Dlaczego DeJean i Mitchell zamienili się koszulkami po pierwszym wspólnym meczu pierwotnie pojawił się NBC Sports Filadelfia
Zamiana koszulek stała się powszechna po meczach w NFL w ciągu ostatnich kilku lat.
Zazwyczaj zdarzają się pomiędzy przeciwnikami.
Jednak po pierwszym meczu Coopera DeJeana jako podstawowego obrońcy Eagles w wygranym 20:16 meczu z Browns, inny debiutant Quinyon Mitchell miał propozycję.
„To był nasz pierwszy raz razem” – powiedział Mitchell, spoglądając na koszulkę z numerem 33, starannie złożoną w jego szafce w Linc. „Więc po prostu poczułem, że powinniśmy zamienić się koszulkami”.
Zarówno Mitchell, jak i DeJean powiedzieli, że planują oprawić swoje koszulki i dumnie je eksponować.
Mitchell i DeJean zbliżyli się do siebie w ciągu ostatnich kilku miesięcy, po tym jak zostali wybrani przez Eagles w pierwszej i drugiej rundzie draftu w kwietniu. Orły mają nadzieję, że niedziela była tylko pierwszym z wielu meczów, w których obaj odgrywali czołowe role w drugoligowej lidze.
„O tak, stary” – powiedział Mitchell. „Już sam fakt, że był tam po raz pierwszy, wiem, że czuł się dobrze. Dużo emocji.”
Choć Mitchell rozpoczął sezon jako wyjściowy narożnik z zewnętrznej strony boiska, DeJeanowi zajęło trochę więcej czasu zanim znalazł się na boisku. Gracz drugiej rundy draftu z Iowa opuścił około trzech tygodni obozu treningowego z powodu kontuzji ścięgna podkolanowego i odpadł w tyle.
Jednak po kilku trudnych meczach weterana Avonte Maddoxa na początek sezonu, Orły zdecydowały się przekazać to zadanie DeJeanowi, który pożegnał się z nimi na początku 5. tygodnia.
„Czułem się przygotowany, że tam wyjdę” – powiedział DeJean po swoim pierwszym występie w NFL. „Najważniejsze, że musiałem po prostu grać z pewnością siebie. Czuję, że doszedłem do tego momentu dzięki całej pomocy starszych chłopaków z mojego otoczenia. Wykonali dobrą robotę, upewniając się, że gdybym wziął udział w meczu, byłbym gotowy. Poczułem się przygotowany.”
Po rozegraniu łącznie ośmiu snapów w obronie w pierwszych czterech meczach sezonu, DeJean rozpoczął mecz w niedzielę i spisał się dobrze. Zakończył mecz z 6 odbiorami (3 solo), pół worka i uderzeniem rozgrywającego.
Ostatni sezon DeJeana w Iowa zakończył się kontuzją, więc od dawna czekał na taką grę.
„Było trochę motyli” – powiedział. „Wiele emocji związanych z tą sprawą. Ale kiedy już tam dotrzesz, wykonasz pierwszy cios, wszystko zwalnia. To było dobre.”
DeJean zrobił wiele dobrych rzeczy podczas swojego pierwszego występu w NFL, ale wyglądał szczególnie dobrze, gdy Vic Fangio wysłał go jako błyskawicznego napastnika. Mimo że DeJeanowi nie udało się dostać ani jednego worka, który powinien był dostać, wyglądał na osobę, która walczy o Deshauna Watsona.
I oczywiste jest, jak bardzo podobała mu się ta część swojej niedzielnej roli.
„Wiele emocji. Czuję się podekscytowany, czasami aż za bardzo” – powiedział DeJean. „Moje podejście polega na tym, żeby znać swoje klucze. Jeśli obrońca znów tam wróci, muszę być przygotowany na to, czy rozgrywający go zatrzyma, czy odda. Kiedy widzę, że jest przygotowany do podania, muszę spróbować złapać piłkę.
A jeśli mowa o przyjmowaniu piłki, to coś, czego Mitchell nie był w stanie dokonać w pięciu meczach w tym sezonie. Ten pierwszy przechwyt w NFL wciąż wymyka się wyborowi w pierwszej rundzie.
W niedzielę Mitchell miał kolejną świetną okazję w drugiej kwarcie, ale on i CJ Gardner-Johnson zderzyli się w powietrzu, gdy podanie Watsona nie zostało dokończone.
Po opuszczonym meczu INT Mitchell był bardzo ożywiony w stosunku do swojego kolegi z drużyny, ale nie chciał powtarzać tego, co powiedział Gardnerowi-Johnsonowi na boisku.
„Czasami trzeba pozwolić debiutantowi być debiutantem” – powiedział z uśmiechem Gardner-Johnson. „To pełen pasji facet. Piłka w końcu wpadnie w którąś z naszych rąk. Dostaniemy pierwsze w tym roku i pierwsze w jego karierze. Więc to nadejdzie.
To nie tak, że Mitchell nie był w stanie wybrać. Pewnie powinien już mieć ich kilka w tym sezonie.
Wie, że to tylko kwestia czasu.
„To nadchodzi. Po prostu nie mogę tego wymusić” – powiedział Mitchell. „Muszę po prostu dalej wykonywać swoją pracę, a to samo przyjdzie”.
Ogólnie rzecz biorąc, obrona Orłów spisał się bardzo dobrze w starciu z borykającym się z trudnościami atakiem Browns. Głównym powodem było dwóch debiutantów w narożniku. Kiedy rozgrywający Jalen Hurts po meczu pochwalił obronę, zgadnij, których dwóch zawodników wymienił jako pierwszych.
„Jestem dumny z tego, jak obrona naprawdę się wzmocniła i zagrała” – powiedział Hurts. „Młodzi chłopcy, Cooper i Quinyon, zmierzyli się z naprawdę dobrymi odbiorcami”.
Istnieje szansa, że niedziela była pierwszym z wielu meczów, w których Mitchell i DeJean byli podstawowymi zawodnikami drugorzędnej drużyny Eagles. Mamy nadzieję, że obaj będą kamieniami węgielnymi.
A może za dziesięć lat oboje będą mogli spojrzeć na swoje ściany i przypomnieć sobie, gdzie to się zaczęło.
Subskrybuj Eagle Eye, gdziekolwiek odbierasz podcasty:
Podcasty Apple | Muzyka YouTube | Spotify | Zszywacz | Sztuka19 | RSS | Obejrzyj na YouTube


















