Chicago White Sox kończą obecnie sezon, który prawdopodobnie zostanie zapamiętany jako najgorszy w historii MLB. Nie dają zbyt wielu powodów, by sądzić, że 2025 będzie inny.

Rozmawiając z reporterami przed rozpoczęciem przez drużynę ostatniej, żałosnej domowej serii, dyrektor generalny White Sox, Chris Getz, został zapytany o plany zespołu na wolną agencję tej zimy. Jego odpowiedź była przewidywalna i nadal demotywująca.

Zasadniczo nie spodziewaj się, że White Sox będą konkurencyjni dla któregokolwiek z najlepszych wolnych agentów, ale nadal będą szukać okazji, które można by odwrócić w 2025 r., kiedy kończy się termin wymiany. To jest zgodne z tym, co Getz powiedział w zeszłym tygodniu, kiedy przyznał, że drużyna jest „nie będę ciężko pracował w wolnej agencji.”

Na takie stwierdzenia można zareagować na wiele sposobów, ale najbardziej kąśliwym może być proste stwierdzenie faktu: Dokładnie taką samą strategię zastosowali White Sox w zeszłym roku.

Nie spodziewano się, że White Sox będą dobrzy w tym sezonie i z tą myślą podeszli do poprzedniego okresu poza sezonem. Erick Fedde, były niewypał, który zmienił karierę w Korei Południowej, był ich największym wydatkiem w wysokości dwóch lat i 15 milionów dolarów. Po tym, nie podpisali z nikim kontraktu na dłużej niż rok lub za 6 milionów dolarów.

Fedde został wymieniony wraz z byłym najlepszym kandydatem Michaelem Kopechem przed upływem terminu w tym sezonie, powracającym zawodnikiem ligi głównej Miguelem Vargasem oraz kandydatami Jeralem Perezem i Alexandrem Albertusem, obecnie numerami 13 i 14 na liście Lista rurociągów MLB w Chicago.

Brzmi to tak, jakby White Sox, po zrobieniu absolutnego minimum i przegraniu co najmniej 120 meczów w upokorzeniu wszech czasów, zamierzają zrobić absolutne minimum ponownie i… zobaczyć, co się stanie. I ewentualnie wymienić swój najlepszy pozostały atut, starting pitchera Garretta Crocheta.

Może to brzmieć jak rozsądny sposób działania dla drużyny tankującej, ale warto teraz zapytać, czy White Sox powinni być traktowani tak, jakby realizowali plan przebudowy. Wydawało się, że drużynie udało się to w 2021 r., kiedy wygrała AL Central przez trzy sezony po przegraniu 100 meczów, ale od tego czasu przegrywała średnio ponad 100 meczów rocznie.

Prawie każdy zawodnik, który przyczynił się do sukcesu drużyny w 2021 r., odszedł, a zawodnicy, których White Sox otrzymali w zamian za tych, którzy zostali wymienieni, nie zapobiegli katastrofie w 2024 r. White Sox, którzy powinni być na samym dnie cyklu odbudowy, mają tylko system farmowy nr 11. Rankingi MLB Pipeline. Sytuacja mogłaby się poprawić, gdyby wymienili Crocheta, ale z pewnością nie pomoże fakt, że w przyszłym roku mogą zdobyć co najwyżej 10. wybór w drafcie ze względu na przepisy MLB dotyczące loterii.

CHICAGO, ILLINOIS - 24 WRZEŚNIA: Chris Getz, dyrektor generalny Chicago White Sox, rozmawia z mediami przed meczem z Los Angeles Angels na Guaranteed Rate Field 24 września 2024 r. w Chicago, Illinois. (Zdjęcie: Justin Casterline/Getty Images)CHICAGO, ILLINOIS - 24 WRZEŚNIA: Chris Getz, dyrektor generalny Chicago White Sox, rozmawia z mediami przed meczem z Los Angeles Angels na Guaranteed Rate Field 24 września 2024 r. w Chicago, Illinois. (Zdjęcie: Justin Casterline/Getty Images)

White Sox są przestrogą przed własną odbudową. (Zdjęcie: Justin Casterline/Getty Images)

Żarty na bok, z pewnością pojawią się długoterminowe plany w zarządzie White Sox, ale większy problem jest bardziej powierzchowny. Kibice zapamiętają, co wydarzyło się w 2024 roku, a wspomnienia będą jeszcze wyraźniejsze, jeśli drużyna zrobi to samo w 2025 roku. Uwielbiamy chwalić fanów za ich lojalność, ale jaki powód miałby którykolwiek z nich, aby zostać, jeśli ich właściciel jest skłonny wielokrotnie narażać ich na tego rodzaju upokorzenia?

Zespoły często obiecują, że na końcu tunelu jest światło, gdy robią to, co rzekomo robią White Sox, ale minęły już trzy lata od czasu, gdy White Sox przechodzili przez ten sam proces i pozwalali, a nawet zachęcali, każdą osobę, która doprowadziła ich do tego, by odeszła. Udane zespoły odbudowujące wydają pieniądze, gdy zaczynają wygrywać, a właściciel zespołu White Sox, Jerry Reinsdorf, tego nie zrobił, a teraz prosi fanów, by poszli za nim na kolejną rundę.

Dlaczego w tym momencie którykolwiek fan miałby zakładać, że wszystko to dzieje się w dobrej wierze? Albo daj tej drużynie miliard dolarów na nowy stadion?

Source link