Arsenal po raz pierwszy od sześciu lat wszedł do piątej rundy Pucharu Anglii, gdy poczwórni ścigający rozbili w niedzielę Wigan 4:0.

Podopieczni Mikela Artety rozgromili walczących z trzeciej ligi czterema golami w pierwszych 27 minutach meczu czwartej rundy na stadionie Emirates.

Reklama

Noni Madueke i Gabriel Martinelli strzelili gola, po czym Jack Hunt strzelił gola samobójczego, a następnie uderzył Gabriel Jesus.

Kanonierzy wrócili do finałowej 16-stki po raz pierwszy od zdobycia Pucharu Anglii w 2020 roku, co pozostaje jedynym ważnym trofeum za panowania Artety.

Posiadając czteropunktową przewagę na szczycie Premier League, aż do finału Pucharu Ligi przeciwko Manchesterowi City i do 1/8 finału Ligi Mistrzów, Arsenal może zakończyć swoją suszę po trofeach z niezwykłym czterokrotnym zdobyciem w tym sezonie.

W ostatnim starciu Arsenalu z Wigan w Pucharze Anglii nie było tak dramatycznie, jak w poprzednim starciu z 2014 roku – półfinałowe zwycięstwo, w którym gol w rzutach karnych strzelił ówczesny kapitan Kanonierów Arteta.

Reklama

Od tego czasu Wigan przeżywa ciężkie chwile, gdyż przybyło do północnego Londynu, utknąwszy w strefie spadkowej League One, pod wodzą tymczasowego trenera Glenna Whelana po niedawnym zwolnieniu Ryana Lowe’a.

Obrońca Arsenalu, Riccardo Calafiori, doznał kontuzji podczas rozgrzewki przed meczem, co zmusiło Artetę do sprowadzenia Bukayo Saki z powrotem do składu, zamiast dać odpocząć angielskiemu skrzydłowemu.

Pomimo późnych przetasowań Arsenal wyszedł na prowadzenie zaledwie po 11 minutach.

Arteta dał Eberechi Eze kolejny start, mimo że wyciągnął Anglika z boiska w przerwie po jego ostatnim rozczarowującym występie we czwartkowym remisie 1:1 z Brentford.

Reklama

Eze odwdzięczył się Artecie za wiarę, sprytnie wybiegając w przestrzeń i po fenomenalnym podaniu do Madueke, który wbiegł w okolice Wigan i zakończył grę ze śmiałością.

Eze, który w zeszłym roku przeszedł z Crystal Palace, zaliczył kolejną asystę w 18. minucie.

Popisał się celnym podaniem do Martinelliego, a Brazylijczyk mocnym uderzeniem w dalszy róg z 12 jardów.

Trzeci gol Arsenalu padł w 23. minucie, kiedy obrońca Wigan Hunt głową dośrodkował Saki do własnej bramki.

Podopieczni Artety nie okazali litości, gdy w 27. minucie podanie Christiana Norgaarda posłało Jesusa prosto na bramkę i delikatnie rozbiło bramkarza Wigan Sama Tickle’a.

Reklama

W środę Arsenal powróci do walki o pierwszy tytuł mistrza Anglii od 2004 roku, znajdując się na dnie tabeli Wolves.

– Fulham odpowiedział –

Leeds przetrwało serię rzutów karnych i wyprzedziło Birmingham z drugiej ligi na St Andrew’s.

Zmiennik Birmingham, Patrick Roberts, wyrównał w 89. minucie, tym samym anulując pierwszą bramkę Lukasa Nmechy w 49. minucie dla Leeds.

Po zadziornym remisie w czwartej rundzie na poziomie 1:1 po dogrywce, Leeds wygrało serię rzutów karnych 4:2.

Joel Piroe, Dominic Calvert-Lewin, Brenden Aaronson i Sean Longstaff wykorzystali swoje rzuty karne dla drużyny Daniela Farke’a.

Walcząc o uniknięcie degradacji z Premier League, Leeds dzieli jedno zwycięstwo od awansu do ćwierćfinału po raz pierwszy od 2003 roku.

Reklama

Wilki również uniknęły niepokoju, wygrywając 1:0 z czwartą ligą Grimsby.

Grimsby zadziwiło Manchester United w Pucharze Ligi na początku tego sezonu.

Wolves uniknęła jednak podobnego wstydu dzięki bramce Santiago Bueno w 60. minucie, którą strzelił pierwszy celny strzał gości na błotnistym boisku na Blundell Park.

Było to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Wolves od kwietniowego zwycięstwa nad Manchesterem United.

Fulham odrobiło straty i wygrało ze Stoke drugiej ligi 2:1.

Południowokoreański pomocnik Bae Jun-ho wyprowadził Stoke na prowadzenie, ale Kevin wyrównał, a Harrison Reed zdobył zwycięską bramkę w 84. minucie.

Sunderland po raz pierwszy od 2015 roku dotarł do piątej rundy, a rzut karny Habiba Diarry zapewnił zwycięstwo 1:0 z drugoligowym Oxfordem.

smg/os

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj