Posiedzenie gabinetu na Downing Street w Londynie

Davidowi Lammy’emu grozi bunt w związku z planami ograniczenia procesów z ławami przysięgłych (Zdjęcie: Getty)

David Lammy stoi w obliczu rosnącej rewolty laburzystów w związku z planem umorzenia procesów z udziałem ławy przysięgłych, po tym jak okazało się, że od dwóch lat będą mogły być rozpatrywane wyłącznie sprawy sędziowskie.

Sekretarz sprawiedliwości potwierdził, że ograniczy liczbę rozpraw z udziałem ławy przysięgłych o połowę, radykalnie zwiększy liczbę rozpraw sądowych prowadzonych za pomocą wideo i wprowadzi sztuczną inteligencję.

Lammy podjął walkę z rebeliantami, twierdząc, że krytycy używają „staromodnej” i „męskiej” argumentacji w obliczu rekordowych zaległości w sądach koronnych wynoszących prawie 80 000.

Ale Karl Turner z Partii Pracy ostro skrytykował: „Jego propozycja ograniczenia prawa do rozprawy z ławą przysięgłych w wielu poważnych sprawach karnych jest nie do przyjęcia. W całym parlamencie panuje głębokie i rosnące zaniepokojenie, że plan zniesienia rozpraw z ławą przysięgłych jest niepotrzebny i nie ma żadnego dowodowego powiązania między ławą przysięgłych a przyczyną zaległości.

„Ile czasu faktycznie można by zaoszczędzić dzięki ograniczeniu prawa do procesu z ławą przysięgłych? Jakie są niezamierzone konsekwencje takiego posunięcia w zakresie zaufania do wymiaru sprawiedliwości? Czy inne środki byłyby bardziej skuteczne?

„Nadal zdecydowanie opowiadam się za głosowaniem przeciwko wszelkim zmianom osłabiającym prawo do procesu przed ławą przysięgłych i wiem, że wielu kolegów jest gotowych zrobić to samo w obronie tego podstawowego prawa”.

Szefowie wymiaru sprawiedliwości przyznali, że zmniejszenie zaległości poniżej 50 000 może zająć prawie 10 lat. Przyznali też, że w 2029 r. będzie ona wyższa niż obecnie.

Według modeli Ministerstwa Sprawiedliwości liczba zaległości wzrośnie w przyszłym roku z prawie 80 000 do ponad 100 000 i do 2035 r. może osiągnąć 200 000.

Minister sądów Sarah Sackman powiedziała reporterom: „Poprawa terminowości procesów zajmie większą część dekady. W pełni zdaję sobie sprawę, że to nie będzie wystarczająco dobre”.

Sekretarz wymiaru sprawiedliwości w gabinecie cieni Nick Timothy powiedział: „Nie ukrywa się, że Lammy pospiesznie realizuje swoje plany zniesienia procesów z ławą przysięgłych. Partia Pracy nie ma do tego mandatu i nie ma takiej potrzeby.

„W czasach, gdy zaufanie do systemu sądownictwa karnego jest kruche, potrzebujemy praktycznego planu rozwiązania zaległości, a nie ideologicznego dążenia Lammy’ego do likwidacji ław przysięgłych”.

Źródła wymiaru sprawiedliwości przyznały, że niektórym ofiarom powiedziano, że ich procesy zostaną rozpatrzone dopiero w 2030 r. Niektóre sprawy dotyczące napaści na tle seksualnym, włamań, handlu narkotykami i rabunku będą rozpatrywane przez jednego sędziego. Ministerstwo Sprawiedliwości zniesie prawo oskarżonych do „wyboru” ławy przysięgłych w sprawie tzw. „przestępstw obustronnych”.

Sędziowie ocenią sprawę i jeśli „prawdopodobnie” zakończy się ona karą trzech lat więzienia lub mniejszą, zostanie ona rozpoznana przez sędziego pokoju lub nowy Wydział Ławy Sądu Koronnego. Będą one dotyczyć podejrzanych już oskarżonych o przestępstwa.

Sędziowie będą mogli także skazywać przestępców na okres do 18 miesięcy w ramach planu Partii Pracy mającego na celu zmniejszenie presji na sądy koronne.

Lammy powiedział delegatom na konferencji technologicznej w centrum ExCel: „Nie zmniejszy to rządów przysięgłych. Muszą oni pozostać kamieniem węgielnym naszego wymiaru sprawiedliwości. Jednak wymiar sprawiedliwości trwa obecnie dłużej niż kiedykolwiek wcześniej. Rozprawy przysięgłych trwają obecnie dwa razy dłużej niż 25 lat temu”.

Szefowie wymiaru sprawiedliwości uważają, że reformy Lammy’ego pozwolą zaoszczędzić 27 000 dni posiedzeń sądów. Lammy oskarżył przeciwników o utrudnianie reform mających na celu ochronę ofiar, twierdząc, że wiele krytycznych uwag było „staromodnych” i „męskich”.

Powiedział: „Ta rozmowa trafia teraz do parlamentu, gdzie odbędzie się gorąca debata na temat propozycji rządu.

„Mam nadzieję, że skupimy się na ofiarach w tej debacie. Zauważyłem, że czasami debaty brzmią dość staroświecko, dość męsko, często zapominając, że ofiary często są bezbronne, często należą do mniejszości, niestety dzieci, a bardzo często kobiety”.

Niszczycielska analiza potwierdziła, że ​​dziesiątki tysięcy ofiar w dalszym ciągu będzie musiało czekać na rozprawę sądową. Nawet gdyby Partia Pracy wprowadziła pierwsze procesy z ławą przysięgłych w 2028 r., nadal opierałaby się na szeregu innych scenariuszy, które przemawiałyby na jej korzyść.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj