NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Ciężarówka wzniosła się na wysokość około 30 metrów, po czym zderzyła się z pojazdem Dom Oregonu– podała policja.
Do zdarzenia doszło 13 lutego tuż przed godziną 3:00 w dzielnicy mieszkalnej w Tigard, położonej około 16 mil na południe od Portland.
Świadkowie twierdzą, że kierowca jechał zbyt szybko i nieostrożnie, kiedy uderzył w wzgórek na poboczu drogi. Badacze uważają, że doszło do uderzenia ciężarówka w powietrze, wysyłając go ponad 3-metrowym ceglanym murem i w bok domu.
„Jesteśmy wdzięczni, że nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Jesteśmy wdzięczni za pomoc sąsiednich agencji w reakcji na tę katastrofę, w tym TVF&R, policji Beaverton, policji King City i policji Biuro szeryfa hrabstwa Waszyngton– czytamy w oświadczeniu departamentu.

Ciężarówka spowodowała znaczne uszkodzenia domu w Tigard w stanie Oregon, ale nikt w domu nie odniósł obrażeń. (X / @TigardPolice)
Departament policji w Tigard powiedział, że kiedy funkcjonariusze przybyli na miejsce, kierowca był początkowo nieprzytomny, a zarówno on, jak i pasażer zostali uwięzieni w pojeździe.
Strażacy z Tualatin Valley Fire & Rescue uratowali ich z ciężarówki i obaj zostali zabrani do szpitala z niewielkimi obrażeniami.
Policja zidentyfikowała kierowcę jako Jacoba Hankinsa, lat 33. Został oskarżony o niebezpieczną jazdę i stwarzanie niebezpieczeństwa.
ZASTĘPCA RATUJE KIEROWCĘ POCZTY Z PŁONĄCEJ CIĘŻARÓWKI W WASZYNGTONIE: BODYCAM

Ciężarówka przeleciała w powietrzu na chwilę przed uderzeniem w dom. Policja zidentyfikowała kierowcę jako 33-letniego Jacoba Hankinsa. (Policja Tigard za pośrednictwem Storyful)
Jednak przebywająca w domu rodzina nie odniosła obrażeń dom doznał znacznych uszkodzeń.
„Obudziłem się – tylko trzaskanie, dom się zahuczał i tak było – to było szaleństwo” – właściciel domu David Brudnok powiedział partnerowi CBS Koin 6. „A potem moja żona robiła na drutach w pokoju, tuż obok, i usłyszałem, jak zaczęła krzyczeć moje imię”.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Brudnok powiedział, że ciężarówka wybiła w jego domu ogromną dziurę, niszcząc dawną łazienkę.
Lokalna stacja podała, że rodzina wciąż czeka na informację, czy ich ubezpieczenie pokryje szkody w domu. Na razie przebywają w hotelu opłacanym przez ubezpieczyciela.


















