To stare powiedzenie „szczęścia nie można kupić” mogło właśnie zostać udowodnione przez koronację małe nadmorskie miasteczko Gdzie ceny domów średnio 441 569 funtów i jest najweselszy w Wielkiej Brytanii.

Woodbridge w Suffolk ukradł tytuł ubiegłorocznemu zdecydowanie zamożniejszemu zwycięzcy Richmond nad Tamizągdzie sprzedaż nieruchomości oscyluje wokół 939 329 funtów – ponad dwukrotnie więcej niż koszt, być może za odrobinę mniej szczęścia.

Oczywiście Richmond ma mnóstwo uroku, nie wspominając o wygodnych połączeniach dojazdowych – stąd jego drugie miejsce w corocznym badaniu Rightmove „Najszczęśliwsze miejsce do życia”, w którym wzięło udział ponad 35 000 osób w całym kraju w celu wyłonienia najradośniejszego miejsca do zamieszkania w dół korzeni.

Reporterka Mirror Cyann Fielding udała się na ulice Richmond, aby to zobaczyć jak namacalne było to rzekome szczęście tego lata, a jedna mieszkanka, Jill, wyróżniała się na tle stereotypowo aspołecznych londyńczyków, którzy najwyraźniej nie zgadzali się z wynikami z 2023 r.

„(Uwielbiam) wygodę” – powiedziała Jill. „Wszystko jest na wyciągnięcie ręki, mam banki, mam pocztę, mam trzy kina, dwa teatry, restauracje i otwarte przestrzenie, w tym Kew Gardens, Richmond Park i rzeka.”

Ale te atrakcje nie wystarczyły, aby zapewnić zwycięstwo ładnym przedmieściom Londynu dwa lata z rzędu. Być może klimat małego miasteczka Woodbridge, które liczy około 9774 mieszkańców, popchnął go do mety – Rightmove jako główne powody swojej najwyższej pozycji w rankingu podał ducha wspólnoty i życzliwość, co stanowi niezwykły awans z 17. miejsca w zeszłym roku.

Jak wynika z raportu Rightmove, na decydujące zwycięstwo złożył się także łatwy dostęp do usług, w tym do lekarza i szkół, a także ogólne poczucie, że miejscowi „mogą być sobą”. Dom światowej sławy Sutton Hoo na terenie stanowiska archeologicznego Woodbridge to także tętniące życiem miejsce dla gastronomii i handlu detalicznego, a burmistrz Robin Sanders sugeruje, że „radosny nastrój mieszkańców odzwierciedla tętniące życiem centrum miasta”.

Wysokie pozycje w rankingach Richmond i Woodbridge można powiązać z ogólną tendencją w kierunku miejsc o wyższej punktacji zlokalizowanych na obszarach wiejskich, jednakże potwierdza to długie linki pomiędzy czasem spędzonym na łonie natury a dobrym samopoczuciem.

Badanie Rightmove rozpoczęło się 13 lat temu i pytało mieszkańców Wielkiej Brytanii, czy są dumni z miejsca, w którym mieszkają, a także jak oceniliby między innymi transport publiczny, tereny zielone oraz działalność artystyczną i kulturalną na swoim obszarze.

Tegoroczne wyniki pokazują tendencję w kierunku szczęśliwszych społeczności w Szkocji, Walii i południowym zachodzie, przy najniższych wynikach w East i West Midlands.

W większości miast znajdujących się w pierwszej dwudziestce średnie ceny domów wynoszą poniżej 5000 funtów, przy czym Chorley na północnym zachodzie, które zastępuje Woodbridge na 17. miejscu, kosztuje kupujących około 197 199 funtów. Tymczasem jedynym wpisem, który przewyższa szacunki Richmonda na 900 tys. funtów, są Kensington i Chelsea, gdzie wejście na drabinkę kosztuje oszałamiające 1 667 573 funtów.

Source link