wywoływanie piłek w uderzeniach Zautomatyzowany system wyzwań związanych z uderzeniem piłką zostanie wprowadzony w tym sezonie do ligi MLB.
Na początek każdej drużyny każda drużyna będzie miała dwa wyzwania. Tylko pałkarze, łapacze i miotacze będą mogli kwestionować wezwania dotyczące piłki lub strajku i muszą oni zasygnalizować swój zamiar poprzez dotknięcie głową natychmiast po narzucie, aby rozpocząć wyzwanie.
Reklama
36-letni Sale w swojej 15-letniej karierze rzucił ponad 30 000 rzutów na boisko w drużynach Chicago White Sox, Boston Red Sox i Atlanta Braves. Jedyne, czego nie zrobi przez resztę swojego czasu na kopcu, to rzucać wyzwanie każdej piłce, którą uzna za uderzenie.
„Nigdy nie będę kwestionować żadnego rzutu. Nigdy tego nie zrobię. Nie zrobię tego” Sprzedaż poinformowała w piątek reporterów. „Nie jestem sędzią. To ich praca. Jestem zaczynającym miotaczem. Nigdy w życiu nie ogłaszałem piłek ani uderzeń. Poza tym jestem chciwy i wiem o tym. Myślę, że wszystkie to uderzenia”.
Sale dodał, że łapacze, podobnie jak koledzy z drużyny Sean Murphy i Drake Baldwin, są tak dobrzy w ustawianiu narzutów, że znacznie więcej narzutów wydaje się być uderzeniami niż kiedyś, zwłaszcza tych w róg talerza. Dziewięciokrotny zdobywca nagrody All-Star oraz zdobywca Triple Crown i Cy Young Award w 2024 r. powiedział, że zaufa wezwaniu sędziego, aby nie ryzykować wyzwania, które można wykorzystać w dalszej części gry, podczas ważnego uderzenia.
„Miałem już do czynienia z tym już wcześniej. We wszystkich meczach w mojej karierze były piłki zwane strajkami i uderzeniami zwanymi piłkami i po prostu sobie z tym radziłem” – powiedział Sale.
Reklama
Jeśli jednak Murphy lub Baldwin się nie zgadzają, to inna historia.
„Jeśli mój łapacz ma coś do powiedzenia na ten temat, pozostawię to jemu” – powiedział Sale. Zajmowałem się obiema stronami i nie przeszkadza mi to w dalszym ciągu.


















