Afgańczyk handel ludźmi członek gangu przemycał chłopców do Wielkiej Brytanii na małych łódkach, po czym zostali zgwałceni, a następnie szantażowani materiałem filmowym z ich przeżyć. Zeeshan Banghis (21 l.) wraz z Saifurem Rahmanem Ahmedzai (24 l.) pomagali migrantom w podróży z Afganistan do Europy Zachodniej przez Iran, Turcję i Bałkany.
Większość migrantów wylądowała w Belgia i Francji, przy czym wiele osób dociera do wybrzeży Wielkiej Brytanii po umieszczeniu ich na małych łódkach w północnej Francji. Narodowa Agencja ds. Przestępczości (NCA) podała, że władze podejrzewają, że gang przetransportował tysiące ludzi do Europy.
Andy Kelly, szef krajowej jednostki ds. ekstradycji krajowego organu ds. ekstradycji, powiedział: „Gang ten działał na całym świecie i sprowadzał nieszczęścia na przewożonych migrantów, a wszystko to w celu osiągnięcia zysku.
„Wiele z tych osób byłoby wyjątkowo bezbronnych, co tym bardziej szokujące jest to, że wobec niektórych z nich popełniono haniebne przestępstwa na tle seksualnym”.
Według NCA do poważnych przestępstw seksualnych popełnionych wobec chłopców zalicza się gwałt. Materiał wideo wykorzystano następnie do szantażowania ofiar, aby poddały się jeszcze większej liczbie okropnych znęcań i popełniły przestępstwa.
Banghis i Ahmedzai zostali aresztowani przez funkcjonariuszy krajowego organu ochrony konkurencji odpowiednio w Londynie i Hemela Hempsteada w grudniu 2024 r. po tym, jak oboje zostali skazani pod ich nieobecność przez sędziego w Belgii.
Sąd w Antwerpii skazał tę parę wraz z 21 innymi członkami gangu na łącznie 170 lat więzienia. Wyroki wahały się od dwóch do 18 lat.
W sumie 11 członków gangu było sądzonych pod ich nieobecność, w tym Banghis i Ahmedzai. Zostali skazani odpowiednio na 3 i 10 lat więzienia. Każdy z nich został również ukarany grzywną w wysokości 2601 funtów (3000 euro).
Ahmedzai został poddany ekstradycji do Belgii w czerwcu 2025 r., a Banghis został wydalony z Wielkiej Brytanii w czwartek (15 stycznia) po rozprawie w Westminster Magistrates’ Court. Pozostałą część wyroku oboje odsiedzą w belgijskim więzieniu.
Krajowy organ ochrony konkurencji stwierdził, że jego funkcjonariusze współpracowali ze służbami granicznymi i organami imigracyjnymi w celu zidentyfikowania migrantów i ofiar sieci w celu przeprowadzenia kontroli ochronnych.
Kelly powiedział: „Nasze wspólne dochodzenie z belgijskimi organami ścigania to kolejny przykład międzynarodowych działań, które zakończyły się sukcesem przeciwko globalnemu zagrożeniu.
„Te ekstradycje niosą ze sobą bardzo mocny sygnał, że prace mające na celu rozbicie i likwidację gangów stojących za tym straszliwym handlem nigdy nie zostaną spowolnione”.


















