„Do zobaczenia w sądzie”.
Te słowa, wypowiedziane rok temu w Białym Domu, oddały napięcie panujące w powietrzu, gdy gubernatorzy kraju spotkali się z nowo nowym prezydentem Donaldem Trumpem. W tym momencie demokratyczna gubernator stanu Maine odpierała groźbę prezydenta dotyczącą wstrzymania funduszy federalnych na żywienie dzieci ze względu na obronę transpłciowych sportowców przez jej stan.
Ostatecznie administracja Trumpa i stan Maine rozstrzygnęły sprawę w sądzie i przywrócono finansowanie. Ale ten odcinek podkreślił, jak Partia Demokratyczna będzie sprawować władzę podczas drugiej prezydentury Trumpa: za pośrednictwem swoich gubernatorów, a nie kontrolowanego przez Republikanów Kongresu.
Dlaczego to napisaliśmy
Podczas spotkania gubernatorów USA w tym tygodniu w Waszyngtonie wielu Demokratów, wśród nich, znajdzie się w centrum uwagi jako główni kandydaci do nominacji swojej partii na prezydenta w 2028 roku. Jeden powód: znaleźli sposoby na walkę z administracją Trumpa.
W czwartek, gdy Krajowe Stowarzyszenie Gubernatorów ponownie zbierze się w Waszyngtonie na doroczne zimowe spotkanie, prominentni gubernatorzy Demokratów znów znajdą się w centrum uwagi.
Dyrektor naczelna stanu Maine, Janet Mills, kandyduje obecnie do Senatu USA i toczy zaciętą walkę podstawową z początkującym populistą. Zwycięzca zmierzy się w listopadzie z centrową republikańską senator Susan Collins – wyścig, który może przesądzić o kontroli nad Senatem.
Jednak największe zainteresowanie tegorocznej konferencji NGA może skupić się na wielu gubernatorach Demokratów przygotowujących się, jak się wydaje, do kandydowania na prezydenta w 2028 r. Od Gavina Newsoma z Kalifornii i Josha Shapiro z Pensylwanii JB Pritzkerowi z Illinois, Andy’emu Beshearowi z Kentucky i Wesowi Moore’owi z Maryland – wielu gubernatorów Demokratów uważa się za najlepszych kandydatów na nominację ich partii w 2028 r., choć jest jeszcze wcześnie.
Jednym z powodów, dla których przyciągają uwagę, jest to, że znaleźli sposoby, aby skutecznie rzucić wyzwanie Trumpowi na szczeblu stanowym, czasami przed sądem. I w oczach sfrustrowanych wyborców Demokratów przedstawiali się jako chętni do walki.
Decyzja administracji Trumpa o wycofaniu żołnierzy Gwardii Narodowej z Los Angeles, Chicago i Portland w stanie Oregon zapadła po miesiącach sprzeciwu ze strony gubernatorów, burmistrzów i protestujących w tych miastach. Wycofanie personelu odpowiedzialnego za egzekwowanie prawa imigracyjnego z Minneapolis po śmiertelnym zastrzeleniu dwóch obywateli USA przez funkcjonariuszy federalnych nastąpiło również po ciągłym oporze ze strony polityków Demokratów w Minnesocie, w tym gubernatora Tima Walza. W wielu stanach, w tym przede wszystkim w Kalifornii, demokratyczni gubernatorzy walczyli z ogniem, przeciwstawiając się wysiłkom administracji Trumpa w zakresie zmiany okręgów wyborczych w Kongresie, mającym na celu utrzymanie niewielkiej większości w Izbie Reprezentantów GOP.
Dynamika interakcji Trumpa z gubernatorami podczas zimowego spotkania NGA w tym tygodniu w Waszyngtonie między piątkowym spotkaniem śniadaniowym a sobotnią kolacją może dodać pożywki do batalii o nominacje na prezydenta obu partii – w tym Republikanów, którzy potencjalnie chcą być następcą Trumpa, takich jak gubernator Florydy Ron DeSantis.
Do ostatniej chwili zastanawiano się, czy do tych spotkań w Białym Domu w ogóle dojdzie. Republikański gubernator Kevin Stitt z Oklahomy, przewodniczący NGA, początkowo powiedział, że odwoła wydarzenia w Białym Domu, ponieważ gubernatorzy Demokratów nie zostali zaproszeni.
Trump w odpowiedzi nazwał tę pozorną afront „nieporozumieniem” i stwierdził, że w rzeczywistości Demokraci zostali zaproszeni – z wyjątkiem gubernatora stanu Maryland Moore’a i gubernatora Jareda Polisa z Kolorado. Odniósł się także do gubernatora Stita jako „RINO” i „republikanina tylko z nazwy”.
Trump publicznie skrytykował gubernatora Polisa w związku ze sprawą Tiny Peters, byłej urzędniczki hrabstwa Kolorado skazanej przez sąd stanowy za naruszenie bezpieczeństwa sprzętu do głosowania podczas próby znalezienia dowodów na sfałszowanie wyborów w 2020 roku. (Pan Trump może ułaskawić jedynie przestępstwa federalne.)
Dla potencjalnych kandydatów na prezydenta w 2028 r., takich jak Moore, walka z Trumpem może być politycznie pomocna. Obaj mężczyźni niedawno pokłócili się w mediach społecznościowych po tym, jak Trump oskarżył gubernatora Maryland o masowy wyciek ścieków do rzeki Potomac, która biegnie wzdłuż granicy Maryland i Dystryktu Kolumbii. Za awarię sieci kanalizacyjnej odpowiada przedsiębiorstwo wodociągowe DC Water, a stan Maryland nie jest pod jej kontrolą. Trump w podobny sposób skrytykował Moore’a za sposób, w jaki poradził sobie z zawaleniem się mostu Francisa Scotta Key Bridge w Baltimore w 2024 r.
W ostatnich latach bycie gubernatorem nie było odskocznią do prezydentury. Ostatnim gubernatorem, który wygrał pierwszą kadencję jako prezydent Teksasu, był George W. Bush z Teksasu w 2000 r. Ostatnim gubernatorem Demokratów, który wygrał pierwszą kadencję jako prezydent, był Bill Clinton z Arkansas w 1992 r.
Gubernatorzy „zajmują się podstawami rządzenia”, co może utrudniać przebicie się w dzisiejszym chaotycznym środowisku medialnym, mówi Larry Sabato, doświadczony analityk polityczny na Uniwersytecie Wirginii. „To nie pasuje do szeroko zakrojonych haseł, takich jak „Uczyń Amerykę znów wielką”.
Mimo to doświadczenie wykonawcze zdobyte przez gubernatorów może być atutem dla osób poszukujących najwyższego stanowiska w kraju.
Gubernator Kalifornii Newsom często zauważa, że rządzi najbardziej zaludnionym stanem USA, a także czwartą co do wielkości gospodarką świata. Jednocześnie wykazał się niemal Trumpowską umiejętnością przyciągania uwagi, wykorzystując media społecznościowe do kpiny z prezydenta i do tego trolluj innych czołowych Republikanów – w tym wiceprezydenta JD Vance’apotencjalnego rywala w 2028 r.
Pan Newsom przyciągnął także uwagę gościem w swoim podcaście niezłomnych fanów MAGA: „To jest Gavin Newsom”, w tym Steve Bannon i Charlie Kirk, przed zabójstwem tego ostatniego we wrześniu ubiegłego roku.
Kolejnym polem zaznaczonym przez kilku demokratycznych gubernatorów w loteriach prezydenckich w 2028 r. jest publikacja wspomnień. Książka pana Shapiro „Where We Keep the Light” trafiła na pierwsze strony gazet szczery opis gubernatora Pensylwanii z jego wywiadu na kandydatkę Demokratów w 2024 r. Kamalę Harris.
Wspomnienia pana Newsoma pt. „Młody człowiek w pośpiechu” ukażą się 24 lutego. Gubernator Beshear, rzadki demokrata wybrany w czerwonym stanie, ogłosił w tym tygodniu, że we wrześniu ukaże się książka poświęcona jego wierze chrześcijańskiej, zatytułowana „Idź i czyń podobnie”. Pan Moore, gubernator stanu Maryland, opublikował pięć książek, m.in pamiętnik zatytułowany „Inny Wes Moore”.
Na razie sondaże wskazują, że liderem jest były wiceprezydent Harris Prawybory prezydenckie Demokratów w 2028 r ale na tym etapie w dużej mierze odzwierciedla to po prostu rozpoznawalność nazwiska. Newsom, kolejny wpływowy polityk, zazwyczaj zajmuje drugie miejsce. Inni Demokraci w tej grupie to były sekretarz transportu Pete Buttigieg, senator Mark Kelly z Arizony i republikanka Alexandria Ocasio-Cortez z Nowego Jorku.
Jeśli Newsom oficjalnie przystąpi do wyścigu o nominację w 2028 r. – konkursu, który prawdopodobnie rozpocznie się za około rok – stanie przed pytaniami dotyczącymi ultraliberalnej polityki Kalifornii i własnych błędów politycznych z przeszłości, w tym niesławnej kolacji w eleganckiej restauracji French Laundry pod San Francisco w szczytowym okresie izolacji spowodowanej pandemią.
Mimo to Newsom cieszy się uznaniem wielu Demokratów za podążanie za modelem Trumpa w mediach społecznościowych: bycie agresywnym i nieustępliwym, na zmianę zabawnym i złośliwym.
„Nie lada wyzwaniem jest zejście do rynsztoka z tymi facetami, a on to robi” – mówi o dwuletnim gubernatorze Kalifornii Jim Manley, strateg Demokratów. „Ma duży bagaż, z którym będzie musiał sobie poradzić. Ale na razie widać, że radzi sobie naprawdę dobrze, walcząc z Trumpem.”


















