The NAS wysyła na Karaiby największy na świecie okręt wojenny jako Donalda Trumpa administrację oskarża się o „sfabrykowanie wojny”. Lotniskowiec USS Gerald R Ford zbliża się do Wenezueli, podczas gdy Pentagon intensyfikuje misję wycelowaną w łodzie rzekomo przemytujące narkotyki w regionie.
Statek o wyporności 100 000 ton, który może przewieźć do 90 samolotów, znajduje się obecnie w fazie budowy. śródziemnomorski wraz z trzema z pięciu niszczycieli w swojej grupie uderzeniowej. Nie jest jasne, ile czasu zajmie grupie uderzeniowej dotarcie do wód Ameryka Południowachoć raporty sugerują, że może to być tydzień. Gerald R Ford to największy amerykański okręt wojenny, reklamowany przez Marynarkę Wojenną Stanów Zjednoczonych jako „najbardziej wydajna, elastyczna i zabójcza platforma bojowa na świecie”.
Przybycie 334-metrowego statku będzie oznaczać znaczny wzrost amerykańskiej siły ognia w regionie.
Doda to do istniejących już ośmiu okrętów wojennych i łodzi podwodnej o napędzie atomowym.
Ogłoszenie rozmieszczenia w piątek nastąpiło po kolejnych atakach USA na łodzie, które oskarża się o przewóz narkotyków.
– powiedział prezydent Wenezueli Nicolás Maduro Donalda Trumpaadministracja „fabrykuje nową, wieczną wojnę”.
W ogólnokrajowym programie telewizyjnym w piątkowy wieczór powiedział: „Obiecali, że nigdy więcej nie będą angażować się w wojnę, i fabrykują wojnę, której będziemy unikać.
„Farbują narrację ekstrawagancką, wulgarną, kryminalną i całkowicie fałszywą.
„Wenezuela to kraj, który nie produkuje liści kokainy”.
Prezydent USA oskarżył Maudro, bez przedstawienia dowodów, o bycie przywódcą zorganizowanej grupy przestępczej Tren de Aragua.
Maduro odpiera zarzuty.
Jest także powszechnie oskarżany o sfałszowanie zeszłorocznych wyborów w Wenezueli, przy czym Stany Zjednoczone są jednym z kilku narodów, które nie uznają go za prawowitego przywódcę kraju.
Tren de Aragua, którego korzenie sięgają wenezuelskiego więzienia, nie jest znany z odgrywania dużej roli w światowym handlu narkotykami, ale z zaangażowania w zabójstwa na zlecenie, wymuszenia i przemyt ludzi.
Od lutego została uznana przez Waszyngton za grupę terrorystyczną.
Siły amerykańskie przeprowadziły 10 ataków na łodzie u wybrzeży Wenezueli, rzekomo w związku z ich rolą w przemycie narkotyków do USA. W atakach zginęły co najmniej 43 osoby.
Sekretarz wojny Pete Hegseth stwierdził, że celem ostatniego strajku na wodach międzynarodowych była łódź „zaangażowana w przemyt nielegalnych narkotyków”, która „przepływała znanym szlakiem przemytu narkotyków”.
Powiedział, że w dniu X zginęło wszystkich sześciu „narkoterrorystów” na pokładzie statku, który jego zdaniem przewoził narkotyki.
Kilku prawodawców i organizacje praw człowieka w dalszym ciągu kwestionuje legalność strajków.
W tym miesiącu Trump uznał kartele narkotykowe za nielegalnych bojowników i stwierdził, że Stany Zjednoczone są z nimi w „konflikcie zbrojnym”, powołując się na tę samą władzę prawną, z której korzystała administracja Busha po 11 września.
Pentagon powiedział, że USS Gerald R Ford „wzmocni zdolność USA do wykrywania, monitorowania i zakłócania nielegalnych podmiotów i działań, które zagrażają bezpieczeństwu i dobrobytowi ojczyzny Stanów Zjednoczonych oraz naszemu bezpieczeństwu na półkuli zachodniej”.
Stwierdzono, że statek i jego grupa uderzeniowa zostaną rozmieszczone w obszarze odpowiedzialności Dowództwa Południowego USA, który obejmuje Morze Karaibskie.


















