
Elena Walsh (po lewej) jest jedną z czterech Brytyjek, które zmarły na Wyspach Zielonego Przylądka z powodu chorób żołądkowych (Zdjęcie: Ulotka rodzinna za pośrednictwem Irwina Mitchella/PA Wire)
Prawnicy reprezentujący ich rodziny twierdzą, że czterech Brytyjczyków zmarło w ciągu czterech miesięcy po tym, jak podczas wakacji na Wyspach Zielonego Przylądka zachorowali na dolegliwości żołądkowe. Elena Walsh, 64 lata, z BirminghamMark Ashley (55 l.) z Bedfordshire, Karen Pooley (64 l.) z Gloucestershire i 56-letni mężczyzna zmarli w ubiegłym roku w wyniku poważnych chorób żołądka podczas pobytu na wyspach u wybrzeży Afryka.
To czterech z sześciu Brytyjczyków, którzy zmarli tam po wakacjach od stycznia 2023 r., a kancelaria prawnicza Irwin Mitchell twierdzi, że dochodzenie w sprawie tych zgonów jest „w toku”. 55-letnia żona Ashleya, Emma, powiedziała, że jej rodzina jest „całkowicie zszokowana” po jego śmierci. Powiedziała: „Pojechaliśmy na Wyspy Zielonego Przylądka, spodziewając się relaksującego wypoczynku, ale Mark poważnie zachorował i nigdy nie wyzdrowiał”.
CZYTAJ WIĘCEJ: Horror: ciężarna komandos SWAT zatłuczona na śmierć hantlem
CZYTAJ WIĘCEJ: Policja wszczęła śledztwo w sprawie podwójnej śmierci po tym, jak ciała znaleziono w odległości 250 mil od siebie
Według Irwina Mitchella, trzy dni po październikowym urlopie kierowca wózka widłowego Ashley zachorował i wystąpiły takie objawy, jak ból brzucha, biegunka, wymioty, gorączka i skrajny letarg.
Firma podała, że reprezentuje rodziny sześciu osób, które zmarły i ponad 1500 osób, które zachorowały po wizytach w kraju.
Żona pana Ashleya, zastępczyni menedżera ds. edukacji wczesnoszkolnej, powiedziała, że zarezerwowali w Tui wycieczkę kosztującą ponad 3000 funtów, dodając, że 9 października ubiegłego roku zgłosiła chorobę męża w aplikacji.
Powiedziała, że zarówno ona, jak i jej mąż, będący małżeństwem od 26 lat, zatrzymali się w pięciogwiazdkowym kurorcie Riu Palace Santa Maria w Sal. 55-latek wyraził obawy dotyczące standardów higieny w hotelu.
Według jego żony po powrocie do Wielkiej Brytanii objawy u ojca dwójki dzieci Ashleya utrzymywały się przez jakiś czas.
Po zasłabnięciu w domu rodzinnym w Houghton Regis Ashley, który miał cukrzycę kontrolowaną lekami, został zabrany 12 listopada do szpitala, ale kilka minut później stwierdzono jego zgon.

Mark Ashley (w tylnym rzędzie, po lewej) poważnie zachorował i nigdy nie wyzdrowiał (Zdjęcie: Ulotka rodzinna za pośrednictwem Irwina Mitchella/PA Wire)
Irwin Mitchell powiedział, że jego śmierć została przekazana koronerowi, a dochodzenie jest w toku.
Pielęgniarka pracująca na pół etatu i matka jednego dziecka Walsh zmarła w sierpniu ubiegłego roku po zachorowaniu podczas pobytu w kurorcie Riu Cabo Verde na tej samej wyspie.
Pani Pooley z Lydney wybrała się z przyjaciółką do kurortu Riu Funana w Sal w dniu 7 października 2025 r. na dwutygodniowe wakacje za 3000 funtów. Według kancelarii prawnej dokonała rezerwacji za pośrednictwem Tui.
Emerytowana matka dwójki dzieci zachorowała 11 października z objawami żołądkowymi, w tym biegunką. Następnego dnia wczesnym rankiem idąc do łazienki poślizgnęła się na wodzie cieknącej z lodówki.
Została przeniesiona do lokalnej kliniki i przez następne cztery dni Pooley nadal odczuwała biegunkę i wymioty, a także silny ból wynikający ze złamania kości udowej.
64-latek został przetransportowany samolotem na Teneryfę w celu pilnej opieki 16 października i zmarł następnego dnia we wczesnych godzinach porannych – podali prawnicy.

Karen Pooley zachorowała na objawy żołądkowe (Zdjęcie: Ulotka rodzinna za pośrednictwem Irwina Mitchella/PA Wire)
Jej mąż Andy (62 l.) powiedział: „Jesteśmy całkowicie załamani. Karen była najmilszą i najcudowniejszą osobą.
„Była oddaną żoną i mamą, która uwielbiała pływać, spacerować z psem w Forest of Dean i zgłosiła się jako wolontariuszka do lokalnego sklepu charytatywnego. Była także wspaniałą przyjaciółką, która rozświetlała każdy pokój, do którego weszła”.
Powiedział, że jego żona wydawała się być w „znacznym niebezpieczeństwie”, kiedy rodzinne nagranie wideo zadzwoniło do niej z domu. Twierdził, że komunikacja z kliniką i organizatorem wakacji jest słaba.
Pogrążony w żałobie mąż pani Pooley powiedział: „Desperacko szukaliśmy aktualnych informacji, gdy patrzyliśmy, jak sytuacja Karen się pogarsza. Jesteśmy zdruzgotani i nie możemy zrozumieć, jak to możliwe, że wyjechała na wakacje i nigdy nie wróciła do domu”.
Irwin Mitchell powiedział, że ze wstępnego aktu zgonu pani Pooley, wydanego przez władze Republiki Zielonego Przylądka, wynika, że zmarła z powodu niewydolności wielonarządowej, posocznicy, zatrzymania krążeniowo-oddechowego i złamania lewej nogi.
Pozostałe dwie Brytyjki, które zmarły od 2023 r., to 62-letnia Jane Pressley z Gainsborough, która zmarła w styczniu 2023 r. po zachorowaniu podczas wakacji w hotelu Riu Palace w Santa Maria w Sal w listopadzie poprzedniego roku oraz 60-letni mężczyzna z Watford.

Rodziny wszystkich sześciu osób, które zginęły, wnoszą roszczenia od Tui z tytułu obrażeń ciała (Zdjęcie: Getty)
Według Irwina Mitchella zmarł w listopadzie 2024 r. z powodu choroby żołądka po podróży na Wyspy Zielonego Przylądka.
Rodziny wszystkich sześciu osób występują z roszczeniami z tytułu obrażeń ciała przeciwko Tui, organizatorowi wielu zorganizowanych wakacji na wyspie.
Jatinder Paul, prawnik w firmie zajmujący się poważnymi obrażeniami, powiedział: „Liczba urlopowiczów na Wyspach Zielonego Przylądka dotkniętych poważnymi i wyniszczającymi chorobami żołądka jest naprawdę zdumiewająca. Nic tak nie podkreśla powagi tej sytuacji jak te niedawne zgony.
„Z mojego doświadczenia wynika, że jestem przyzwyczajona do wspierania urlopowiczów, którzy zachorowali w kurortach na całym świecie, ale nigdy nie spotkałam się z powtarzającymi się i ciągłymi epidemiami chorób w tych samych ośrodkach na taką skalę w tak długim okresie.
„To prawie niezrozumiałe, że urlopowicze rok po roku opisują problemy z higieną w hotelach na Wyspach Zielonego Przylądka. Każdy przypadek to nie statystyka – to ludzka historia o tym, jak życie wywróciło się do góry nogami”.
Paul powiedział, że osoby reprezentowane przez kancelarię prawną mają poważne obawy dotyczące standardów higieny na Wyspach Zielonego Przylądka, dodając: „Chociaż nic nie może zrekompensować tego, co się stało, jesteśmy zdeterminowani przynajmniej pomóc w ustaleniu odpowiedzi, na jakie zasługują.
„W międzyczasie wzywamy do podjęcia znaczących i zdecydowanych działań w celu rozwiązania zgłaszanych problemów z higieną na wyspach. Organizatorzy wycieczek są odpowiedzialni za zapewnienie bezpieczeństwa osób, które zarezerwowały wakacje all-inclusive.
„Dlatego nalegamy, aby współpracowali z władzami, aby zapewnić zawsze przestrzeganie najwyższych standardów higieny i bezpieczeństwa”.
Skontaktowano się z Tui w celu uzyskania komentarza.


















