Konferencja Pracy 2025, dzień drugi

Andy’ego Burnhama (Zdjęcie: Getty)

W polityce liczy się czas. Wykorzystaj swoją szansę i zgarnij nagrody. Wahaj się, a będziesz martwy.

Weźmy na przykład Davida Milibanda. Dawno, dawno temu wybrany przez Partię Pracy miał więcej niż jedną okazję do obalenia Gordona Browna w 2008 r., zanim został butelkowany.

Jego szansa wreszcie nadeszła kilka lat później, kiedy Partia Pracy została usunięta ze stanowiska. Ale słynnie przegrał ze swoim bratem Edem w wyścigu o zastąpienie Browna.

Premier Keir Starmer gości burmistrzów metra na Downing Street

Andy’ego Burnhama i Keira Starmera (Zdjęcie: Getty)

Od tego czasu starszego Milibanda nie widziano w polityce.

To samo można powiedzieć o Jamesie Purnellu, innym członku gabinetu w rządzie Browna, również uważanym za przyszłego przywódcę labourzystów.

Jednak w przypływie wściekłości zrezygnował z tej funkcji, próbując obalić ówczesnego premiera w 2009 r., a niecały rok później ustąpił ze stanowiska posła.

Co łączy tych prawie mężczyzn?

Jeszcze w latach dziewięćdziesiątych byli wśród wschodzących gwiazd Partii Pracy, wszyscy siedzieli wokół stołu gabinetu, gotowi przejąć kontrolę nad uderzającą pięścią Browna.

Burnham również miał swoje szanse na przewodnictwo partii. Dwa razy poniósł porażkę.

Raz w 2010 roku odpadł w pierwszej turze.

Pięć lat później przegrał ponownie, tym razem z Jeremym Corbynem.

Chociaż Burnham odniósł sukces jako burmistrz Greater Manchester, na dużej scenie poniósł seryjną porażkę.

Ogłoszono nowego przywódcę Partii Pracy

Davida Milibanda i Andy’ego Burnhama (Zdjęcie: Getty)

Ale „Król Północy” może mieć zamiar złożyć ostatnią ofertę na stanowisko, którego wyraźnie pragnie.

Są dwa pytania, które wszyscy w Westminster zadają, odkąd były minister pracy Andrew Gwynne ogłosił, że w tym tygodniu odchodzi z parlamentu.

– Czy Andy wytrzyma? i „Czy Keir mu pozwoli?”

Wybory uzupełniające w okręgu wyborczym Gorton i Denton w Gwynne umożliwiły byłemu ministrowi zdrowia możliwą drogę powrotu do parlamentu.

Na tej drodze pojawiają się jednak pewne przeszkody.

Komitet wykonawczy Willa Laboura wypchany Keira Starmera kibice, pozwólcie mu wystartować.

Pozostaje pytanie, czy zdobędzie mandat.

Partia Pracy posiada większość 13 000, ale poparcie w całym kraju spadło, a Reform UK gwałtownie rośnie.

A potem pojawia się pytanie, czy jeśli rzuca wyzwanie Sir Keirowi na przywództwo, czy będzie miał wystarczające poparcie ze strony parlamentarzystów Partii Pracy.

Jego dotychczasowe osiągnięcia nie wróżą nic dobrego.

Burnham również nie przywiązał się do obecnych upraw.

W zeszłym roku, przed konferencją Partii Pracy, spotkał się z ostrą reakcją kilkudziesięciu parlamentarzystów Partii Pracy w związku z sugestiami, że mógłby przeprowadzić zamach stanu.

Ta niechęć nie zniknęła.

Źródła Partii Pracy mówią, że problem Burnhama „polega na tym, że zawsze chodzi o Andy’ego Burnhama”.

Cokolwiek się stanie, wszystko prawdopodobnie prędzej czy później stanie się faktem.

Partia Pracy chce, aby wybory uzupełniające odbyły się szybko, a kandydat prawdopodobnie pojawił się już w przyszłym tygodniu.

Source link