Departament Pracy i Emerytur ugruntował plany zaproponowania reorganizacji świadczeń dla osób niepełnosprawnych na początku przyszłego roku. Nastąpiło to po ujawnieniu przez Sekretarza Stanu białej księgi Get Britain Working, której celem jest zreformowanie wsparcia na rzecz zatrudnienia, aby pomóc większej liczbie osób w zapewnieniu pracy.

Partia Pracy dąży do zwiększenia obecnego wskaźnika zatrudnienia z 75% (według najnowszych danych za okres od lipca do września 2024 r.) do ambitnych 80%. Strategia obejmuje przekształcenie brytyjskich biur pośrednictwa pracy z agencji monitorującej świadczenia w nowe krajowe służby pracy i kariery.

Aby ograniczyć bezrobocie i bierność zawodową, zaproponowano kilka kluczowych kroków, w tym zajęcie się powszechnymi, długotrwałymi chorobami, które wielu osobom uniemożliwiają pracę. W ogłoszeniu potwierdzono także przyszłe środki mające na celu „przebudowę systemu świadczeń zdrowotnych i rent inwalidzkich, tak aby lepiej wspierał ludzi w podejmowaniu i pozostawaniu na rynku pracy oraz aby uporać się z rosnącym rachunkami za świadczenia”.

The DWP stwierdziła, że ​​konsultacje zostaną opublikowane wiosną 2025 r., i zapewnił wnioskodawców, że „poglądy i głosy osób niepełnosprawnych znajdą się w centrum wszelkich zmian polityki, które bezpośrednio ich dotyczą”.

Pod rządami torysów Departament Pracy i Emerytur (DWP) wprowadziło plany zaradzenia wzrostowi liczby wniosków o zasiłki na rzecz niezależności osobistej (PIP), do których obecnie zgłasza się około 3,6 mln osób. W kwietniu w zielonej księdze poruszono kilka potencjalnych reform, w tym zastąpienie wsparcia finansowego bonami, dotacjami lub katalogami zakupowymi – wynika ze sprawozdań Birmingham na żywo.

Pomimo konsultacji trwających przez okres wyborów powszechnych i kończących się 22 lipca, nowy rząd laburzystów nie opublikuje wniosków zwrotnych, decydując się zamiast tego opracować własne strategie w zakresie zasiłków inwalidzkich. Nie wykluczyła jednak kategorycznie możliwości wprowadzenia bonów.

Sekretarz pracy i emerytur Liz Kendall powiedziała niedawno: „Będę przedstawiać własne propozycje reformy świadczeń chorobowych i rent inwalidzkich. Jest to niezwykle trudne i wiem, że ludzie naprawdę chcą więcej szczegółów, ale nie zrobimy tego, dopóki nie będziemy całkowicie gotowi i odbyli odpowiednie rozmowy z ludźmi”.

Zapytana, czy zrezygnowałaby z szeroko dyskutowanego zastąpienia płatności PIP do 737 funtów miesięcznie bonami, pani Kendall wyraziła obawy, ale powstrzymała się od ostatecznego zobowiązania. Zauważyła: „Byłam szczególnie poruszona komentarzami ludzi na temat przenoszenia wsparcia na bony oraz tym, że wiele organizacji stwierdziło, że ich prawdziwym zaniepokojeniem było to, że odbiera to ludziom autonomię, zwłaszcza gdy usługi są tak napięte i ograniczone”.

Oczekiwania są takie DWP wydatki na PIP wzrosną o 63% w ciągu najbliższych pięciu lat, z 21,6 miliarda funtów w roku 2023/2024 do ogromnych 35,3 miliardów funtów w roku 2028/2029. Miesięcznie w systemie odnotowuje się 33 000 nowych osób ubiegających się o PIP – odsetek dwukrotnie wyższy niż przed pandemią.

Partia Pracy planuje także na wiosnę 2025 r. przegląd świadczeń zdrowotnych i rent inwalidzkich, który będzie obejmował udoskonalenie lub wymianę oceny zdolności do pracy.

Ocena ta określa obecnie, czy osoby ubiegające się o Universal Credit lub ESA nadają się do pracy lub czy powinny otrzymać dodatkowe świadczenie z tytułu niezdolności do pracy. Osoby korzystające z Universal Credit otrzymują dodatkowe 416 funtów miesięcznie – około 5000 funtów rocznie – za „ograniczoną zdolność do pracy i związane z nią działalności”, co oznacza, że ​​nie muszą szukać pracy.

Nadchodzące zmiany w ocenie pracy mają pomóc rządowi zaoszczędzić oszałamiającą kwotę 3 miliardów funtów poprzez zmniejszenie liczby osób kwalifikujących się do dodatkowej pomocy finansowej. Analitycy polityczni z Policy in Practice szacują, że blisko 450 000 osób może zostać pozbawionych uprawnień do tego dodatkowego dochodu, ale tylko około 15 000 może w rezultacie zostać zachęconych do znalezienia pracy – jest to kwestia, którą Partia Pracy planuje zająć się w ramach gruntownych poprawek.

Zwolennicy argumentują, że znaczny wzrost liczby zatrudnionych osób niepełnosprawnych nastąpiłby, gdyby zapewniono odpowiednie wsparcie. James Taylor, dyrektor wykonawczy Strategy w organizacji charytatywnej Scope na rzecz równości osób niepełnosprawnych, powiedział podobno: „Zgadzamy się, że osoby niepełnosprawne powinny mieć takie same szanse i możliwości pracy jak wszyscy inni.

„Spersonalizowane i kompleksowe wsparcie w zakresie zatrudnienia może mieć charakter transformacyjny dla tak wielu osób niepełnosprawnych. Rząd musi jednak dobrze je finansować i zlecać jego świadczenie odpowiednim organizacjom.

„Kontynuowanie zaplanowanych przez poprzedni rząd cięć świadczeń dla osób niepełnosprawnych spowoduje, że osoby niepełnosprawne będą w gorszej sytuacji finansowej i będą dalej od pracy. Nalegamy, aby Sekretarz Stanu przyjął nowe podejście do wspierania osób niepełnosprawnych w wejściu na rynek pracy. Spędzając czas na słuchaniu ich opinii, doświadczenia i zrozumienie barier, jakie napotykają, których nie rozwiąże skupienie się na ogólnych budżetach i sankcjach”.

Source link