BOISE, Idaho — Merle i Ruth Baptiste byli Stan Boise posiadaczy biletów okresowych od 1974 r., kiedy drużyna Broncos nadal rywalizowała w II lidze. Byli tam, gdy program zdobył mistrzostwo kraju Division I-AA w 1980 r., kiedy zorganizował swój pierwszy mecz w kręgle, Humanitarian Bowl, w 1999 r. i kiedy wygrał swój pierwszy puchar BCS w 2006 r.
W piątkowy wieczór na chłodnym stadionie Albertson’s obejrzeli coś nowego: kwalifikacje Boise State do szansy na grę w najważniejszych krajowych mistrzostwach futbolu uniwersyteckiego. Zwycięstwo Broncos 21:7 UNLV zapewni 10. drużynie Boise State (12-1) automatyczne miejsce w pierwszej 12-zespołowej fazie play-off College Football.
„Najwyższy czas” – powiedział Merle. „Powinniśmy byli zagrać o mistrzostwo (krajowe) na długo przed tym, ale duże szkoły zlekceważyły nas”.
Nie da się przecenić znaczenia tej chwili, nie tylko dla stanu Boise, ale także dla futbolu uniwersyteckiego. To sport, który od zawsze funkcjonował jako klub wiejski, oferujący dożywotnie członkostwo Matka Boska lub Alabama, rozdając przepustki dla gości do Tulane lub zachodniego Michigan. Jeszcze za czasów BCS ówczesne władze zostały pociągnięte przed Kongres i zagrożone kontrolą antymonopolową za tak bezczelne wykluczenie połowy sportu ze swojej partii.

ZEJDŹ GŁĘBEJ
Boise State i Ashton Jeanty UNLV wygrywają MWC, zbliżają się do oferty CFP
Pokolenie później, kiedy komisarze utworzyli nowy Playoff składający się z 12 drużyn, w końcu zachowali miejsce dla małego chłopca. To dobrze, że pierwszym programem Grupy 5, który skorzystał z tej okazji, był jeden z pierwotnych gigantycznych zabójców.
„Bylibyśmy bardzo szczęśliwi, gdyby zorganizowano play-off. Czuliśmy, że moglibyśmy zagrać z każdym” – powiedział Jared Zabransky, rozgrywający niepokonanej drużyny Fiesta Bowl z 2006 roku z Boise State. „Tak właśnie powinno być przez długi czas. Jestem po prostu wdzięczny, że te dzieci mają teraz taką możliwość”.
Te dzieciaki, na czele z Heismanem, pełne nadziei Ashtona Jeanty’egozdobył w piątek drugie z rzędu mistrzostwo Mountain West, a Jeanty przełamał przyłożenie z 75 jardów i zaliczył swój szósty w sezonie mecz na 200 jardów (209). Następnie pozornie wszyscy 36 663 kibiców na wyprzedanym stadionie Albertson’s Stadium pojawili się na niebieskiej murawie.
„Nadzieja ma potężną moc” – powiedział dyrektor sportowy stanu Boise, Jeremiah Dickey. „Widzieliśmy to przez cały rok, jeśli chodzi o fanów futbolu uniwersyteckiego – kiedy zapewniasz więcej możliwości, to naprawdę rozpala ogień”.
Kibice Boise State byli tak podekscytowani, że zerwali słupek bramki i wrzucili go do pobliskiej rzeki Boise. Byli częścią historii. Nigdy wcześniej drużyna z Grupy 5 nie schodziła z boiska wiedząc, że zbliża się faza play-off. Nawet niepokonany Cincinnati w 2021 r. nie można było być pewnym, dopóki komisja nie wyda ostatecznego wyroku.
„To wielka szansa dla wszystkich szkół” – powiedział trener Boise State, Spencer Danielson. „Jako zawodnik wszystko, czego chcesz, to strzał”.
Zabransky i Ian Johnson nie mieli szans na walkę o mistrzostwo kraju, mimo że zakończyli sezon jako jedyna niepokonana drużyna w kraju. Podobnie nie zrobili Kellen Moore i Doug Martin, którzy trzy lata później mieli własny skład 14-0. Dan Hawkins był trenerem drużyny Boise w 2004 roku, która w sezonie zasadniczym była niepokonana i wylądowała w Liberty Bowl. To samo miało miejsce w 2008 roku w przypadku niepokonanej drużyny Chrisa Petersena, która zakończyła rozgrywki w Poinsettia Bowl.
Danielson i Jeanty to najnowsze osoby z długiej linii trenerów i zawodników, którzy napędzali trwającą dziesięciolecia ewolucję Boise State od junior college’u do niższego szczebla NCAA szkołę, FBS i władzę narodową. Na początku 2010 roku Broncos regularnie pokonywali m.in GruzjaOklahoma, Oregon i Technik Wirginii. Dotarli do trzech Fiesta Bowls, wygrywając wszystkie trzy. Ale nigdy nie zostali wezwani do przyłączenia się do konferencji władzy, jak inni pogromcy BCS Utah I TCU.
Następnie program ustabilizował się na około dekadę, nadal regularnie wygrywając 10 lub 11 meczów rocznie i kilka mistrzostw Mountain West, ale nigdy nie był to przełomowy sezon w skali kraju UCF miałem w 2017 i 2018 roku lub w Cincinnati w 2020 i 21 roku. Obydwa te plusy HoustonUCF i SMUteż dostali powołania.
Zaledwie 13 miesięcy temu drużyna Boise State miała bilans 5-5 i groziła jej pierwsza porażka w sezonie od 1997 r., kiedy Dickey podjął zaskakującą decyzję o zwolnieniu trenera trzeciego roku Andy’ego Avalosa, byłego obrońcy Broncos, którego drużyna wygrywała 10 meczów rocznie wcześniej. Dickey awansował wówczas 35-letniego koordynatora obrony Danielsona, mając jednocześnie całkowity zamiar zatrudnienia z zewnątrz po sezonie.
To znaczy do czasu, gdy drużyna Danielsona wygrała trzy kolejne mecze, dotarła do meczu o mistrzostwo Mountain West i zdenerwowała UNLV, dzięki czemu Danielson otrzymał pełnoetatową pracę.
Gdy Jeanty powrócił po sezonie na dystansie 1347 jardów, Boise został wybrany w przedsezonie do zwycięstwa w konferencji, ale nie był uważany za faworyta do osiągnięcia CFP. Broncos po raz pierwszy pojawili się w sondażu AP dopiero 22 września, kilka tygodni po udaniu się do Eugene i porażeniu z siódmym w tabeli Oregonem. Do tego czasu Jeanty, który w pierwszym meczu swojej drużyny na stadionie Georgia Southern przebiegł 267 jardów i miał sześć przyłożeń, zaczął wzbudzać zainteresowanie Heismana. Ale z pewnością istniała niewielka szansa, że uciekająca Grupa 5 faktycznie dotrze do Nowego Jorku.
Trzy miesiące później Jeanty zakończył sezon zasadniczy z większą liczbą jardów w biegu – 2497 – niż jakikolwiek zawodnik w historii nie nazwiskiem Barry Sanders. Pytanie tylko, czy wystarczyło do zaćmienia Kolorado sensacja dwukierunkowa Travisa Huntera dla trofeum.
„Tydzień po tygodniu pokazuje, że jest najlepszym piłkarzem w kraju” – powiedział Danielson, „i nie sądzę, że nawet blisko”.
Jeanty to wystarczający powód, aby drużyny Power 4 Playoff nieufnie podchodziły do wybrania Boise State jako swojego przeciwnika. O ile w niedzielę komisja nie podejmie niespodziewanego posunięcia, Broncos prawdopodobnie zakwalifikują się do czołowej czwórki i pożegnają się z ćwierćfinałem. Prawdopodobnie zostaną umieszczone w Fiesta Bowl 31 grudnia ze względów geograficznych. Powinien Clemsona zdenerwowany SMU w mistrzostwach ACC, Boise może nawet awansować na trzecie miejsce.
Jeśli rozstawią się z numerem 4, może to stworzyć fascynujący pojedynek z rozstawionym z numerem 5, który albo przegra mecze o mistrzostwo Wielkiej Dziesiątki lub SEC, albo 11-1 Notre Dame.
„Powodzenia każdemu, kto… myśli, że wygra mecz (z Boise State)” – powiedział trener UNLV Barry Odom. „Myślę, że są obecnie jedną z najlepszych drużyn w futbolu uniwersyteckim i myślę, że wykonają świetną robotę, reprezentując tę konferencję. Są stworzone do biegania.”
Robili to już wcześniej. Program Boise nie był tak szanowany jak dzisiaj, kiedy Zabransky przekazał Johnsonowi rolę w słynnej sztuce o Statuie Wolności, aby znokautować szczyt – Bob Stoops Oklahoma zespół. Zespół Virginia Tech z pierwszej dziesiątki, który Broncos pokonał na początku sezonu 2010, wygrał w tym sezonie ACC. Zespół z Gruzji, który rozwalił na początku sezonu 2011, wygrał 10 meczów i wygrał SEC East.
Jednak wygrana w ćwierćfinale College Football Playoff byłaby dotychczas popisowym wyczynem Boise State — piłkarskim odpowiednikiem tych wczesnych drużyn z turnieju Gonzaga NCAA Tournament, które pomogły w przekształceniu tego programu w błękitną krew nowej ery.
„Ten zespół chciał pozostawić po sobie dziedzictwo, w którym Twoje działania będą miały spektakularne skutki na długie lata” – powiedział Danielson. „Stojąc na podium i obserwując, jak Bronco Nation wypełnia boisko, to są chwile, które mogą wszystko zmienić”.
Dla stanu Boise i futbolu uniwersyteckiego.
(Zdjęcie trenera Boise State Spencera Danielsona: Loren Orr / Getty Images)


















