NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Grupy aktywistów klimatycznych pozwały prezydenta Donalda Trumpaw środę, próbując uniemożliwić urzędnikom podcinanie przepisów dotyczących ochrony środowiska.
Pozew dotyczy decyzji Agencji Ochrony Środowiska o unieważnieniu „stwierdzenia dotyczącego zagrożenia” wydanego za czasów Obamy, które stanowiło podstawę zamiatania przepisy klimatyczne. W ustaleniu, które administracja ogłosiła w zeszłym tygodniu zamiar wycofać, stwierdzono, że zanieczyszczenie i zmiany klimatyczne stanowią szkodę dla narodu amerykańskiego. W pozwie jako powodowie wymienia się EPA i jej administratora, Lee Zeldina.
„Uchylenie przez EPA ustaleń dotyczących zagrożenia i zabezpieczeń ograniczających emisję gazów cieplarnianych przez pojazdy oznacza całkowite zaniedbanie misji agencji polegającej na ochronie zdrowia ludzi i jej zobowiązań prawnych wynikających z ustawy o czystym powietrzu” – stwierdziła Gretchen Goldman, prezes i dyrektor generalna Union of Concerned Scientific, jednej z grup stojących za pozwem.
„To haniebne i niebezpieczne działanie administracji Trumpa i administratora EPA Zeldina opiera się na kłamstwach, a nie na faktach i jest całkowicie sprzeczne z interesem publicznym i najlepszą dostępną nauką” – dodał Goldman.
ADMIN TRUMP OCZY WYMIENIA DZIEDZICTWO BIDENA W ZAKRESIE ZIELONEJ ENERGII O KWOTĘ 7 miliardów dolarów

Grupy klimatyczne złożyły pozew przeciwko Agencji Ochrony Środowiska i jej administratorowi, Lee Zeldinowi. (Anna Moneymaker/Getty Images)
Pod pozwem podpisało się prawie 20 grup, w tym Amerykańskie Stowarzyszenie Zdrowia Publicznego, Amerykańskie Stowarzyszenie Płuc, Centrum Różnorodności Biologicznej, Fundusz Obrony Środowiska, Rada Obrony Zasobów Naturalnych, Sierra Club i inne.
EPA nie odpowiedziała natychmiast na prośbę Fox News Digital o komentarz.
„Stwierdzenie zagrożenia” z 2009 r. zidentyfikowało sześć gazów cieplarnianych, które według administracji Obamy stanowią „zagrożenie dla zdrowia i dobrobytu publicznego”. To ustalenie szkody wykorzystano do uzasadnienia przepisów klimatycznych wydanych przez EPA, takich jak podnoszenie standardów oszczędności paliwa i ograniczanie emisji z elektrowni.

Administrator Agencji Ochrony Środowiska Lee Zeldin rozmawia z prezydentem Donaldem Trumpem podczas wydarzenia w Białym Domu. (Anna Moneymaker/Getty Images)
W zeszłym tygodniu w wywiadzie dla „Wall Street Journal” Zeldin okrzyknął to posunięcie jako ograniczenie biurokracji rządowej.
„Jest to największy akt deregulacji w historii Stanów Zjednoczonych” – powiedział Zeldin.
W zeszłym tygodniu Trump zorganizował w Białym Domu wydarzenie z udziałem Zeldina i sekretarza ds. energii Chrisa Wrighta. Tam ogłosili nową inicjatywę Departamentu Wojny dotyczącą zakupu energii elektrycznej elektrownie opalane węglem.

Sekretarz ds. energii Chris Wright (z lewej) i sekretarz spraw wewnętrznych Doug Burgum. (Costas Baltas/Getty Images)
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Podczas wydarzenia Washington Coal Club nazwał Trumpa także „niekwestionowanym mistrzem węgla”.
Trump przez całą swoją kadencję niezmiennie krytycznie odnosił się do twierdzeń o globalnym ociepleniu i regulacji klimatycznych, a gdy objął urząd w 2017 r., zasłynął z wycofania się z paryskiego porozumienia klimatycznego.


















